Stalker 2 dostanie niedługo DLC i patcha 2.0. Nowy trailer prezentuje zmiany zmierzające do gry
Już za nieco mniej niż tydzień zagramy w Cost of Hope, czyli dodatek do Stalkera 2, w którym powróci wątek konfliktu Wolności z Powinnością – niegdyś dwóch najpotężniejszych frakcji w Zonie, dziś stłamszonych przez porozumienie D4, wymuszone przez nowe porządki na terenie Strefy Wykluczenia. Poznaliśmy wreszcie cenę rozszerzenia – zapłacimy 29 dolarów, ale w chwili pisania tego newsa na stronach sklepów nie ma jeszcze polskiej ceny. Przypominam, że posiadacze wersji Ultimate otrzymają dostęp do Cost of Hope bezpłatnie. Jeśli rozważacie zakupy, to zawsze warto poczekać na konkretne recenzje, natomiast oczekiwanie może wam umilić patch 2.0, który ukaże się tego samego dnia, co DLC, tylko będzie dostępny za darmo.
Przede wszystkim świat gry doczeka się niewielkiej, jednak bardzo istotnej przebudowy. Zona wreszcie przestanie być szara, zbyt ciemna i pełna kiepskiej jakości roślinności. Developerzy dopracowali teren, a także w wielu miejscach zmienili drzewa, krzewy i trawę, dodając lokacjom trochę więcej kolorytu. Na pierwszy rzut oka to zmiana w dobrym kierunku, choć oczywiście pozostają pytania o stan techniczny. Kolejnym krokiem w dobrą stronę są modyfikacje w oświetleniu i kontraście, dzięki czemu (prawdopodobnie) nie trzeba będzie w każdym pomieszczeniu używać latarki nawet w biały dzień. Niedużym, ale przyjemnym dodatkiem będzie przebudowanie pogody – przede wszystkim cyklu mżawki – a także dodanie gęstej mgły, która podobno ma wpływać też na to, jak widzą i słyszą w tym czasie wrogowie.
Na deser dostaniemy też nowy sprzęt. Obok kilku nowych broni różnego typu pojawi się coś, na co fani pierwotnej trylogii czekają od ponad 2 lat, czyli lornetki. Te oraz inne zaplanowane w nowej wersji zmiany prezentuje zwiastun:
Czy patch 2.0 do Stalkera 2 w istotny sposób wpłynie na wrażenia z gry? Raczej nie. Mimo numerka kojarzącego się z dużymi zmianami, aktualizacja raczej koncentruje się na dosyć drobnych sprawach, a największą pozostaje przesiadka na nowszą wersję silnika. To dobrze, że wreszcie się jej doczekamy, bo na pewno wpłynie na działanie gry pozytywnie. Tzrochę gorzej, że dopiero teraz dostajemy rzeczy zapowiedziane w roadmapie na 2025 rok.

Na oficjalnym, discordowym serwerze jeden z pracowników GSC sugerował, że w dzień premiery aktualizacji pojawi się poprawka 2.1, więc dożyliśmy nie tylko dziwnych czasów patchowania gier w dzień premiery, ale i patchowania poprawek do nich.
Aktualizacja 2.0 zawita do Stalkera 2 w dzień premiery rozszerzenia Cost of Hope, zatem już 20 sierpnia. Miejmy nadzieję, że tym razem cierpliwość okaże się warta tak długiego oczekiwania.

Wbija kolesiowi nóż w szyję, wyjmuje, a tam nóż czysty.
Zupełnie jak w remaku RE4 XD
W dniu premiery patcha 2.0 pojawi się Day One Patch 2.1 😀
Stalker 2 to chyba taki sequel Cybepunka, czyta się to jak historię o zabarwieniu satyrycznym. Zobaczymy co ten cały Patch 2.0 tak naprawdę naprawia od strony technicznej. Pewnie tyle samo co Patch 2.0 w Cyberpunku czyli nic. Nadodawali jakichś tam kosmetyków w postaci lepszej trawy i myślą że zadanie ukończone. Ciekawe czy odzew graczy będzie tak samo idiotyczny jak w przypadku „dzieła” CD Projektu. „Patch 2.0 naprawia wszystkie błędy których tak naprawdę nigdy w grze nie było bo ja nigdy nie miałem żadnych błędów a gram od premiery”. 😀
Wiecie co? Leje na to. Prawdopodobnie grę dopiero naprawią fani-moderzy.
W tym przypadku nie naprawią bo gra działa na Unreal Enginie który nie pozwala moderom na głębokie modyfikacje gry. Chyba że poprzez „naprawę” masz na myśli texture-swappy oraz re-shade mody. 😀
UE5 to rak branży gier. Tęsknię za czasami gdy pisano dedykowane silniki ktore robiły to co gra miała robić i były optymalizowane. Bo okazuje się że UE ani nie przyspiesza pracy nad grami, ani nie sprawia, że stają się lepsze a wręcz przeciwnie.
Gra ma fajny klimacik jak jedynka, jest zabugowan jak jedynka, nie ma lektora jak jedynka, więc ogólnie Cień Czarnobyla nadal lepszy. Ale dlc pewnie kupię bo i tak grało się ok.
O ile ktoś trawi retro gry.
Ciekawe czy przeciwnicy nadal mają wh i aim bota :p
Nareszcie – już w dniu premiery postanowiłem, że zagram dopiero w wersję 2.0. Miałem świadomość możliwych bugów i problemów technicznych na początku. Czekała sobie więc dzielnie na swój czas. Kupiłem Ultimate bo po pierwsze spora część z jego zakupu poszła na sfinansowanie 100 karetek medycznych dla wojsk Ukrainy, a po drugie w tę cenę wliczone były 2 dodatki, z których pierwszy właśnie nadchodzi. Ludzie mają oczywiście różne gusty, z którymi nie będę dyskutował – dla mnie jednak po przejściu wiele lat temu z wypiekami na twarzy pierwszych trzech części ta gra to ze względu na klimat po prostu legenda, której mogę dużo wybaczyć.
+1
Z punktu widzenia korporacji ma to sens. Nie modyfikujesz silnika, bo jak zwolnisz programistów i zastąpisz ich nowicjuszami, to nie połapią się w twoim zmodyfikowanym silniku. A programistów musisz zwolnić, bo jak gra odniesie sukces to programiści zarządają podwyżek z tytułu dowiezienia hitowego tytułu, co obniży twoje zyski. Gracze kierują się przede wszystkim ładną graficzką jeśli idzie o gry AAA, a przecież wiadomo że do grania w takie gry potrzeba mocnego sprzętu, tak więc wymagania sprzętowe będą bardzo wysokie. Historyjka sama się układa a fanboje jeszcze będą bronić gry w socjalach. Z punktu widzenia korporacji wilk syty i owca cała. 😀
Nah, nadal mnie nie przekonuje :/
Będę czekać na jakiegoś moda który mocno upodobni dwójkę do jedynki bo jak będę chciał pograć w Far Cry’a to mam ich sporo od Ubi. Nie potrzebuje kolejnego od GSC i to w dodatku gorszego w praktyce niż gdy od Francuskiego wydawcy.
Jak upodobnią grę do trylogii to wtedy chętnie kupie.
Bardzo dobrze, że gra jest różna od jedynki, bo jak ktoś chce grać w jedynkę, może grać w… jedynkę.
A Far Cry nie dość, że skręcił w stronę jajcarstwa, to jeszcze strzelanie w nim zrobiło się arkadowe strasznie, a w ostatnim pojechali po całości z poziomami przeciwników… Także porównanie z Far Cry, niezbyt…
A co jest nie tak z działaniem gry? Mam za sobą ponad 150 godzin i nie narzekam, dlatego pytam. No chyba że to recenzje Januszy biznesu grających na laptopach za 1000zł 🙂
Optymalizacja gry była na tyle słaba, że twórcy wyłączyli niektóre funkcje, a niektóre ograniczyli w działaniu.
No to patch jest, są też pierwsze testy i… A-Life dalej ssie…
W Fallout 4 możesz przeciwników obserwować z bardzo daleka, a potyczki między nimi słychać na długo zanim możliwy jest kontakt wzrokowy, tu wszystko dalej się spowmuje na twoich oczach, albo co gorsze, za twoimi plecami… Dramat.