Twórcy Life Is Strange u progu masowych zwolnień. Studio ma wprowadzić „projekt transformacji”
Sytuacja Don’t Nod, twórców Life Is Strange, ale też Vampyra czy Banishers: Ghosts of New Eden, już od dłuższego czasu jest nieciekawa. Jeszcze dwa lata temu twórcy raportowali o tym, że ich najnowsze projekty nie sprzedają się w zadowalający sposób. Kolejne miesiące niskich zysków i brak zainteresowania dalszymi inwestycjami przez Tencent (firma posiada 42% udziałów w studiu) przełożyły się na brak wystarczających środków potrzebnych na stworzenie nowej gry i groźbę bankructwa. Pomóc ma nowo ogłoszony plan restrukturyzacji, który niemal na pewno będzie wiązał się ze zwolnieniami.

Don’t Nod na stronie poświęconej relacjom z inwestorami wydało komunikat, w którym zapowiada szeroko zakrojoną transformację. Jego kierownictwo argumentuje, że niekorzystne warunki w branży gier wraz z pogarszającymi się wskaźnikami ekonomicznego firmy zmuszają studio do „dostosowania swojego modelu operacyjnego”. Choć nie powiedziano o tym wprost, to wszystko wskazuje na to, że część pracowników zostanie zwolniona.
W związku z tym kierownictwo zwołało przedstawicielskie organy pracownicze Spółki na spotkanie zaplanowane na czwartek, 3 września 2026 r. […] Równocześnie kierownictwo rozpoczęło negocjacje z organizacją związkową reprezentującą pracowników w Spółce. Po zakończeniu posiedzenia Rady Nadzorczej oraz posiedzenia organów reprezentujących pracowników Spółka poinformuje rynek w czwartek, 3 września 2026 r. (po zamknięciu sesji), o głównych elementach i kolejnych etapach projektu transformacji, zgodnie z obowiązkami regulacyjnymi w zakresie informowania rynku.
O tym, co tak właściwie stanie się z Don’t Nod, dowiemy się dopiero wspomnianego 3 września, niemniej trudno tu o optymizm. Niewykluczone, że studio nie pozyskało żadnego dodatkowego finansowania i nie przyciągnęło inwestorów. Stąd też musi zwolnić pracowników i to zresztą nie pierwszy raz, bowiem redukcje etatów miały miejsce również w zeszłym roku. Przed tym musi się jednak skonsultować ze związkiem zawodowym, z którym firma i tak już miała na pieńku w temacie zarobków i warunków pracy (via STJV).