Znamy datę premiery i polską cenę remake’u Zeldy: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2

Znamy datę premiery i polską cenę remake’u Zeldy: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2
Remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time ukaże się 5 listopada na Nintendo Switchu 2.

Początek września co rusz przypomina nam, że sezon ogórkowy mamy już daleko za sobą. Kwestią czasu było zatem, kiedy zobaczymy nowe zapowiedzi Wielkiego N. Co ciekawe, Japończycy zdecydowali, że tym razem czekają nas nie jeden, a aż dwa wrześniowe pokazy Nintendo Direct. Pierwszą transmisję mamy już za sobą, resztę nowości poznamy jutro, ale na razie skupmy się na obchodach 40-lecia marki The Legend of Zelda, bo właśnie tego dotyczył dzisiejszy stream.

Prezentacja zaczęła się od występu orkiestry, przeplatanego fragmentami rozgrywki z różnych odsłon Zeldy. Później na ekranie pojawił się Shigeru Miyamoto, który ogłosił, że filmowa ekranizacja przygód Linka będzie nosiła po prostu tytuł „The Legend of Zelda”. Miyamoto stwierdził też, że brak podtytułu to zamierzony zabieg.

Plotki dotyczące listopadowej premiery odświeżonej „Okaryny” potwierdziły się - remake słynnego The Legend of Zelda: Ocarina of Time ukaże się dwa tygodnie przed Grand Theft Auto 6, czyli 5 listopada. Oczywiście wyłącznie na Switchu 2. Nowa wersja zaoferuje m.in. współczesną oprawę, ulepszone sterowanie i interfejs, implementację voice actingu w przerywnikach filmowych, dodatkowe sposoby korzystania z tytułowego instrumentu oraz integrację z aplikacją mobilną Zelda Notes.

Znamy datę premiery i polską cenę remake’u Zeldy: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2

Nintendo zaprezentowało fragment rozgrywki, w którym Link przemierza Kokiri Forest, Hyrule Field oraz Hyrule Castle Town. Jeśli myśleliście, że Japończycy pokuszą się jedynie o odświeżenie wersji z 3DS-a, to nic bardziej mylnego. Nowa wersja Ocarina of Time to pełnoprawny remake, co zwyczajnie widać, słychać i czuć. Nie zapominajmy także, że gra będzie dostępna w polskiej wersji językowej. Znamy też oficjalną polską cenę w Nintendo eShopie – 254,80 zł.

Dalsza część pokazu dotyczyła jubileuszowych gadżetów. 29 października w sklepach pojawi się specjalna, urodzinowa wersja Switcha 2, o której pisaliśmy już jakiś czas temu. Przecieki okazały się prawdziwe również w kontekście nowego zeldowego Pro Controllera. Na deser otrzymaliśmy jeszcze zwiastun remake'u „Okaryny" oraz króciutkie wzmianki o etui, amiibo i klockach Lego.

Znamy datę premiery i polską cenę remake’u Zeldy: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2

Końcówka roku zapowiada się więc wyjątkowo intensywnie dla fanów serii The Legend of Zelda, którzy mogą szykować się nie tylko na nową grę, ale również rocznicowe sprzęty, figurki i mnóstwo innych atrakcji. Miejmy nadzieję, że po Ocarina of Time przyjdzie kiedyś czas na podobny remake Majora's Mask!

CD-Action Switch magazyn banner

41 odpowiedzi do “Znamy datę premiery i polską cenę remake’u Zeldy: Ocarina of Time. Nintendo pokazało zwiastun, rozgrywkę oraz specjalną edycję Switcha 2”

  1. Jaranko! Będzie grane!

  2. A tak liczyłem że rozbiją grę na 3 części i będzie beka. 🙁

  3. Ależ miernote wypocili. Najmniejsza możliwa linia oporu i kolejny port z serii „nowa grafika w starej grze”. Szkoda Ocarina opowiedziana od nowa ze współczesnym gameplayem mogła znowu latami topowac wszystkie rankingi. Zamiast tego mamy zwykły upgrade graficzny który nie jest w stanie pociągnąć przestarzałej już dziś formuły. W dodatku zamiast upchnąć na Switchu nie wydane jeszcze na niego części serii nie dostaliśmy zupełnie nic. Gorszego wariantu tej rocznicy już nie było.

    • No to sprecyzuj nam tą swoją wizję: „współczesnego gameplay’u”

      • Nie chodzenie po lokacjach wielkosci mikrokawalerki z systemem walki ktory dzis wyglada jak z wystawy muzealnej. Gra powinna byla byc stworzona od zera, dostosowana do wspolczesnych czasow, z nowymi zagadkami swiatem wielkosci tego BOTW, Hyrule Field powinno wygladac jak pole a nie mikroogrodek w mieszkaniu bezczynszowym. Postacie nadal nie dorobily sie nawet voice actingu. Przeciez jak osoba grajaca od niedawna ktora ma za soba tylko najnowsze Zeldy albo inne biezace open worldy czy nawet po prostu gry trzecioosobowe to odpali, to po 20 minutach wylaczy ta gre z zazenowaniem.

      • Avatar photo
        Cezary Marczewski 8 września 2026 o 20:03

        Na prezentacji było powiedziane, że podczas przerywników filmowych będzie voice acting, podobnie jak w Breath of the Wild i Tears of the Kingdom. Swoją drogą, nie chciałbym, żeby nowa wersja „Okaryny” oferowała świat wielkości BotW.

      • Yhy czyli na 40 lecie mają zrobić grę dla turystów zamiast dla zatwardziałych fanów klasyka 😀
        Nieźle, całkiem nieźle…

      • Mysle, ze jak teraz mnostwo nowych graczy w to zagra i wylaczy po 20 min to moze na dlugo odbic sie od tej serii co byloby niezwykla strata. A ta gra gameplayem nowego gracza juz raczej nie pociagnie.

      • Avatar photo
        Cezary Marczewski 8 września 2026 o 20:35

        Myślę, że po premierze się ostro zdziwisz, gdy zerkniesz na wyniki sprzedaży. Pamietajmy, że ta gra ma dwie grupy docelowe – małe dzieci i ponad trzydziestoletnich przerywów, takich jak ja.

      • Ale ja nie kwestionuje, że gra się sprzeda 😂 kwestionuje tylko odbiór przestarzałych mechanik i budowy świata przez nowych graczy którzy nie mają nostalgii do oryginału. Uważam, że Nintendo zrobilo błąd remakiem niemal 1:1.

      • Przeciętna osoba która kupuje gry Nintendo będzie w to grać aż będzie huczeć. I będzie chwalić cudowną wizję Nintendo-San, najlepsza kąsola na świecie, nikt nie pobije Nintendo! 😀

      • Wcale nie jestem przekonany czy jak swiezy gracz zmierzy sie z 27 letnim designem rozgrywki to bedzie sie tak zachwycal. No ale zobaczymy.

    • Nie znasz się na grach kompletnie, przepisałeś tą opinię o grze (która jeszcze się nie ukazała) z wykopu

  4. Znakomicie się zapowiada. W oryginalną Okarynę nie grałem, więc remake będzie jak znalazł. Byle wersji pudełkowych nie zabrakło na premierę 🙂

  5. Mega! Czuć klimat z N64 w cudownej oprawie!

  6. Cieszy zachowanie dizajnu miejscówek oryginału, ale i drobne zmiany choćby w dungeonach – Zeldowe świeżaki zakosztują czegoś nowego zmiksowanego z klimatem minionej epoki, a wyjadacze odnajdą się jak u siebie i uronią łzę wzruszenia na widok starych śmieci w nowym wydaniu. Po ujrzeniu wnętrza Deku Tree przyszło mi do głowy, że chciałoby się nie tyle kompletnego redesignu, co bardziej rozbudowanych dungeonów, ale można się było spodziewać, że Nintendo nie wprowadzi rewolucyjnych zmian w legendzie, wszak tych się nie tyka. A może zmian będzie więcej? Wszak widzieliśmy tylko kilka minut rozgrywki.

    Znamienne są słowa „A game has been reborn” wypowiedziane przez Aonumę – na dobrą sprawę samo przywrócenie Okaryny do dystrybucji by mogło zmierzyć się z nią nowe pokolenie jest nie mniej istotne niż sam fakt podania jej w nowej, powodującej opad szczeny oprawie.

    Tymczasem wracam do Okaryny na 3DSa – Water Temple już za mną, więc teraz już będzie z górki.

    Ps. A cena trochę wysoka, choć spodziewałem się 300+ ziko :v

    Ps2. Ruto dostała staniczek – WOKE NISZCZY MOJĄ OKARYNĘ

    (edytowano)

    • Przy dzisiejszych cenach premierówek (rzadko kiedy wybitnej jakości i w zadowalającym stanie technicznym) za 300 zł i więcej, 250 zł za hit od Nintendo (który na bank będzie dopracowaną techniczną perełką) to akurat spoko cena, ale wiadomo – zawsze mogłoby być taniej 🙂

    • Ugh… Water Temple… Musiałeś przypomnieć :X

      • Dark Link ty ku*wo j*bana xD
        A najwięcej naszukałem się tego przejścia, które odblokowuje się po interakcji z drugim w kolejności „kranem” do zmianu poziomu wody. Notabene pokazanego w cutscence po zagraniu melodii na okarynie :v

      • Avatar photo
        Cezary Marczewski 8 września 2026 o 21:10

        Dajcie spokój, jak zobaczyłem ten segment z nurkowaniem, to dostałem objawów PTSD. W wersji N64 to był koszmar.

      • Jeszcze jeden koszmar to będzie w studni w Kakariko Wylydż D:

    • pig_on_the_wing 9 września 2026 o 09:07

      dziwi, że redakcja nie pochyliła się nad tematem, w który zamieszani są założyciele CD-Projektu, za press.pl:
      Dziewiątego marca Onet na głównej stronie donosił: „Ujawniamy: szamańskie ceremonie, tajemnicza śmierć i miliarderzy od »Wiedźmina«”. W dobrze udokumentowanym materiale Mateusz Baczyński opisał prokuratorskie śledztwo w sprawie Polki, która zmarła na czeskiej farmie, gdzie odbywały się oczyszczające rytuały z użyciem psychodelików. Reporter ustalił, że współwłaścicielem nieruchomości był Michał Kiciński, a w prokuratorskim śledztwie pojawia się też wątek dotyczący Marcina Iwińskiego. Obaj należą do najbogatszych ludzi w Polsce, są założycielami firmy CD Projekt, której grę „Wiedźmin” przed laty premier Donald Tusk wręczył prezydentowi Barackowi Obamie jako wizytówkę naszej gospodarki. Wydawało się, że media rzucą się na temat Onetu. Tymczasem zbiorowo zamknęły oczy.

      • Mój bracie Chrystusie… Co to qwa ma do nowej Zeldy?

      • pig_on_the_wing 9 września 2026 o 10:31

        pytaj się tego, co w tekście o Forzie Horizon 6 wrzucał jakieś ściany tekstu o remasterze Wiedźmina na słicza 2.

      • Czekaj, jak to się mówi na twitterze?

        Yy… ale to Ty dzwonisz?

      • pig_on_the_wing 9 września 2026 o 12:01

        KapitanŻbik napisał(a):

        Czekaj, jak to się mówi na twitterze?
        Yy… ale to Ty dzwonisz?

        nie, akurat nie dzwoniłem. tylko postanowiłem trochę sobie podworować, wklejając z czapy tekst o cdprojekcie w kompletnie niezwiązanym njusie 🙂

      • Doceniam.
        Zostawienie takiego info z Twittera pod świeżym newsem, w mojej głowie wiąże się z większym prawdopodobieństwem, że ktoś z redakcji go podłapie.

        (edytowano)

      • Choć wrodzona skromność, nastawienie na dialog i pokojowy stosunek do świata i ludzi (bo świat to ludzie) każe mi odrzucić myśl o tym, że jestem w stanie kogokolwiek doprowadzić do takiego stanu, to czuję się wywołany do tablicy by wyjaśnić to zjawisko, bo nie wiem, choć się domyślam że jestem częściowo za nie odpowiedzialny, za co przepraszam.

        Chodzi o to, że czasem niektórzy czytelnicy (nie powiem którzy, ale jeden z nich ma murzyna w zielonym berecie w awatarze) wrzucają pod randomowymi newsami komentarze z linkami do postów z Twittera, które mogą potencjalnie posłużyć redakcji jako materiał do przekucia w ploteczkowego newsa. Na przykład „CD-Action, na twitterze są przecieki o cenie dodatku do Wiedźmina 3 – 189 ziko”, albo „patrzcie CDA, zaj*bali 10 laptopów na gamescomie, napiszcie o tym” (a że niedawno miał miejsce Gamescom, którego główną atrakcją była prezentacja nowego Wiedźmińskiego kontentu, to było parę niewykorzystanych przez redakcję okazji żeby rzucić do newsów soczysty konkret o Wiedźminie, co wypunktowałem w niedawnym rancie na stan strony).
        I gdy taki news faktycznie się pojawia, można wtedy z pełnią złośliwej satysfakcji (oczywiście prześmiewczo, bez złej woli) zostawić komentarz, że ten news powstał, bo im powiedziałem i byłem szybszy niż Actionowi newsmani i newswomani.

        No i to zjawisko powyżej to jakże błyskotliwa, promieniująca sarkazmem i nie ukrywam że trafiająca w sedno replika wobec tych newsotwórczych komentarzy i domniemanego zacietrzewienia na tle CD-Projektu niektórych użytkowników, bo jak powszechnie wiadomo nie da się ignorować denerwujących nas rzeczy.

        Ale jest taka wtyczna do przeglądarki, którą można ustawić tak, żeby ukrywała komentarze konkretnych userów, tylko nie pamiętam jak się nazywa, a nie mam jak sprawdzić, bo piszę z telefonu. Polecam.

  7. NINTENDO HIRE THIS MAN zostało wzięte na serio. Absolutnie paskudny rimejk.

    • Avatar photo
      Cezary Marczewski 8 września 2026 o 21:17

      Mi w sumie też nie do końca siedzi ten styl wizualny. Otoczenie wygląda fajnie, ale trochę nie mogę się przekonać do materiału, z którego zrobiona jest tunika Linka.

  8. Nie wiem kto to ten Link o którym cały czas mówią, ale Zelda wygląda niezgorzej.

  9. Nie kumam, o co tu chodzi. Te największe hity Nintendo wyglądają jak gry dla dzieciaków do lat 12. Te wszystkie Zeldy, Mario itp. Albo takie Mario Kart – wygląda na arcyprymitywną ścigałkę, a w społeczeństwie podjarkę generuje solidną. ¯\(ツ)/¯

    • Mamy to! Komentarz „gra dla dzieci” w kontekście gry Nintendo. Tylko dlaczego tak późno?

      • Dlatego, że zaglądam tu mniej więcej o stałej porze dnia, a przez całe lata nie chciało mi się o tym pisać, za to wczoraj mi się zachciało. Klawo, że ustosunkowałeś się do tematu. A nie… czekaj…

      • A do czego się tu ustosunkowywać? Temat gier Nintendo będących pozycjami dla dzieci jest obracany na wszystkie możliwe sposoby przy dosłownie każdej zapowiedzi, nie wiem czy po latach da się wymyśleć tu coś nowego. Głupi komentarz – głupia odpowiedź.
        Edit. Chyba że to była przekmina na serio, a nie grałeś nigdy w żadną grę Nintendo, to ja przepraszam

        (edytowano)

      • Była na serio. Grałem kiedyś w jakieś Mario na pewno (to najzwyklejsze na NES i Mario Bros. na Atari XE). W Zeldy żadne nie grałem. O ich istnieniu dowiedziałem się mając, podejrzewam, 20+ lat i już wtedy nie kumałem, skąd ta popularność. W życiu nie kupiłbym Mario Kart, mając do wyboru Forze, Gran Turismo, Coliny czy nawet NFS.

        Mówią, że nie ma głupich pytań, ale widzę, że są tacy, którzy jednak tak nie uważają. I nadal nie znam odpowiedzi…

      • Ale o jakie pytanie chodzi? w żadnym z Twoich komentarzy nie ma znaku zapytania na końcu zdania :v

Dołącz do dyskusji