Ujawniono szczegóły skasowanego spin-offu Disco Elysium. Fabuła miała skupić się na historii Cuno i Cunoesse
Niestety Locust City padło ofiarą „restrukturyzacji” ZA/UM.
Historia twórców Disco Elysium wygląda czasem, jakby był to scenariusz kolejnej gry napisanej przez nich samych. Olbrzymi sukces produkcji ZA/UM, która zdobyła przecież statuetkę za najlepszą narrację podczas The Game Awards w 2019 oraz masę innych nagród, nie przełożył się niestety na zbyt pozytywne losy devów. Pierwotny kolektyw artystyczny bowiem rozwiązano, a głównych twórców Disco Elysium — wyrzucono.
Po jakimś czasie doszły nas słuchy o przekrętach, jakich dopuszczało się nowe kierownictwo studia oraz toksycznej kulturze pracy w „odmienionym” ZA/UM. Sporą część pracowników zwolniono, a poskutkowało to powstawaniem kolejnych odłamów studia, które zaczynały pracować nad własnymi projektami. W lutym zeszłego roku, przy okazji wspomnianych właśnie zwolnień, otrzymaliśmy również informację o skasowaniu X7, spin-offu Disco Elysium, który miał zadebiutować w 2025 roku. Nie wiedzieliśmy na jego temat praktycznie nic, aż do ostatnich dni, kiedy to światło dzienne ujrzała prezentacja do wewnętrznego użytku pracowników ZA/UM. Możecie ją zobaczyć na poniższym wideo.
Według użytkownika o nicku Jamrock Hobo, na którego kanale pojawił się ten materiał, prezentacja powstała 9 miesięcy przed skasowaniem projektu X7 i została ponoć przesłana na maila youtubera z prośbą o udostępnienie jej w sieci. Jak dobrze, że niektórzy czasem sprawdzają spam. Locust City — An Elysium Story, bo taki właśnie tytuł nosiłby niedoszły spin-off Disco Elysium, miał opowiadać o losach Cuno oraz Cunoesse, zanim ta dwójka natrafiła na słynną parę detektywów w Revachol.
W prezentacji możemy usłyszeć głos Dory Klindžić, jednej ze scenarzystek pracujących dawniej w ZA/UM, co potwierdza autentyczność materiału. Locust City miałoby być produkcją dla jednego gracza, która skupia się jednak na kooperacji między dwiema wspomnianymi wcześniej postaciami. Gracz mógłby dowolnie przełączyć się między jedną a drugą, co byłoby konieczne, gdyż bohaterowie różniliby się posiadanymi umiejętnościami oraz ekwipunkami.
Dodatkowo więź między Cuno i Cunoesse byłaby zaakcentowana dzięki wspólnym testom umiejętności. Co jednak istotne, postacie ze względu na różnice w charakterach, mogłyby się pokłócić i rozstać, a nawet próbować się zamordować. Wszystko te zależałoby oczywiście od wyborów gracza i poprowadzenia rozmów między młodocianymi przestępcami.
Możemy także zauważyć, że produkcja byłaby całkiem rozbudowana, gdyż składałby się z 5 aktów i dałoby się ją zakończyć na tyle samo sposób. Cóż, niestety nigdy nie dowiemy się, jak Locust City prezentowałoby się w rzeczywistości, a patrząc na pomysły twórców przedstawione w prezentacji — zdecydowanie jest nad czym ubolewać. Polecam zapoznanie się z podlinkowanym wcześniej materiałem, gdyż znajdziecie tam fragmenty rozgrywki oraz grafiki koncepcyjne, które pokazują mnóstwo intrygujących planów.
Czytaj dalej
Zakochany w fantastyce maści wszelkiej. Jak najmniej czasu spędza siedząc w tym świecie, a jak najwięcej przemierzając nadprzestrzeń Odległej Galaktyki, niebo Alagaësii, szlaki Kontynentu lub bezkresne łąki na Cuszimie. Gdy w końcu wyjdzie remake pierwszego Wiedźmina, to zniknie z tego wszechświata, dopóki nie przejdzie gry na każdy możliwy sposób. Typ, który w Awangardzie Krakowskiej dostrzegł cyberpunkowego ducha, a na maturze odwołał się do Gwiezdnych Wojen.