Steam Controller ogromnym hitem Valve. Niektórzy otrzymają pada dopiero w przyszłym roku

Steam Controller ogromnym hitem Valve. Niektórzy otrzymają pada dopiero w przyszłym roku
Steam Controller
Steam może pochwalić się ogromnym zainteresowaniem swojego nowego sprzętu.

Premiera Steam Controllera wzbudziła tak duże zainteresowanie, że serwery Valve nie wytrzymywały napływu chętnych na najnowszy sprzęt. Użytkownicy zgłaszali problemy z załadowaniem strony, dodaniem urządzenia do koszyka oraz finalizacją transakcji. Ostatecznie, gdy pierwsza partia została wyprzedana, platforma Gabe’a Newella rozpoczęła przyjmowanie rezerwacji.

Valve zabezpieczyło się również przed botami – możliwe jest złożenie tylko jednej rezerwacji na konto cieszące się dobrą reputacją i posiadające przynajmniej jeden zakup dokonany przed 27 kwietnia 2026 roku. Oczywiście osoby, które już nabyły Steam Controllera, nie mogą zarezerwować kolejnego egzemplarza. Po dokonaniu rezerwacji użytkownicy otrzymują wiadomość e-mail z przewidywanym terminem realizacji zamówienia. Właśnie wtedy wielu z nich zaczęło zgłaszać, że dla niektórych wskazana data przypada dopiero na początek 2027 roku.

Jeżeli jesteście ciekawi jak dobry jest Steam Controller, to serdecznie zapraszamy was do naszej recenzji autorstwa Mikołaja Łaszkiewicza

A co z pozostałymi urządzeniami Valve, które wciąż czekają na swoją premierę? Według najnowszych plotek debiut Steam Machine oraz Steam Frame’a planowany jest na tegoroczne lato. Użytkowników niepokoi jednak nie tyle sam termin premiery, co wciąż nieznana cena. Od dawna wiadomo było, że Valve czeka na poprawę sytuacji na rynku RAM-u, jednak trudno ocenić, jak bardzo wpłynie ona na ostateczny koszt nowych urządzeń.

Nie brakuje również optymistów, którzy łączą przecieki dotyczące trzeciej odsłony Half-Life’a z zapowiedzią nowego sprzętu. Po licznych nadziejach rozbudzonych w ubiegłym roku grono prawdziwych lambdziarzy wyraźnie się jednak skurczyło…

10 odpowiedzi do “Steam Controller ogromnym hitem Valve. Niektórzy otrzymają pada dopiero w przyszłym roku”

  1. Skalperzy nakupili co było i teraz będą sprzedawać z zawyżoną marżą, dlatego brakuje sprzętu.

  2. No ale jak to? Przecież taki drogi i nie potrzebny i w ogóle kontroller od xboxa/ps5 lepszy??!

  3. Na olx można za 500 zł bez czekania 😉

  4. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wkurza mnie wspominana polityka niedoboru i skalperzy. Z drugiej muszę przyznać, że po pierwsze zawsze grałem wyłącznie na PC więc każde sukcesy w rywalizacji z konsolami mnie cieszą. Poza tym co by nie powiedzieć Valve jako jedyny ma szansę przełamać monopol Windowsa na system operacyjny dla PC. Oczywiście nie znoszę gier-usług z DRM dlatego zawsze kupuję na naszym GOG, a nie Steam czy Epic – ale nie ukrywam, że na Linuksie nawet gry z GOG działają świetnie właśnie dzięki ogromnemu zaangażowaniu Valve w rozbudowę Wine i Proton. Więc – jak w życiu – nic nie jest czarne lub białe, zawsze mamy do czynienia z pewnym miejscem na skali. Podsumowując – mając do wyboru klapę Valve i popadnięcie w całkowitą zależność od Microsoftu albo ich (często osiągane w nielubiany przeze mnie sposób) sukcesy – mimo wszystko życzę im powodzenia. Wszystko lepsze niż monopol.

    • Wiadomo, że są dużo gorsze korpo, ale jednak czasem i z valve wyłazi to i owo. Źle nie życzę, w końcu mam wszystkie gry na steam XD

  5. Złożyłem rezerwację jakieś tydzień/dwa po premierze, więc sprzęt dostanę… kiedyś.

  6. Właśnie gram. Drążki TMR robią robotę, jak dla mnie jest to przepaść, ale używałem raptem dwóch padów, więc porównanie mam małe. W każdym razie ich precyzja i elastyczność są zupełnie na innym poziomie, niż to z czym miałem dotąd styczność. Jeśli ktoś natomiast liczy na gładziki, to się raczej przeliczy… W żaden sposób nie są one substytutem myszki ani nawet do niczego takiego sienie zbliżają. W FPS co najwyżej można je używać pomocniczo, bo zakres np ruchu kamerą jest za ich pomocą bardzo mały. Np mogą się przydać przy celowaniu ze snajperki ale jeśli chce się używać zamiast myszki, to tylko single player i na niskim poziomie trudności

  7. Dotarł do mnie też SC1 i… wygląda na to, że warto mieć oba… SC2 to bardzo dobry kontroler, wygodnym z rewelacyjnymi magnetycznymi drążkami i pomocniczymi tuchpadami przydatnymi w pewnych sytuacjach. SC1 był zaprojektowany przede wszystkim do pracy na tuchpadach i działają one znacznie lepiej. Natal nie zastąpią myszki w dynamicznej i wymagającej rozgrywce, ale jak odpuścimy poziom trudności (podbiją go same ograniczenia szybkości reakcji), w wiele gier nawet FPS da się grać dość przyjemnie. Dodatkowo SC1 jest najwygodniejszym kontrolerem jaki trzymałem w rękach, leży tak doskonale, że choć jest (z bateriami) o niecałe 10 gram lżejszy od SC2, robi wrażenie znacznie lżejszego i tych prawie 300 gram w ogóle nie czuć.

    • Poprawka, bo jak się okazuje nie ogarnąłem wszystkich ustawiań. Touchpad w SC2 działa równie dobrze, choć nadal jeśli chcemy za jego pomocą sterować kamerą, SC1 będzie w takim zastosowaniu znacznie wygodniejszy.

Skomentuj