Sony zamyka kolejną grę-usługę. Destruction AllStars nagle zniknęło ze sprzedaży i zapowiedziano wyłączenie serwerów
Jak mówi słynne przysłowie, spieszmy się kochać gry-usługi, tak szybko odchodzą. I choć rzucam to żartobliwie, trudno nie przyznać, że w ostatnim czasie widzieliśmy naprawdę wiele tego typu produkcji, które doczekały się swojej śmierci. W tym roku największy szum zrobił oczywiście Highguard, a do tego niedawno ogłoszono, że zamknięte zostaną także serwery dzieła studia Quantic Dream.
Do grona tytułów, które w tym roku trafią na growy cmentarz, dołącza niespodziewanie Destruction AllStars. Jeżeli nie kojarzycie tej produkcji, to już wyjaśniam, że jest to samochodowa naparzanka, która ukazała się w 2021 roku. Nie została jednak zbyt dobrze przyjęta, bo na Metacriticu otrzymała od recenzentów ocenę 62/100.
Ogółem więc sama decyzja o zamknięciu serwerów Destruction AllStars nie jest żadnym wielkim szokiem. Zaskakujące jest tylko to, że Sony tak nagle i drastycznie po 5 latach od premiery usunęło grę ze sklepu. Japońska firma rozesłała jedynie wcześniej do graczy informację o tym, że od 26 maja tytuł ten nie będzie już dostępny w sprzedaży. Z kolei serwery produkcji zostaną zamknięte 25 listopada.
Można tutaj doszukać się tylko jednej pocieszającej fanów wiadomości. Sony przekazało bowiem we wspomnianym ogłoszeniu, że po wyłączeniu serwerów posiadacze Destruction AllStars będą mogli wciąż grać w produkcję w trybie offline z botami. Jest w tym wszystkim więc jakiś drobny motyw przypominający o ruchu Stop Killing Games, choć jak powiedziałem, Sony natychmiast usunęło grę ze sklepu, co absolutnie nie jest w porządku.