World War Z: Twórcy sugerują powstanie sequela
Twórcy World War Z zasugerowali powstanie kontynuacji. Po przejęciu twórców przez spółkę Embracer Group szef firmy Matthew Karch zorganizował prezentację, na której omówił kwestie związane z nowym nabytkiem i opowiedział inwestorom o kondycji spółki.
Okazuje się, że gra, która sprzedała się „między trzema a czteroma milionami kopii” wciąż posiada oddaną grupę fanów. Wszystko to dzięki programistom oraz artystom dostarczającym im darmowych treści. Szef uspokoił również wszystkich, którzy bali się o potencjalną stratę praw autorskich. Studio jest podobno dobrze zabezpieczone i może robić z „Z-ką” co mu się żywnie podoba. Między wierszami dowiedzieliśmy się jednak czegoś jeszcze. Rzućmy okiem na jedną z wypowiedzi Karcha:
Pod żadnym pozorem nie chcemy pozostawiać naszego fanbase’u bez opieki, ponieważ jesteśmy świadomi, że tak się teraz robi gry: ciągle zaspokajasz potrzeby fanów, nawet jeśli robisz to za darmo. Właśnie tak utrzymuje się społeczność fanów przy życiu; jeśli kiedykolwiek tworzylibyśmy kontynuację, potrzebujemy ich.
Mamy to? Warto zważyć na kontekst, w którym podobny pogląd podziela dyrektor kreatywny studia Saber, Tim Willits. W wywiadzie udzielonym redakcji portalu VGC stwierdził, że doświadczenie jakie developerzy zdobyli przy tworzeniu World War Z jest bardzo cenne i zostanie użyte do „dalszego rozwoju marki”.

Kurde, a już miałem nadzieję, że chodzi o film…
@ja0lek Czy ja wiem, film był nie mającym nic wspólnego z książką gniotem, gra natomiast jest sympatycznym klonem Left 4 Dead’a przy którym można się zrelaksować ze znajomymi. Trzymam kciuki za sequel.
@Nezi23 Ja ze znajomymi się relaksuję przy innych grach, a film jak dla mnie był ok. Kwestia gustu. Chociaż z książką rzeczywiście nie miał nic wspólnego ;p
też bym wolał film
A może by tak pierwsze World War Z wypuścili na Steama?