Pierwszy duży patch do Silent Hill: Townfall naprawia największe problemy gry. Krytyczne uwagi graczy zostały wysłuchane

Pierwszy duży patch do Silent Hill: Townfall naprawia największe problemy gry. Krytyczne uwagi graczy zostały wysłuchane
Być może teraz recenzje Townfalla na Steamie wyjdą z poziomu „mieszanych”.

Silent Hill: Townfall nie zaliczył tak udanego debiutu jak poprzednia „efka” czy zrealizowany przez Bloober Team remake „dwójki”. W premierowy weekend produkcja studia Annapurna Interactive odnotowała w szczytowym momencie jedynie 8 tys. osób grających jednocześnie na Steamie. Wydaje się też, że nie jest to jedna z tych sytuacji, kiedy jakieś niepozorne arcydzieło nie dostaje odpowiedniego rozgłosu. Na platformie Valve gra ma bowiem 69% pozytywnych opinii, a Ninho w swojej recenzji miał sporo zastrzeżeń do tego tytułu.

Nie oznacza to jednak, że twórcy Townfalla zamierzają się poddać. Jakiś czas temu developerzy zapewnili, że odpowiedzą na krytykę i odpowiednio doszlifują swoje dzieło. Jak powiedzieli, tak zrobili, i dzięki temu do gry trafiła spora aktualizacja (1.4.0), która poprawia kilka irytujących mankamentów nowego Silent Hilla.

Pierwszy duży patch do Silent Hill: Townfall naprawia największe problemy gry. Krytyczne uwagi graczy zostały wysłuchane

Po pierwsze, odpowiadając od razu na jedno pytanie, tak, twórcy usunęli ataki pewnego nieśmiertelnego potwora, które natychmiast nas zabijały. Od teraz będą one zadawać po prostu bardzo duże obrażenia. Ale spokojnie, jeśli chcielibyście nadal mierzyć się z takim wyzwaniem, to śmiercionośne ciosy przeciwnika wciąż są obecne na najwyższym poziomie trudności.

Co równie istotne, twórcy skorygowali także zachowanie przeciwników. Zmiany w AI sprawiają, że wrogowie nie powinni już tak intensywnie kręcić się przy nas, uniemożliwiając nam progres. Wcześniej gracze informowali, że potrafili wpaść w pętle, z której już nie dało się wyjść. Przeciwnicy ustawiali się bowiem tak, że uniemożliwiali przejście danego etapu i zmuszali do wczytania dużo wcześniejszego zapisu gry. Teraz nie powinno już dochodzić do tego typu sytuacji, a nawet jeśli potwory pojawią się w niedogodnych dla nas przestrzeniach, to będziemy mogli po prostu poczekać, aż zmienią swoją pozycję.

Oprócz tego developerzy sprawili, że będziemy mieć teraz trochę więcej czasu na oddalenie się od poszczególnych wrogów. Częstotliwość kontr przeciwników w walce w zwarciu również została zredukowana, a ponadto twórcy pozbyli się też wielu błędów blokujących progres. Zobaczymy, czy te zmiany pozwolą grze rozwinąć skrzydła i poprawić swoją opinię wśród graczy.

Który z najnowszych Silent Hilli podoba ci się najbardziej?

Dołącz do dyskusji