24 godzin temu

Xbox potwierdza powrót do gier na wyłączność i wyjaśnia swoje rozumowanie. „Ludzie muszą mieć powód, żeby kupić Xboksa”

Xbox potwierdza powrót do gier na wyłączność i wyjaśnia swoje rozumowanie. „Ludzie muszą mieć powód, żeby kupić Xboksa”
CFO Xboksa zdradził nieco szczegółów o zmianie strategii.

Pod wodzą Ashy Sharmy wiele w Xboksie ma się zmienić… zresztą wiele zmienia się już teraz. Ogromne zwolnienia i cięcie kosztów – które Polacy odczuli chociażby za sprawą usunięcia polskich oddziałów Xboksa i Bethesdy – zostawiły branżę w osłupieniu. Plan Sharmy sięga jednak dalej niż tylko ograniczenie kosztów; równie ważne jest zwiększenie zysków, w czym pomóc ma powrót do ekskluzywności.

Na łamach GamesRadaru+ CFO Xboksa, Matthew Ball, opowiedział o tej decyzji w większych detalach. Skąd w ogóle taki pomysł? Nie jest on tylko wynikiem wsłuchania się w głosy graczy. To też zdroworozsądkowa analiza, którą opinie konsumentów najwyżej potwierdziły.

Tę konkretną decyzję podjęliśmy bardzo wcześnie. Asha uważa, że aby zbudować platformę, trzeba oferować ekskluzywne usługi i oprogramowanie – w tym przypadku: gry. Tak więc żeby przywrócić naszą platformę na drogę stabilnego wzrostu, potrzebujemy gier dostępnych na wyłączność.

Matthew Ball

Innymi słowy, jak mówi Ball:

Ludzie muszą mieć powód, żeby kupić Xboksa.

Matthew Ball

O powrocie ekskluzywności dowiedzieliśmy się de facto za sprawą zaskakującej decyzji dotyczącej Gears of War: E-Day oraz Clockwork Revolution – obie gry będą dostępne tylko na Xboksie. Ball zapewnia, że nie są to jedyne tytuły, które firma planuje zatrzymać dla siebie, a jej decyzja nie jest czasowa. E-Day i Clockwork Revolution nigdy nie trafią na urządzenia konkurencji.

Zapewniam, że Gears of War: E-Day oraz Clockwork Revolution to nie jedyne takie tytuły, które mamy w planach. Żeby platforma taka jak nasza mogła urosnąć, potrzeba ekskluzywnych gier i usług. To nie będą tylko dwie produkcje.

Matthew Ball

Strategia może wydawać się logiczna, ale faktycznie pole ekskluzywnych tytułów (i ewentualnie usług) dostępnych tylko na Xboksie musi być naprawdę duże, by miało szansę dyktować decyzję graczy o zakupie całej konsoli. Takie Clockwork Revolution, choć wygląda fajnie, raczej nie będzie argumentem, który zaważy na decyzji niezdecydowanego konsumenta.

Co to oznacza dla graczy? To się tak naprawdę dopiero okaże. Ball deklaruje, że duże gry-usługi raczej nie będą silić się na ekskluzywność, ale niektóre produkcje first-party przeznaczone dla jednego gracza już tak. Zobaczymy, czy będzie to wystarczająco imponująca biblioteka, by zmobilizować nieprzekonanych do wyłożenia odpowiedniej kwoty na Xboksa.

7 odpowiedzi do “Xbox potwierdza powrót do gier na wyłączność i wyjaśnia swoje rozumowanie. „Ludzie muszą mieć powód, żeby kupić Xboksa””

  1. >Gears of War: E-Day oraz Clockwork Revolution – obie gry będą dostępne tylko na Xboksie.

    I dlatego właśnie mogę sobie dodać Clockwork Revolution do listy życzeń na Stefanie, który, jak ostatnio sprawdzałem, Xboksem nie jest.

    • Mogli jeszcze nie zdążyć jej wycofać – chociaż w przypadku Xboxa różnie być może 😅

    • Ruka Sarashina 20 lipca 2026 o 12:09

      Czy Stefan to Steam? 😉 Jeżeli tak, dlaczego Stefan?

    • Autor newsa nie ogarnął, że chodzi o konsolową ekskluzywność. Swoją drogą konsolowa ekskluzywność to jest IMO znacznie mądrzejsze podejście niż Sony, które olało pecety, licząc naiwinie, że ktoś z tego powodu kupi ich konsole. Ja jako gracz pecetowy tak czy siak nigdy nie kupię konsoli, bo konsolowy experience zwyczajnie mi nie odpowiada(brak ustawień graficznych, gorsza grafika kosztem płynności, granie w shootery na padzie itd.), ale gry rodem z konsol chętnie kupię, jeśli to będą dobrze sportowane, i ciekawe, gry. Kto wie czy za te kilka lat to Xbox nie wyjdzie na prowadzenie dzięki takiemu podejściu, tylko by musieli najpierw odciąć tę kulę u nogi jaką jest GamePass. Dziwne też, że jeszcze nie zadeklarowali, że w następnej generacji będą dalej mieli gry na fizycznych nośnikach, aż się prosi żeby wykorzystali ten strzał w kolano który sobie zapewniło Sony.

  2. Ja tam nigdy nie kupię konsoli, nie ważne jakie ekskluzywy się na nią pojawią. Nie lubię grać w gry w 30fps. 😀

  3. „Ludzie muszą mieć powód, żeby kupić Xboksa.”

    Rychło w czas to zrozumieli.

  4. Xbox zaczyna częściowo papugować strategie Sony. Jednak jest szansa że może powstanie konkurencyjna konsola lub inny rodzaj sprzętu, platformy lub sklepu której uda się dostosować gry PC i konsolowe tak aby działały na każdej platformie 🤣

Skomentuj