28.10.2015
Często komentowane 28 Komentarze

Stowarzyszenie Polskie Gry o krok od zdobycia państwowych pieniędzy

Stowarzyszenie Polskie Gry o krok od zdobycia państwowych pieniędzy
CD Projekt, CI Games, Flying Wild Hog, People Can Fly, Techland, The Farm 51, Vivid Games, 11 bit studios, Artifex Mundi, Bloober Team i Fueoro Games mówią w tej sprawie jednym głosem.

Jedenastu rodzimych developerów (pod kierunkiem CD Projektu i przy wsparciu PwC Polska) zaproponowało Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju wdrożenie programu GameINN, jaki ma zagwarantować polskim devom wsparcie finansowe, i otrzymało pozytywną rekomendację. Członkowie stowarzyszenia zajmą się teraz negocjacjami nt. szczegółowych warunków pomocy, jakie zapewni strona rządowa. Adam Kiciński (szef wszystkich szefów w CDP, prezes Stowarzyszenia Polskie Gry) jest pewien zasadności przedsięwzięcia:

W Polsce istnieje już ponad 200 firm zajmujących się produkcją gier. Ich liczba dynamicznie rośnie, co przekłada się na wzrost zatrudnienia i przychodów. W tej branży, żeby odnieść globalny sukces konieczny jest świeży pomysł, kreatywność i ludzie. A to właśnie innowacje i nowoczesne technologie są motorem napędowym każdej gospodarki, także polskiej, zwłaszcza w czasach spowolnienia gospodarczego. Według danych z 2013 roku, wymienione wyżej firmy odpowiadają w sumie za 37 procent produkcji sektora w Polsce i zatrudniają łącznie 35 proc. wszystkich pracowników z branży.

Według sygnatariuszy programu GameINN, wsparcie przełoży się na możliwość skuteczniejszej konkurencji z zagranicznymi developerami i pozwoli dodatkowo rozwinąć rodzime ośrodki badawcze.

28 odpowiedzi do “Stowarzyszenie Polskie Gry o krok od zdobycia państwowych pieniędzy”

  1. Szczerze? Na to moje podatki mogą iść 🙂

  2. Takie dofinansowanie z pewnością by się przydało.

  3. Oby tylko nam kolejny zaiks tu nie wyrósł.

  4. Czekam na korwinistów i innych kucy komentujących ten socjalistyczno-lewacki projekt.

  5. @down wszystko zależy od tego czy wsparcie będzie bezzwrotne czy nie, ewentualnie czy prawdopodobny wzrost wpływów podatkowych pokryje koszty wsparcia. Bo chyba nikt normalny nie powie że w interesie kogokolwiek oprócz tych firm byłoby pakowanie w nie pieniędzy tylko po to żeby ponieść stratę.

  6. każdy pieniądz dany dla producenta gier oznacza, że pieniądz ten bezpowrotnie zabiorą innym producentom np. mebli, zabawek, mleka, długopisów. Aby jedni mieli lżej, to inni będą mieli ciężej i drożej. By żyło się lepiej – tym najbliżej sutka rządu. Reszta niech zdycha od obciążeń podatkowych.|Argument typu „na możliwość skuteczniejszej konkurencji z zagranicznymi developerami” – rodzi pytanie, czy ja na tym zarobię, że wzbogaci się firma na rynku światowym?!Raczej akcjonariusze i prezes firmy na tym zarobią

  7. Państwowe pieniądze = pieniądze zabrane obywatelom w podatkach.

  8. Polecam w temacie książkę SF – Atlas Zbuntowany. W skrócie: państwo zwiększa podatki aby pomagać firmom którym wiedzie się gorzej na rynku. Później z zysków tych firm pomagają firmom, które już nie mogą przetrwać przez obciążenia podatkowe.Układ się zazębia że wszyscy potrzebują pomocy rządu aby mieć na chleb i przeżycie.Wszyscy ledwo wiążą koniec z końcem,a państwo pomaga – każdemu zabierając każdemu. Jedyna osoba której jednak brzuch puchnie to politycy, oraz armia urzędników która rośnie aby robić te…

  9. operacje zabierania i przekazywania (potrącając sobie od tego znaczną prowizję).Wychodzi wówczas że korupcja rośnie-aby jakoś przeżyć w tych ciężkich czasach dla firmy- trzeba być bliżej polityka,trzeba mu coś dać,ustawić na stanowisku jego rodzinę.Aby firma przeżyła nie musi już myśleć o produkcji i klientach (bo opodatkują)- potrzebuje tylko dotacje.Wszyscy więc wykazują jakie mają straty, kto jęczy gorzej i daje łapówki ten dostaje więcej. Od bogatych wytwórców ,aż po biedny kraj z bogatymi politykami

  10. Tu macie przykład jak się kończy państwowe finansowanie developerów gier w Polsce – http:www.gamezilla.pl/newsy/2014/10/skad-brac-pieniadze-na-tworzenie-gier-z-dotacji?utm_campaign=RelatedLinks&utm_source=GZ&utm_medium=InternalLink&utm_content=PopUpBox

  11. 200 firm zajmujących się grami a ja może słyszałem o kilku, góra kilkunastu. Liczby mówią same za siebie (jeśli są prawdziwe), to jest aż 200 badziewnych firm, które chcą wyciągnąć ręce po dotacje na jakieś szmiry i kaszany, które w żaden sposob nie pomogą gospodarce. Firmy, które faktycznie mogłyby zrobić z tych pieniędzy użytek, to jakiś nikły procent

  12. Chętnie dałbym swoje podatki (które i tak płacę i które idą na rzeczy z których nie korzystam i nigdy nie skorzystam) na rozwój polskich gier, ale znając naszą rzeczywistość będzie tak jak poniżej opisał flipper. 🙁

  13. @Airfoder, nie każdy dew robi SWOJĄ grę. Wiele firm to „ałtsorsing”, robią innym tekstury, efekty świetlne, ekrany wczytywania, muzykę, mocap czy inne elementy. CD Projekt z tego korzystał na potęgę robiąc drugiego i trzeciego wiedźmina. Dla przykładu smok z dwójki jest dziełem podwykonawcy.

  14. Nie da się ukryć, że to bardzo zła sytuacja. O ile rozdawanie pieniędzy biednych da się uzasadnić względami humanitarnymi, o tyle zabieranie konsumentom i dawanie studiom, które, pragnę zauważyć posiadają już niemały kapitał (vide CD-Project) jest zwyczajnym obejściem rynku, aby mogły dostawać pieniądze mimo niespełniania zapotrzebowań klientów w takim stopniu i jest po prostu kradzieżą pieniędzy z podatków. Może wolałbym sam założyć firmę niż używać własnej pensji aby dofinansować CD-Project?

  15. Poza tym co najmniej kilka z tych firm ma akcjonariuszy, może niech oni zrezygnują z dywidend przez jakiś czas to i będzie ekstra gotówka dla studia. PS. w jaki sposób wsparcie firm robiących gry ma rozwinąć rodzime ośrodki badawcze? Co takiego te studia badają?

  16. @korinogaro|Ekstra gotowka dla studia pochodzi wlasnie z wartosci jego akcji, a ta rosnie wraz ze wzrostem popytu na nie, ktory czesciowo jest zwiazany m.in. z wyplacanymi dywidentami. Ergo, Twoj pomysl jest rownie trafny co budowa lotniska w Gdyni.

  17. O czym Ty bredzisz Tesu? Dywidenda wypłacana jest z zysku spółki i jeśli jest wysoka to ok, rośnie na nią popyt. Tyle że jeśli akcjonariusz sprzeda ze swojego portfela akcje to spółka nic nie dostanie. Jedynie wyprzedawanie akcji należących do studia lub jego właściciela wprowadza dodatkowe pieniądze do spółki, ale większość z nich i tak już ma ledwo pakiet kontrolny więc nie wyprzeda bo straci prawo głosu we własnej firmie.

  18. Ladnie pomijasz fakt, ze masowa wyprzedaz akcji przez inwestorow obniza wartosc wszystkich akcji danej firmy, takze tych posiadanych przez wlascicieli spolki w postaci pakietu kontrolnego, co ma bezposredni wplyw na plynnosc finansowa takiej firmy, jej wiarygodnosc jako kredytobiorcy i zdolnosc splacania wierzycieli.

  19. Ja jestem przeciwnikiem dofinansowanie takich rzeczy, w dobie braku pieniędzy na leczenie, infrastrukturę, porządne szkolnictwo, zwalczanie bezrobocia (tak jest wysokie! Te 9% to propaganda PO), ogólną biedę i około 900 tys. dzieci w PL. Żyje w skrajnej nędzy. Mamy dofinansowywać gry komputerowe!? Które do życia tak naprawdę nie są potrzebne, to nie jest żadne dobro konieczne do dziennego funkcjonowania. Chyba poniektórym tutaj przez owe gry wartości moralne w drugą stronę się wywróciły.

  20. @SzamanXYZ|To teraz czekajmy, az osoby nieposiadajace samochodu zaczna protestowac przeciwko wydawaniu pieniedzy na naprawe i budowe drog, a wegetarianie zaczna krytykowac doplaty dla rolnikow hodujacych krowy i swinie. No i po co modernizowac wojsko, skoro dzieci gloduja, a kalachy pamietajace PRL wciaz dzialaja? Swoja droga dane z PUP i GUS sa propaganda PO? 😉

  21. Kiciński, na szczęście Partia Pracodawców jaką była PO straciła władzę, zapomnij pan więc o mrzonkach w stylu by z podatków biedoty zasuwających w Amazonie za 1700zł finansować między innymi pańską firmę o kapitalizacji 2 mld zł Sprzedaj waść jakieś promile własnych akcji i finansuj się do woli! Lansowało się to PO w waszym ciepełku, lansował, ale podatnik płacił za to nie będzie..

  22. „Walczący o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski skorzystał z chwili wolnego czasu, by spotkać się z twórcami Wiedźmina 3: Dziki Gon. Prezydent nie szczędził superlatyw w stronę CDPR jaki to jest cudowny, wspaniały i jest idealnym przykładem, że można odnieść wielki sukces w Polsce z niewielkim nakładem kapitału. W co oczywiście nie śmiemy wątpić. ( ?° ?? ?°)|”

  23. „Prezydent Komorowski otrzymał w prezencie kopię gry, z której, jak stwierdził, z pewnością skorzysta podczas ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich. To niepierwsze relacje pomiędzy polityką a CD Projekt RED. Jakiś czas temu były premier Donald Tusk przekazał Barackowi Obamie kopię Wiedźmina 2, a nie tak dawno temu studio odwiedziła jego następczyni – Ewa Kopacz.”

  24. „Według sygnatariuszy programu GameINN, wsparcie przełoży się na możliwość skuteczniejszej konkurencji z zagranicznymi developerami”…..a te kilka razy niższe pensje niż na zachodzie, nie są wystarczającym elementem dzięki któremu możecie konkurować z zagranicznymi firmami ? Może was jeszcze z podatku zwolnić, co ? Pochwal się pan najniższą pensją jaką wypłacacie w CDP..Nie sądzę by to było 16 tys zł (4 tys franków) czyli najniższa pensja jaką zarabia pracownik Lidla w Szwajcarii 🙂

  25. @Tesu, zwyczajnie nie powinno się pakować publicznych pieniędzy w prywatne przedsiębiorstwa jeśli dotacja się przynajmniej nie wyzeruje, a najlepiej żeby przyniosła zysk.

  26. @bowmanek Jestem pewien, że @Tesu pisał to w formie sarkazmu. Mam uwagę tylko do jego wypowiedzi odnośnie sprzedaży akcji. Pomyliłeś sprzedaż swoich akcji przez właściciela, z emisją nowego pakietu akcji przez firmę (co powoduje, że przy emisji tracą wszyscy dotychczasowi akcjonariusze – mając %-owo mniej własności firmy). Tak więc @korinogaro mówił z sensem. Również odnośnie dywident – to jest koszt firmy i rezygnacja z wypłaty dyw. daje większe zasoby do inwestycji. Wiele firm stosuje niewypłacanie dywid.

  27. Chyba trochę straciłem szacunek do naszych twórców. Potrafili wywalczyć sobie jakaś pozycję na świecie, a nawet tym światem wstrząsnąć jak CDP. I to wszystko odbyło się w pełni na czystej rynkowej drodze, by teraz wyciągać ręce po państwowe pieniądze, lub co gorsza sprzyjać utworzeniu narodowego syndykatu, którego efektem będzie wysyp tworów na poziomie Terrorist Takedown czy inny Poldek Driver lub Rutkowski Patrol. Smutne

Skomentuj flipper Anuluj pisanie odpowiedzi