02.10.2016
Często komentowane 16 Komentarze

Pokémon GO ratuje życia

Pokémon GO ratuje życia
Słyszeliśmy opowieści o pechowcach, którzy zaabsorbowani polowaniem na pokémony wchodzili pod rozpędzone samochody, ale okazuje się, że medal ma też drugą stronę. W Japonii gra powstrzymuje... samobójców.

Nie, nie chodzi o to, że ludzie dzięki Pokémon GO nagle odnaleźli sens i radość życia. Mechanizm jest dużo bardziej prozaiczny – pojawienie się pokestopów sprawiło, że w odludnych dotąd miejscach kręcą się gracze ze smartfonami, którzy płoszą potencjalnych samobójców. Przykładem są niesławne japońskie klify Tōjinbō przyciągające nieszczęśników gotowych rzucić się do Morza Japońskiego. Yukio Shige, emerytowany policjant i szef organizacji non-profit zapobiegającej samobójstwom, twierdzi, że tylko w zeszłym roku życie odebrało sobie w tym pięknym, lecz upiornym miejscu 150 osób. Jak podaje The Japan Times, liczba takich przypadków drastycznie spadła jednak w sierpniu i wrześniu. Shinge wyjaśnia, że:

Ludzie rozważający samobójstwo zazwyczaj udają się w jakieś spokojne miejsce, zanim podejmą ostateczną decyzję. Ale teraz takie miejsca przyciągają fanów Pokémon GO.

Jeden z niedoszłych samobójców powiedział mu wprost, że rozmyślił się dzięki „niesprzyjającej atmosferze”, która panuje na klifach od momentu premiery gry. Oczywiście zmiana decyzji może być wyłącznie chwilowa, ale Shinge podkreśla, że nawet nieco więcej czasu na przemyślenie sprawy i ewentualne znalezienie pomocy jest bezcenne. Namawia, by „odczarowywać” złe miejsca pokroju Tōjinbō, organizując w nich eventy związane z grą, by potencjalni samobójcy nie mogli zostawać tam sam na sam z ponurymi myślami.

16 odpowiedzi do “Pokémon GO ratuje życia”

  1. Słyszeliśmy opowieści o pechowcach, którzy zaabsorbowani polowaniem na pokémony wchodzili pod rozpędzone samochody, ale okazuje się, że medal ma też drugą stronę. W Japonii gra zmniejszyła… liczbę samobójstw.

  2. Jeszcze tak bezsensownego newsa tu nie czytałem.

  3. Tonący brzytwy się chwyta? ;P Liczba samobójstw w danym miejscu =/= liczba samobójstw.

  4. Aż chce się rzec: „Pokemon Go i chce się żyć” xdd a tak serio to ten news to jakaś komedia totalna

  5. Jak dla mnie brzmi to bardziej jak rozpaczliwe próby marketingowców Pokèmon Go na znalezienie w morzu nie przychylnych newsów i komentarzy jakiejś perełki która sprawi że ich marka stanie się milsza dla oka.|I zrobienie z tego Ważnej Informacji dla mediów.

  6. Dźwiny argument. Bociłem w to kilka dni ale nawet ja wiem, że mechanika pokemon GO nagradza, za chodzenie w miejsca zaludnione. Poza tym pokemon go utraciło 90% graczy, jak sami pisaliście.

  7. Podpisuje się pod tym co powiedział Baaq. Gra zupełnie nie nagradza chodzenia na odludzia. Im dalej od hipermarketów i McDonaldów tym mniej pokestopów i rzadkich pokemonów. W lesie gdzieś na odludziu jedyne co można znaleźć to rataty i pigeye, albo nic. No chyba że coś pozmieniali w spawnach. Ja po wbiciu chyba 14 lvl przestałem w to grać, gdyż wiało nudą na kilometr.

  8. @Add3k no dość mocno namieszali w spawnach, więc może teraz się opłaca. Nie wiem bo sam przestałem grać i tylko słucham innych.

  9. @Add3k z tego co mi wiadomo wcześniej wprowadzili coś takiego że na odludziu po odpaleniu Incense zlatywały się rzadsze pokemony niż w mieście, sprawdzałem to pewien czas temu i działało to ale od jakiegoś czasu nie gram ze względu na brak czasu i kapryśną pogodę więc nie mam pewności czy to dalej tak samo działa.

  10. Chciałem się zabić ale w grze został zawrty system resprawnu….ech takie życieA tak serio fajnie że coś z innej beczki o Pokemon Go przeczytać

  11. Naprawdę hejterzy są niemożliwi, „zmniejszyła się liczba samobójstw” a ich reakcja „To jest głupie”. Normalnie jakbym słyszał odzywkę jakiegoś dzieciaka po przegranej „kłótni”. Czy aż tak trudno zrozumieć, że z czegoś może wyjść coś pozytywnego? czy może tak kisicie się w swojej nienawiści, że nawet „liczba takich przypadków drastycznie spadła” wydaje się głupotą, mam pomysł może polećcie tam, skoczcie z klifu i się zabijcie na złość tym ludziom. |@Ogoorek1 widać, że nigdy nie rozważałeś samobójstwa.

  12. @nieznajomy43 A ty rozważałeś? Bo ja tak.

  13. Widziałem newsa o tym jeszcze na jakimś innym portalu. 🙂

  14. To nie samobójcy tylko gracze skaczą z tych klifów. Widząc pokemona biegną przed siebie z głową w telefonie hehe Ta gra jest tyle warta co i WoT. Grasz i grasz, i nic z tego nie masz. Może kieszeń pustą gdy zdecydujesz się wydać kasę na coś w grze hehe Czas powrócić do ksiażek bo te gry to strata czasu. Kiedyś grało się z pasją, dziś grasz by zdobyć kolejny lvl, czołg lub pokemona o którym szybko zapomnisz hehe

  15. @kicunio tak samo, praktycznie myślałem o tym od 12/13 roku życia (znęcanie). Dlatego znam już „konkretny” rok (kiedy będę po 40tce) oraz sposób dzięki któremu moja rodzina dostanie odszkodowanie. Ale od razu piszę popełnię samobójstwo tylko jeśli moje życie będzie takie samo jak teraz czyli brak pracy, brak dziewczyny/związku itp. Dlatego wiem, że ludzie mają w głowie konkretny sposób śmierci, osoba która postanowiła umrzeć skacząc z klifu raczej nieprzeżuci się na inny sposób tak szybko jeśli w ogóle.

Skomentuj Baaq Anuluj pisanie odpowiedzi