Znany insider twierdzi, że nie ma co czekać na zwiastun GTA 6 w maju. „Nie dostaniemy niczego namacalnego aż do lipca lub sierpnia”
Co za emocje, już za tydzień, 26 maja w końcu trafi do nas wyczekiwane przez wszystkich GTA 6, prawda? Ech, marzenie ściętej głowy. Premiera hitu Rockstara została niestety przełożona na 19 listopada, a zatem przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka miesięcy, zakładając, że gra nie zaliczy kolejnej obsuwy. Przecieki, zwiastuny i spekulacje tak rozpaliły oczekiwania wśród fanów, że ci (według badań FirstLook) gotowi są zapłacić za GTA 6 naprawdę wysoką kwotę.
Cóż, możliwe, że naprawdę będą musieli wyłożyć na stół więcej oszczędności niż w przypadku standardowych gier AAA, bowiem produkcja Rockstara ma kosztować 80, a – według niektórych spekulacji – nawet i 100 dolarów. Olbrzymia cena za potencjalnie równie olbrzymi hit, który najpewniej rozbije bank i z miejsca stanie się najlepiej zarabiającą grą roku. Nic zatem dziwnego, że gracze cały czas wypatrują kolejnego zwiastuna GTA 6. Według niedawnych plotek ten miał się pojawić dzisiaj, czyli 18 maja. Tom Henderson ma jednak inne zdanie.
Nakreślmy jednak kontekst całej sprawy. W ubiegłym tygodniu wyciekł mail wysłany przez firmę Best Buy (amerykańska sieć sklepów z elektroniką), który informował afiliantów o starcie sprzedaży fizycznej wersji GTA 6. Ta miałaby się odbyć w dniach 18-21 maja. Na tej podstawie gracze wnioskowali, że trzeci zwiastun produkcji trafi do sieci właśnie 18 maja. Henderson (na łamach podcastu Insider Gamingu) twierdzi jednak, że mail związany był z poprzednią datą premiery GTA 6.
Wszyscy tu zgadzamy się co do tego, że nie dostaniemy niczego namacalnego aż do lipca czy sierpnia. Szczególnie patrzyłbym na sierpień, bo wtedy odbędzie się kolejne spotkanie z inwestorami. […] To był wiarygodny mail wysłany przez Impact. Ale czy to oznacza, że planowano pokazać zwiastun, a potem przełożono premierę, przy czym mail i tak został wysłany? Czy był to jakiś błąd? Tego nie wiemy.
Gdyby faktycznie miało być tak, jak zakłada Tom Henderson, to znaczyłoby, że Rockstar planował otwarcie zamówień przedpremierowych zaledwie na tydzień przed premierą GTA 6. Biorąc pod uwagę inne przypadki z branży wydaje się to wyjątkowo mało prawdopodobne, gdyż preordery zazwyczaj możemy złożyć kilka miesięcy przed wejściem gry na rynek. Czy zatem insider się myli i dziś znienacka spadnie na nas zwiastun GTA 6, czy wiadomość okaże się tylko pomyłką? Radzę uważnie śledzić kanały Rockstara w mediach społecznościowych.
Ciekaw jestem kto nakręca ten hajp. Rockstar siedzi cicho, żadna kampania reklamowa nie ruszyła.
Non stop pojawiają się tylko wypowiedzi insiderów albo 'ludzi związanych’ i to oni są później cytowani w mediach.
Teoretycznie redakcje czują sie w obowiązku o tym pisać i nakręcają sobie wyświetlenia przy okazji. W praktyce: nie dostajemy ŻADNYCH przydatnych informacji, żadnych pewnych poszlak: wszystko to są przewidywania i opinie.
Rockstar – jeśli nie sponsoruje tych 'przecieków’ i wypowiedzi – zaoszczędza kupę kasy na promocji i widać dlaczego z kampanią reklamową jednak sie nie spieszy.
To nie jest tak, że czują się w obowiązku,bo jednocześnie nie piszą o bardzo wielu rzeczach które się dzieją i o wielu grach które wychodzą. Najpewniej wygląda to tak że rockstar płaci Google za promowanie treści dotyczących GTA i od czasu do czasu przy pomocy takiego czy innego „insajdera”, wrzuca przecieki kontrolowane. Resztę robią pozostali, którzy widzą że Google promuje te treści i w pogoni za algorytmami, pompują ten balonik ponad wszelkie akceptowane normy. W tym kontekście nie jest tak, że kampania rockstara nie ruszyła, ona ruszyła już dawno temu i jest na pełnych obrotach.
To… BARDZO ISTOTNA WIADOMOŚĆ. Dowiedziałem się z niej, że (być może) nie mamy co liczyć na zwiastun GTA VI w maju, ale też (prawdopodobnie) ukaże się on jeszcze dzisiaj.
Zapomnijcie o „absolute cinema”, teraz wchodzimy w fazę dziennikarstwa totalnego.
A tak. Ostatnio wydawało się, że ustalono granice „nowej jakości” dziennikarstwa pisząc o tym, że być może reklama GTA się nie ukaże. Minęło ( kilka?) dni i wygląda na to, że ktoś w redakcji lubi Ich Troje, bo News zdaje się być pisany w akompaniamencie Keine Grenzen…
Pisanie o tym, że być może nie będzie nowego zwiastuna i powoływanie się na „przecieki insajdera” to podbicie absurdu o co najmniej dwa levele i zjazd o kolejne dwa levele z poziomu… To już nie jest jazda w kierunku PPE, to już jest wejście w ich buty. Tamten Portal wyspecjalizował się w pisaniu absurdalnych informacji pod którymi jest zawsze kilkadziesiąt komentarzy mówiących jakie to bzdury i jakimi to są debilami. Robi to wspaniały ruch na stronie, ale pytanie, czy właśnie to jest formuła która chce osiągnąć CD-Action? I nie piszę tego, żeby Was hejtować, tylko przykro mi patrzeć na to samozaoranie.
Chcecie, żeby algorytmy Was promowały, róbcie to sprytnie. Jak dla mnie w każdym tytule może być GTA, może się pojawiać potem po kilka razy w każdym tekście. Niech będą one pełne „inaczej nie w GTA”, „w oczekiwaniu na GTA”, itd. Niech algorytmy się nażrą do woli, ale też piszcie po prostu sensowne rzeczy.
Trailer jutro, bo jutro będzie równe pół roku do premiery. Źródło przecieku: ja. Możecie napisać newsa jak chcecie