28.10.2015
6 Komentarze

Rise of the Tomb Raider: Microsoft nie obawia się Fallouta 4

Rise of the Tomb Raider: Microsoft nie obawia się Fallouta 4
Dziesiątego listopada zadebiutuje nie tylko najbardziej minecraftowy Fallout, ale i (czasowo ekskluzywny dla XBO) Tomb Raider z wybuchającymi kurczakami. Microsoft optymistycznie twierdzi, iż gry nie będą ze sobą bezpośrednio konkurować i ma nadzieję, że włożymy do koszyka oba tytuły.

Aaron Greenberg nie widzi w obu markach „konkurentów per se”, bo też – jego zdaniem – tytuły skierowane są do różnych grup docelowych. Co się natomiast tyczy daty premiery to, trzeba przyznać, Microsoft nie miał w tym roku właściwie żadnego, naprawdę dogodnego terminu. Zresztą – oddajmy głos (bardzo dyplomatycznemu) Greenbergowi:

Nie chcemy przyspieszać premiery, jeśli gra nie jest gotowa lub jeśli nie prezentuje sobą wysokiej jakości. To nasz najwyższy priorytet. Wyzwanie z Tomb Raiderem jest takie, że jeśli wyszedłby tydzień później, konkurowałby z Battlefrontem, tydzień wcześniej stanąłby naprzeciw Call of Duty: Black Ops III, a dwa tygodnie wcześniej starłby się z Halo 5. Jeśli przesuniemy tytuł za daleko, konsument nie będzie miał już pieniędzy, żeby zainwestować ich w grę.

Cóż – nie da się ukryć, że Lara wbija się klinem w sam środek tegorocznego wysypu produkcji AAA, a każda z nich ma ambicję, by sprzedać się w wielomilionowym nakładzie. Czy akurat Croftówna wyjdzie z tego starcia z tarczą (i czy tym razem obejdzie się bez narzekania na „raptem czteromilionową” sprzedaż) przekonamy się w przeciągu nadchodzacych tygodni.

6 odpowiedzi do “Rise of the Tomb Raider: Microsoft nie obawia się Fallouta 4”

  1. „Cóż – nie da się ukryć, że Lara wbija się klinem w sam środek tegorocznego wysypu produkcji AAA, a każda z nich ma ambicję, by sprzedać się w wielomilionowym nakładzie.”|…coś mnie ominęło? Wydawało mi się, że wychodzi tylko Battlefront i Fallout. Ewentualnie jeszcze Syndicate i Football Manager, ale te dwie gry tylko dla największych fanów. Zresztą FM można całkowicie wykluczyć, bo ci gracze zwykle nie grają w nic innego 😛

  2. Czasowa ekskluzywność TR na Xboxa okazała się mniej dotkliwa niż się spodziewałem. Ogram sobie w spokoju listopadowe premiery (Fallout, Starcraft, Anno), a na przygody Pani archeolog przyjdzie pora później.

  3. Raptem 4 tysięczna* sprzedaż :vv Wiecej x1 na rynku chyba nie ma :v

  4. Mhm… czyli jego zdaniem F4 i TR są skierowane do innych ludzi (obie gry głównie singlowe) ale TR i Battlefront już są do tych samych? Ja na ich miejscu raczej poszedłbym na czołówkę z Battlefrontem niż F4.

  5. Fallout 4 i nie ma mnie na dłuuugie tygodnie. Ciekawe czy TR znowu będzie na dwie-trzy noce i po zabawie?

  6. Fallout 4 nie wyląduje w koszyku „day one” ze względu na debilną politykę dociągania fragmentu gry z internetuw przypadku posiadania jej pudełkowej wersji. Poczekamy na jakieś wielkie wyprzedaże za 19.99 zyla. Rise of the Tomb Raider nie wyląduje w koszyku „day one”, bo poczekam na wersję na XBOX 360. I sprawa załatwiona.

Skomentuj ManiakGier Anuluj pisanie odpowiedzi