4
22.11.2023, 09:30Lektura na 3 minuty

Steam: Zmiana cen lokalnych. Stardew Valley droższe o 2900% w Argentynie

Podobne podwyżki dotknęły też inne kraje Ameryki Południowej oraz Turcję. Koniec z łowieniem „okazji” na argentyńskim Steamie to jedno, ale takie zmiany właściwie eliminują sklep Valve z gry. A może to zwykła pomyłka?


Samuel Goldman

W ostatnich dniach o Argentynie jest głośno głównie ze względu na wybory prezydenckie i wygraną Javiera Mileia – kontrowersyjnego kandydata, który zamierza wprowadzić w kraju kontrowersyjne zmiany i słuchać porad od swoich pięciu psów. W tym samym czasie Steam przeprowadził nie mniejszą rewolucję w argentyńskiej wersji swojego sklepu, co zapowiadano już jakiś czas temu. Chodzi o wprowadzenie nowej wyceny, motywowanej „wahaniami kursu wymiany walut”, które poprzez ciągłe zmiany „utrudniały ustalanie odpowiednich cen gier”. W praktyce oznaczało to, że produkcje bez blokady regionalnej można było kupić na argentyńskim lub tureckim Steamie za ułamek ich wartości w innych walutach, z czego wielu użytkowników chętnie korzystało.

Valve postanowiło przewalutować tak tureckie liry, jak i argentyńskie peso na dolary, co wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w kwestii cen gier – większość poszybowała w górę. Część zdrożała nieznacznie, np. Hades. Inne odnotowały wzrost o kilkanaście lub kilkadziesiąt procent, jak Baldur’s Gate 3, które po przeliczeniu na peso kosztowało wcześniej nieco ponad 28 dolarów, a teraz kosztuje około 35. Najbardziej spektakularnym przypadkiem pozostaje Cywilizacja VI, której cena wzrosła o blisko 4300%.

O ile wzrost procentowy robi wrażenie, tak sama cena już niekoniecznie, ponieważ gra kosztuje teraz 60 dolarów, czyli około 250 zł – mniej więcej tyle samo, co u nas. Inna jest natomiast sytuacja: inflacja dochodzi do 150%, z kolei analizy banku centralnego przewidują, że pod koniec roku sięgnie nawet 185%, co popchnie jeszcze więcej ludzi w kierunku skrajnej biedy. Przy minimalnej pensji wynoszącej około 380 dolarów miesięcznie, trudno jest kupić nawet nowe dżinsy, a co dopiero gry…


Być może to tylko przeoczenie

Jeśli spojrzymy na przykład wspomnianego Hadesa lub Lies of P, czyli wzrostów o maksymalnie 5-10%, kontrast z Cywilizacją czy Stardew Valley (drożej o 2977%) wydaje się absurdalny. W dyskusjach w mediach społecznościowych głos zajęli już developerzy, informujący o nowych cenach sugerowanych podsuwanych im przez Steama – zwykle jest to mniej więcej połowa kwot z innych regionów. Problem w tym, że w przypadku braku ręcznej korekty ze strony samych developerów, Steam najwyraźniej dokonuje przewalutowania bez uwzględnienia własnych sugestii.

Jeśli okaże się to prawdą, w najbliższych dniach ceny na argentyńskim i tureckim Steamie powinny wrócić do normy i choć wzrosną względem sytuacji sprzed 20 listopada, to nie tak drastycznie. Wielu użytkowników i tak zadeklarowało już porzucenie platformy na rzecz sklepów Epica i Microsoftu, ponieważ tamtejsze ceny utrzymują się na starym poziomie.


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów961

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze