Znamy datę premiery remake’u The Legend of Zelda: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2
Początek września co rusz przypomina nam, że sezon ogórkowy mamy już daleko za sobą. Kwestią czasu było zatem, kiedy zobaczymy nowe zapowiedzi od Wielkiego N. Co ciekawe, Japończycy zdecydowali, że tym razem czekają nas nie jeden, a aż dwa wrześniowe pokazy Nintendo Direct. Pierwszą transmisję mamy już za sobą, resztę nowości poznamy jutro, ale na razie skupmy się na obchodach 40-lecia marki The Legend of Zelda, bo właśnie tego dotyczył dzisiejszy stream.
Prezentacja zaczęła się od muzycznego występu orkiestry, przeplatanego fragmentami rozgrywki z różnych odsłon Zeldy. Później na ekranie pojawił się Shigeru Miyamoto, który ogłosił, że filmowa ekranizacja przygód Linka będzie nosiła po prostu tytuł „The Legend of Zelda”.
Plotki dotyczące listopadowej premiery odświeżonej „Okaryny” potwierdziły się - remake słynnego The Legend of Zelda: Ocarina of Time ukaże się dwa tygodnie przed Grand Theft Auto 6, czyli 5 listopada. Oczywiście wyłącznie na Switchu 2.
Nintendo zaprezentowało również fragment rozgrywki, w którym Link przemierza Kokiri Forest, Hyrule Field oraz Hyrule Castle Town. Jeśli myśleliście, że Japończycy pokuszą się jedynie o odświeżenie wersji z 3DS-a, to nic bardziej mylnego. Nowa wersja Ocarina of Time to pełnoprawny remake, co zwyczajnie widać, słychać i czuć.
Dalsza część pokazu dotyczyła jubileuszowych gadżetów. 29 października w sklepach pojawi się specjalna, urodzinowa wersja Switcha 2, o której pisaliśmy już jakiś czas temu. Przecieki okazały się prawdziwe również w kontekście nowego zeldowego Pro Controllera. Na deser otrzymaliśmy jeszcze zwiastun gry oraz króciutkie wzmianki o jubileuszowych amiibo i innych gadżetach.
Końcówka roku zapowiada się więc wyjątkowo intensywnie dla fanów serii, którzy mogą szykować się nie tylko na nowe gry, ale również na rocznicowe sprzęty, figurki i mnóstwo innych atrakcji.


Jaranko! Będzie grane!
A tak liczyłem że rozbiją grę na 3 części i będzie beka. 🙁