03.07.2019
9 Komentarze

River City Girls: Twórcy Shantae i Dragon Ball FighterZ udowadniają, że beat em´ up jest kobietą [WIDEO]

River City Girls: Twórcy Shantae i Dragon Ball FighterZ udowadniają, że beat em´ up jest kobietą [WIDEO]
Lekcja jest prosta: z uczennicami liceów lepiej nie zadzierać.

Chodzone mordoklepki nie są może przesadnie popularnym gatunkiem wśród dzisiejszych graczy, jednak każdy, kto spędził w dzieciństwie długie godziny w salonach gier w miejscowościach turystycznych całej Polski, dobrze wie, że jest to tylko strata dla współczesnej branży. Do podobnego wniosku doszły widać studia WayForward (znane chociażby z serii Shantae czy DuckTales: Remastered) oraz Arc System Works (niedawne Dragon Ball FighterZ, ale też kultowe Battletoads) – i postanowiły coś z tym fantem zrobić.

Ten drugi developer kilka lat temu wszedł w posiadanie praw do japońskiej serii beat-em-upów Kunio-kun, której niektóre odsłony trafiły na zachód, gdzie znane są pod przeróżnymi nazwami: m.in. River City Ransom, Renegade czy nawet po podmienieniu muzyki i grafik jako wersja Double Dragon II na Game Boya. Obie firmy uznały, że żal, żeby sławny cykl się marnował i podjęły decyzję o wyprodukowaniu kolejnej części. W River City Girls wcielimy się w Kyoko lub Misako (bądź w obydwie, jeśli zagramy w dwie osoby), które przemierzą tytułowe miasto w poszukiwaniu swoich porwanych chłopaków (znanych zresztą z poprzednich części Kunio i Rikiego). Przy okazji pogonią dziesiątki złoli, niemilców i zbrodnicieli z pomocą całkiem rozbudowanego systemu walki. Przy okazji odwiedzą też sklepy pełne pomocnego asortymentu, wbiją kilka poziomów, wypełnią poboczne zadania od NPC-ów etc., słowem – miejsca na nudę nie będzie. Wyglądać to to będzie mangowo i 16-bitowo, a całość zabrzmi przyjemnym synth-popem. Zresztą rzućcie sami okiem:

Girl Power doświadczą posiadacze pecetów, PS4, Xboksów One i Nintendo Switchów już we wrześniu.

9 odpowiedzi do “River City Girls: Twórcy Shantae i Dragon Ball FighterZ udowadniają, że beat em´ up jest kobietą [WIDEO]”

  1. Lekcja jest prosta: z uczennicami liceów lepiej nie zadzierać.

  2. Dragon ball fighterZ wymiata bardziej niż moratl kombat

  3. Wizualia z „filmików” takie se, ale ta animacja w samej grze baaardzo mi się podoba.

  4. River City Ransom wymiatał, ciekawe czy ta część dorówna oryginałowi

  5. Nemesis753159 3 lipca 2019 o 21:49

    Biore dwa, teraz

  6. KorganBereseker 4 lipca 2019 o 10:19

    Dla osób, które nie mogą się doczekać, to polecam River City Ransom: Undeground z 2017 roku (GOG i Steam). W grze jest dużo postaci (kilka ukrytych do odblokowania), a co się z tym wiąże – różne style walki.

  7. Fallschirmjager 4 lipca 2019 o 13:21

    A już myślałem, że podskakujące cycki z grafiką z MK czy coś. Albo Akame Ga Kill czy cuś.

  8. CzlowiekKukurydza 4 lipca 2019 o 14:15

    Biorę.

  9. pachnie jak panty stocking with gatherbelt

Skomentuj CzlowiekKukurydza Anuluj pisanie odpowiedzi