Steam Cloud Play: Platforma Valve ze wsparciem dla grania w chmurze
Czy tego chcemy, czy nie granie w chmurze odgrywa w naszej branży coraz większą rolę i nie zmieni tego nawet falstart Stadii. Co prawda chyba najbardziej obiecująca z usług tego rodzaju – GeForce Now – walczy z oporem wśród niektórych wydawców (stąd ostatnie zmiany w sposobie dodawania gier do jej biblioteki), ale jednocześnie wspomaga ją największy z pecetowych zawodników: Steam.
Valve uruchomiło betę Steam Cloud Play, będącego pierwszym krokiem w stronę integrowania platformy ze streamingiem gier. W tej chwili jedyną dostępną dla developerów funkcją jest możliwość dołączania w prosty sposób swoich produkcji do GeForce Now, co z pewnością pomoże go rozpropagować. Firma stara się również wytłumaczyć twórcom, na czym dokładnie polega i jak działa usługa Nvidii, dzięki czemu mniejsi twórcy staną się być może ciut mniej sceptyczni.
To jednak dopiero początek, ponieważ Valve nie wyklucza dodania kolejnych funkcji dla Steam Cloud Play (z – kto wie – włączaniem gier w GeForce Now z poziomu samego Steama?).

Pierwszą usługą, która z tego skorzysta, będzie GeForce Now.
Świetna postawa Steam. Miejmy nadzieje, ze to pomoże w rozwoju GeForce Now i grania w chmurze w ogole. Dostęp do mocnego sprzętu wspierającego najnowsze technologie za pare £ miesięcznie przemawia do mnie duzo bardziej niż inwestycja w £1000+ PC
Ogólnie na czym to dokładnie polega, że tyle marek się wycofało z tego?
@w1ntrmu7e:Bo nikt nie zarabia na ponownej sprzedaży gier ¯\(ツ)/¯
Mam nadzieję, że jeszcze za mojego życia granie w chmurze stanie się standardem, bo czasem w pracy chce się pograć w coś jak jest nuda, a na służbowym kompie nie można 😉 A tak to by na smartfonie można było przez chmurę w coś pykać. Mam też nadzieję, że ci co wycofują się z Geforce Now w końcu pójdą po olej do głowy, a nie ślepe patrzenie na łatwe $$$.
@hNr, mnie to trochę wkurzyło te wszystkie firmy, które wycofały się z Geforce Now, bo kiedyś (teraz w mniejszym stopniu), gry były wydawane na CD/DVD. Później weszły wersje elektroniczne, czy to na Steam, GoG, czy innych Epic-kach. Sam mam sporo gier jeszcze właśnie na CD/DVD, np moja Civ 2, za ponad 150 zł w zdaje się 1997 kupiłem 🙂 teraz czasem kupię gry na Steam, a potem na GOG (bo wolę GOG), jakoś wydawcom nie przeszkadza sprzedaż gier tym samym klientom na wielu platformach/sklepach PC-towych…
A czepiają się biednego Geforce, że ło matko to zło wszelakie i nie będziemy przez to zarabiać, LOL
Juz przy OnLive mowilem ze chmura to przyszlosc. Moze jak Valve zacznie przy tym grzebac to w koncu wyjdzie, bo poki co to tylko Microsoft dobrze ten temat ogarnia