03.08.2016
3 Komentarze

Polska Farma 2017: Rolnik szuka gleby

Polska Farma 2017: Rolnik szuka gleby
A gleba, jak to gleba, podczas dżdżystej nocy opowiada o swej depresji. Ażeby nie być (nie tak znowu mylnie) oskarżonym o clickbaity - news ten traktuje o tym, że pewien polski dystrybutor wyprowadza na pola kombajny.

Chodzi, rzecz jasna, o Cenegę, która zaprosi do naszych sklepów Polską Farmę 2017 od studia PlayWay. Jak uwrażliwia komunikat prasowy – największą nowością ma być „realistyczna fizyka gleby”, której zachowanie będzie „zależne od warunków pogodowych”. Niczym dziwnym nie okaże się zatem (realistyczne) zakopanie (realistycznego) pługa w (realistycznym) błocie czy wygenerowanie (realistycznych) bruzd w ziemi. Rzeczone bruzdy pozostawi za sobą ponad 170 licencjonowanych wehikułów, które usprawnimy w specjalnym warsztacie.

Model jazdy także ma być „realistyczny” (bo co innego można zadeklarować w prasówce?), a obok orania pojawią się opcję hodowli zwierząt, opieki nad sadami oraz roślinami zamkniętymi w szklarniach. Zarówno w wariancie solowym, jak i wespół w zespół z żywymi rolnikami. Ponadto dostaniemy wsparcie dla modów.

Jeśli nie straszne Wam trudy życia na wsi spokojnej, wsi wesołej, grę można zamówić pod tym adresem.

3 odpowiedzi do “Polska Farma 2017: Rolnik szuka gleby”

  1. A gleba, jak to gleba, podczas dżdżystej nocy opowiada o swej depresji. Ażeby nie być (nie tak znowu mylnie) oskarżonym o clickbaity – news ten traktuje o tym, że pewien polski dystrybutor wyprowadza na pola kombajny.

  2. Może Berlin zrecenzuje ten ,,horror psychologiczny”? I tak wiem, że to nie ta seria, ale dla mnie symulator farmy to symulator farmy… kto w to gra…?

  3. Kto? Przecież to mniej nudne od Simsów…

Skomentuj mad00mat Anuluj pisanie odpowiedzi