Ultima powróci? Ojciec marki zamierza powalczyć o prawa do kultowej serii erpegów

Ultima powróci? Ojciec marki zamierza powalczyć o prawa do kultowej serii erpegów
Choć Richard Garriott nie ma obecnie wiele wspólnego z grami, to zdradził, że chce powrócić do stworzonego przez siebie świata Ultimy.

Ultima należy do tych serii, które miały istotny wpływ na to, jak projektowano (i nadal projektuje się) gry, a obecnie są albo cieniem samych siebie, albo nie otrzymały żadnej nowej odsłony od wielu lat. W tym przypadku ostatnia, dziewiąta część wydana została w 1999 roku i od tego czasu otrzymaliśmy wyłącznie mobilny spin-off pod tytułem Ultima Forever, a także poboczny projekt w postaci Underworld Ascendant, który nie przyjął się wśród graczy. Ostatnie wiadomości sugerują jednak, że może dojść do powrotu marki i to nie ze strony nikogo innego, jak Richarda Garriotta, jej ojca.

Redakcja Inside Games zwróciła się do twórcy z komentarzem odnośnie do dwóch nowych znaków towarowych związanych z Ultimą (co ważne – innych, niż sama gra, która ma osobną zakładkę), które zostały niedawno zarejestrowane w amerykańskim urzędzie patentowym. Wówczas podniosły się spekulacje o tym, że Electronic Arts – obecny właściciel marki – miałoby chcieć ją wskrzesić. Prawda może być jednak zupełnie inna, bowiem Garriott przekazał redakcji, że zamierza wrócić do stworzonej przez siebie serii.

W tym celu chce wykorzystać 203. punkt amerykańskiego prawa autorskiego, który pozwala autorom na odzyskanie praw do swoich dzieł po minimum 35 latach od ich sprzedania. W przypadku Ultimy zatem lata byłyby liczone od 1992 roku, kiedy to Origin Systems, studio Garriotta stojące za serią, zostało sprzedane EA. Tym samym twórca mógłby złożyć wniosek w tej sprawie już w przyszłym roku.

Trzeba tu jednak zaznaczyć, że wspomniane prawo odnosi się wyłącznie do praw autorskich i nie uwzględnia zarejestrowanych znaków towarowych. Innymi słowy, jeśli Garriottowi udałoby się skutecznie z niego skorzystać, mógłby stworzyć grę w uniwersum Ultimy, jednak nadal musiałbym przy tym oznaczyć EA jako firmę posiadającą wspomniane prawa do znaku towarowego (tak samo, jak np. twórcy planszówkowej wersji Heroes of Might and Magic 3 oznaczają na pudełkach Ubisoft).

Niewykluczone zatem, że rzeczone nowe znaki towarowe zarejestrowane przez EA to krok w stronę tego, aby pomimo tego, iż Ultima nie otrzymała pełnoprawnej odsłony od 27 lat, nadal była „przyklejona” do marki. Garriott wspomniał też redakcji Inside Games, że wielokrotnie próbował nawiązać współpracę ze studiem, lecz bezskutecznie.

Co mniej więcej dekadę próbuję rozpocząć pracę z EA nad powrotem serii Ultima. Za każdym razem zdawali się być zainteresowani propozycją, lecz po pierwszych rozmowach temat zawsze umierał.

Richard Garriott nie pracował przy produkcji gier od wielu lat, a ich regularne tworzenie zakończył w 2007 roku wraz z wydaniem Tabula Rasa Destination Games, a więc pierwszej i ostatniej gry studia powołanego przez niego do życia na przełomie wieków. Jedynym nowszym tytułem powiązanym z nim jest Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues z 2018 roku, przy którym pełnił rolę dyrektora kreatywnego. Ponadto jeszcze w 2024 roku sygnalizował powrót do Ultimy, stąd możemy przypuszczać, że już wtedy zastanawiał się nad wykorzystaniem wspomnianego 203. punktu prawa autorskiego.

O tym zaś, jak wielki wpływ Ultima miała na projektowanie gier, przeczytacie w tekście Zhabiego, który przybliżył historię serii w ramach jej 40-lecia. Polecamy również lekturę naszego wydania specjalnego o RPG, w którym także znajdziecie wiele materiałów na temat Ultimy i innych klasycznych erpegów.

Skomentuj