Zwiastun EA Sports FC 27 już w sieci. Najdroższa edycja gry kosztuje ponad 600 złotych
Electronic Arts pokazało dzisiaj zwiastun EA Sports FC 27 i potwierdziło datę premiery – 25 września 2026 roku. Gra zadebiutuje na pecety, PlayStation 5 i 4, Xbox Series X/S oraz obu Switchach. Przedsprzedaż ruszyła tego samego dnia. Głównym punktem prezentacji jest The Grounds, nowy tryb opisywany przez developerów jako swego rodzaju piłkarski plac zabaw. Konstrukcja jest czytelnie zapożyczona z The City z serii NBA 2K i społeczność zauważyła to w kilkanaście minut. Posiadacze droższej edycji wystartują w grze wcześniej, bo 18 września, więc możemy powiedzieć, że wtedy jest właściwa premiera – a tydzień później będą grali ci, których nie chcieli wyłożyć pieniędzy na Ultimate.
Po grze poruszamy się własnym awatarem między trzema regionami inspirowanymi piłkarskim dziedzictwem, przechodząc od luźnej kopanki po poważniejszą rywalizację, a pomagają nam mentorzy: Kylian Mbappe, Chloe Kelly, Paulo Dybala oraz Alex Hunter, czyli bohater trybu fabularnego The Journey.
Zwiastunowi towarzyszy zmiana w cenniku, bo EA przecież nie miało miana najgorszej firmy w USA (dwukrotnie) bez powodu. Obok edycji Standard (299,90 zł) i Ultimate (429,90 zł) pojawiła się nowa pozycja – Ultimate Plus, kosztująca w Polsce 639,90 złotych (i można ją kupić tylko do końca sierpnia). Zapytacie, co będzie w środku, włosy Messiego? A skąd: dostajemy 10 tysięcy punktów FC w pięciu miesięcznych transzach oraz przepustki Premium na pięć pierwszych sezonów.

Dosłownie dwa tygodnie temu EA przerabiało dokładnie ten sam scenariusz: College Football 27 zaliczyło koszmarny start na Steamie przez płatne przyspieszanie progresji w trybach dla jednego gracza. Zadałam tam wtedy pytanie, która gra będzie następna. Przepraszam.
Materiały promocyjne FC 27 zapowiadają rozwiązania tworzone we współpracy ze społecznością. Ta prosi o kilku lat o to samo – naprawę fundamentalnych elementów rozgrywki oraz polepszenie trybu kariery – a dostała plac zabaw wzorowany na czymś, co w NBA 2K uchodzi za podręcznikowy przykład zasysacza pieniędzy. Nastroje pod zwiastunem są, delikatnie mówiąc, mieszane.

Z leaków na Twitterze wynika, że EA mogło osłabić obronę AI – jeżeli to prawda, to chociaż jedna dobra wiadomość dla fanów. Więcej szczegółów pewnie z końcem lipca, kiedy Elektronicy zaczną dostarczać materiałów dotyczących rozgrywki i kariery. Do tego czasu jedyną rzeczą, którą EA opisało naprawdę szczegółowo, jest cennik.

A w maju znowu będzie do odebrania w Plusie, jak w tym roku 26.