Ubisoft: „Assassin´s Creed: Unity początkiem nowego cyklu w serii”
Gry ze sztandarowego obecnie cyklu Ubisoftu składają się z dwóch warstw – opowieści konkretnego asasyna osadzonej w przeszłości oraz historii we współczesności. W nadchodzącym Assassin’s Creed: Unity doczeka się zupełnie nowych wątków, co zdradził w rozmowie z serwisem Examiner Alex Amancio, dyrektor kreatywny gry. Jak mówi:
To nowy start, to nowy narracyjny początek. Wyrazi się to zupełnie nowym kontekstem dla historii osadzonej we współczesności. W Black Flagu widzieliście już początek tej [fabularnej] ewolucji, ale teraz nie zrobimy tego samego. Unity naprawdę jest początkiem nowego cyklu w serii Assassin’s Creed. Dzięki temu możemy wszystko dokładnie wyjaśnić, ponieważ nikt nie będzie miał wrażenia, że takie wprowadzenie jest czymś zbędnym. Powiedziałbym nawet, że Assassin’s Creed: Unity jest najlepszym punktem wejścia do serii od czasów jedynki.
Dotychczas wątki współczesne powiązane były z Desmondem Milesem i to właśnie losy jego przodków gracze śledzili na przestrzeni całej serii. Dopiero w Black Flagu przedstawiono zupełnie nowego bohatera.
[Berlin: Kurde – myślałem, że to już oficjalne, że absolutnie NIKOGO nie obchodzą wątki współczesne w tych grach…]

Szczerze to wolałem jednak, kiedy ten pajac Desmond sobie gdzieś tam był w tym naszym świecie i od czasu do czasu nim poskakaliśmy po budynkach. To co pokazali w Black Flagu ani trochę mi się nie podobało D:
Hah, „nowy”. More like mielenie tego samego pod inną nazwą.
Szkoda, bo to był jeden z powodów przez który zrezygnowałem z tej serii po AC3. Dla mnie wątek współczesny był zawsze na pierwszym miejscu, między innymi dlatego że w części pierwszej całe to konspiracyjne tło było lepsze niż podstawowy scenariusz. To mogło być piękne, ale średnio rozgarnięci gracze (którzy tego wątku nie pojęli) przemówili: 'To jest be!’ i wątek ten spłycono w następnych grach, wieńcząc go iście kretyńsko w AC3. BF całkiem zdemolował ten wątek i straciłem powód do gry.
„W Black Flagu widzieliście już początek tej [fabularnej] ewolucji” I był okropny. Sekcje przyszłościowe w ACIV to najgorsza część gry. Owszem, przygody Desmonda i jego niedorozwoju umysłowego były okropne same w sobie, a jego śmierć to jeden z niewielu plusów ACIII, ale ten nowy „bohater” wcale nie jest lepszy. Za każdym razem, kiedy gra mnie wywalała z Animusa modliłem się o szybki powrót do niego.
Jak to nikogo? Mnie ciekawiło to co sie dzieje we współczesności 😉
@zoldator – kwestia gustu. Mnie osobiście się podobały, chociaż rzeczywiście [beeep] nie urywały. Lubiłe, sobie za to pohackować i poszukać wszelkich smaczków ukrytych w plikach itp.Można hejtować Ubi za odgrzewanie tego samego kotleta co roku, ale jednak zawsze starają się go chociaż czymś nowym przyprawić :PPrzy Unity są szanse na to jednak, że postawią tę serię na nowo, już od AC3 powoli się odcinali od „dziedzictwa” poprzednich serii (mniej wzmianek o Altairze i Eziu), a IV już zupełnie. Będzie git 😛
Cóż myślę, że asasyn jest jedyną serią, która pod katem realiów i fabularki się nie nudzi.
Mnie z początku też nudziły, ale w końcu skoro już tyle czasu się grało tym Desmontem to już nawet chce się wiedzieć jak tam sie to potoczyło.
Jak dla mnie to dali by sobie spokój z tym całym animusem i wątkiem współczesnym. Po prostu niech robią gre o samej walce assassynów z templariuszami.
A ludzie na Coda narzekają
Mnie obchodził wątek współczesny… i wciąż liczę, że doczekam się gry z assassynami tylko i wyłącznie w naszych czasach.
Wątek współczesny to świetna sprawa. Dzięki temu każda gra jest zarówno zamkniętą historią w wątku historycznym jak i częścią jednej, dużej fabuły dzięki historii w przyszłości. W ten sposób czuje się satysfakcję jak i chęć poznania dalszego ciągu.@Nezi23|A co to miało znaczyć? W przeciwieństwie do CoDa każda część AC jest inna i wprowadza sporo do serii.
Nie ma co się napalać na nową grę od Ubisoftu bo będzie pewnie identyczna sytuacja jak z tak przechwalanym Watch_Dogsem.
Mam lepszą grę, też o ludziach w kapturach http:www.bundlestars.com/all-bundles/the-magicka-bundle/ |Szczerze polecam szczególnie z wszystkimi DLC ^^
@zoldator|Dzięki za spojler. Właśnie gram w ACIII. Ludzie miejcie trochę szacunku dla innych graczy…
Berlin, spadaj na drzewo.|Mnie ta historia naprawdę intryguje. Ubi potrafiło przez cały cykl AC utrzymywać wątek współczesny na dobrym poziomie. Walka przeciw templariuszą w rzeczywistości podoba mi się o wiele bardziej, niż ma to miejsce w animusie.
Hmm, jakby tak policzyć te pełne asasyny, to Unity będzie już 7, może kiedyś dogoni coda/bf’a.
Berlin, czy Tobie ktoś się dorwał do konta i robi „karniaki”, czy naprawdę coś Ci padło na mózg? Cholernie odechciewa mi się czytać tej strony, głównie robię to z sympatii do marki przez gazetę, i po prostu przyzwyczajenie. Wchodzę na stronę i od razu widzę co czytałem, czego nie. Jednak powoli obawiam się co w każdym kolejnym newsie znajdę…
sam jesteś gazeta 🙂
Jesli kogoś interesuje wątek współczesny, może się zainteresować AC Initiates.|http:zakon-ac.info/artykuly-a-1316-Assassins-Creed-Initiates-Pod-obserwacja-czesc-4c
KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCZĘDŹ!
Yup, wątek współczesności to cienizna, jakiś koniec świata, kosmici itp (grałem dawno mogłem coś przekręcić). Zawsze mnie to wybijało z wczuwki we właściwego asasyna.