14.10.2013
8 Komentarze

Początek zmian na lepsze? Nintendo zezwala na rozgrywkę między platformami

Początek zmian na lepsze? Nintendo zezwala na rozgrywkę między platformami
Możliwość jednoczesnej gry przez internet z posiadaczami innych konsol nie należy do branżowych standardów. Z wiadomych względów jest wręcz czymś niepożądanym przez twórców dedykowanego sprzętu do grania. Możliwe, że podejście to zaczyna się jednak zmieniać. Na to wskazywałby ostatni ruch Nintendo.

Jak wynika z wywiadu z Philem GaskellemRipstone dla serwisu Eurogamer, japoński koncern odpowiedział pozytywnie na pytanie studia o taką możliwość w przypadku gry Pure Chess:

Wydajemy w tym roku Pure Chess i Knytt Underground i w przypadku tej pierwszej gry zapytaliśmy, czy dałoby radę zrobić multiplayer między platformami. Oczekiwaliśmy, że będzie to typowe, zamknięte konsolowe podejście, do którego przyzwyczaiłem się w ciągu 20-letniej pracy na takim sprzęcie. W ciągu kilku dni odpowiedzieli jednak „jasne, nie ma sprawy. Możecie pozwolić właścicielom innych platform grać z posiadaczami Wii U. Możecie pozwolić na to właścicielom smartfonów. Bez problemu.”

Gaskell nie przewiduje również problemów z otrzymaniem podobnego zezwolenia od Sony.

Zmiany na rękę graczy są zawsze mile widziane, nawet jeśli zaczynają się od tak niszowych tytułów, jak Pure Chess.

8 odpowiedzi do “Początek zmian na lepsze? Nintendo zezwala na rozgrywkę między platformami”

  1. Ciekawe kiedy odnowią jakiekolwiek wsparcie dla Polski, bo jak na razie to ich strona nintendo.pl jest wyłączona, sklepy typu Media Markt i Saturn wycofują gry i sprzęt Nintendo, nawet sklepy internetowe, np. gram.pl nie ma gier na 3DS ani Wii/WiiU. Do tego braki w sprzęcie nawet na allegro (dwie sztuki 2DS i kilka XL, DS’ów jest więcej) i mamy obraz wielkiego N w Polsce :/

  2. @b3rt Nie wiem czy im się opłaci bo Nintnedo w Polsce nie jest za bardzo popularne i z polski są hejty typu przestarzała grafika lub niektórzy mówią ze Nintendo upada jak Nintendo ma się dobrze i tylko w Polsce tak mówią i nie wiem czy Nintendo opłacało się inwestować w rynek Polski 😛

  3. @arturdzie – Krytyka wobec Nintendo jest wszędzie. to samo z „Nintendoomed”. Nintendo w Polsce to margines, bo ich tu nie ma. Nie odwrotnie. |@news – Kolejna płaszczyzna, w której Nintendo dogania Sony i zostawia w tyle MS. Good.

  4. @lubro. Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na Sony, ma osobne przedstawicielstwo w Polsce, polskie ceny (np. serie Essentials z grami na PSP po 30-40 zł.), polski support itd. Nintendo ma ogólne przedstawicielstwo na całą Europę, support w Niemczech, ceny przeliczane z euro bądź funtów itd. To się później nie ma co dziwić że są marginesem w Polsce.

  5. Niech tylko zniosą śmieszną blokadę regionalna i wszyscy będą zadowoleni.

  6. Luke20? Gdzie jesteś 😀 ?

  7. @ b3rt. Psp essentials to naprawdę stare gry. Fakt, płacisz 30-40zł, ale za grę 5cio letnią. Nowe gry na psp (a raczej psv, ponieważ nie porównujmy dwóch różnych generacji. Psp z 3ds) kosztują ~200zł, czyli podobnie do tych z 3ds. W dodatku gry na 3ds szybko spadają do 150zł, więc tragicznie nie jest. Należy pamiętać, że choć jest to handheld to grywalność i długość większości gier przebija te z konsol stacjonarnych. Wówczas 200zł w porównaniu do gier na psv/ps3/x360 wydaje się dość zwyczajną ceną.

  8. Wow… co za łaska.

Skomentuj Somi88 Anuluj pisanie odpowiedzi