16.10.2013
9 Komentarze

Rakuen nową grą kompozytorki Plants vs. Zombies. To kolejne To the Moon?

Rakuen nową grą kompozytorki Plants vs. Zombies. To kolejne To the Moon?
Laura Shigihara to kompozytorka, która ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe do takich produkcji, jak Plants vs. Zombies, To the Moon czy World of Warcraft. Teraz postanowiła spróbować zrobić coś na własny rachunek – owocem jej prac jest zapowiedziana właśnie gra Rakuen.

Rakuen to kolejny indyk, który ma szansę zabłysnąć nietuzinkową historią. Głównym bohaterem jest chłopiec, który większość swojego życia spędził w szpitalu. Znudzony ciągłym pobytem w placówce, prosi swoją matkę, by ta zaprowadziła go do fantastycznego świata znanego z jego ulubionej książki. W czasie podróży wraz z dzieckiem poznamy innych pacjentów – każdy z nich skrywać ma pewną tajemnicę, która powiązana ma być ze wspomnianą placówką. Pomagając napotkanym postaciom, chłopiec pozna, czym jest empatia i nadzieja.

Za grę odpowiedzialna jest tylko Laura Shigihara – sama zajmuje się wszystkimi aspektami projektu, od programowania przez dźwięk po tworzenie postaci. Pomógł jej jedynie Emmy Toyonoga, niegdyś pracujący w EA, który narysował kilka grafik koncepcyjnych.

Rakuen ukaże się w przyszłym roku na PC, w planach są też wersje na inne platformy. Sama produkcja określana jest przez Shigiharę jako gra łącząca w sobie elementy z Maniac Mansion, To The MoonLegend of Zelda: A Link to the Past.

9 odpowiedzi do “Rakuen nową grą kompozytorki Plants vs. Zombies. To kolejne To the Moon?”

  1. Laura Shigihara to kompozytorka, która ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe do takich produkcji, jak Plants vs. Zombies, To the Moon czy World of Warcraft. Teraz postanowiła spróbować zrobić coś na własny rachunek – owocem jej prac jest zapowiedziana właśnie gra Rakuen.

  2. To The Moon jest i będzie tylko jedno, wspaniała gra. Więc nie porównywać tej jakże wspaniałej gry do jakiegoś japońskiego g***

  3. @Down wiesz ja bym chciał więcej gier jak To The Moon zamiast tylko jednej więc na twoim miejscu bym nie zbywał od razu każdej innej gry. Tym bardziej że To The Moon nie było pierwsze i japończycy są wyjątkowo dobrzy w takich historiach.

  4. Takie piękne. Takie wzruszające. Taka oryginalna historia. Emocje. Płacz. Sztuka. Gry Komputerowe. 10/10, czekam na gejpleja i łzy roja.

  5. Wiedźmin, z tego, co pamiętam, autor To The Moon urodził się w Japonii (a może w chinach? nie pamiętam)

  6. To był Japończyk to macie jego wiki http:adf.ly/XelPU

  7. Kan Gao jest właściwie Kanadyjczykiem.

  8. @WiedzminNajRPG (BTW: co za nick xD) Po przeczytaniu twojego komentarza najpierw przez chwilę się zastanawiałem, a potem zdrowo roześmiałem xD Zapewniam ciebie – To The Moon, choć b.dobre, to na pewno nie jest jedyne. Ba, nie jest nawet najlepsze w swojej klasie.

  9. Jestem wielkim fanem twórczości Laury Shigihary. Utwory są naprawde wyborne (zwłaszcza te które nie są powiązane z żadną grą, np „Jump”) Więc i po gre z miłą chęcią sięgne. Zwłaszcza jeśli ma klimatem przypominać wspomniane To The Moon. Mam tylko nadzieje że gra nie będzie na silniku „Bóg-wie-jaki-mega-uber-pro-silnik x1000 3d” Tylko będzie prosta jak TTM.

Skomentuj pazur13 Anuluj pisanie odpowiedzi