Valve wypowiedziało się o kolejce czekających na Steam Machine. Firma ma konkretny plan dostarczania sprzętu

Valve wypowiedziało się o kolejce czekających na Steam Machine. Firma ma konkretny plan dostarczania sprzętu
Wszystkich zadowolić się nie da, ale część oczekujących pewnie odetchnie z ulgą.

Steam Machine byłoby bardzo fajnym sprzętem do grania, ale… No właśnie. Pierwszą i zdecydowanie najtrudniejszą do pokonania barierą jest cena. Valve chciało wypełnić segment niedzielnych graczy oraz trochę przenieść gaming z pecetów do salonów w podobny sposób, jak przeniosło go w podróż dzięki Steam Deckowi. Pech chciał, że dosłownie chwilę po prezentacji sprzętu rozpoczął się kryzys na rynku podzespołów, na którym cierpią wszyscy producenci urządzeń do grania, czyli ostatecznie my, ich odbiorcy.

Ostatecznie Steam Machine trafiło do sprzedaży w absurdalnie wysokiej cenie, ale nie było innego wyjścia – sytuacja na rynku podzespołów jest taka, że producenci pamięci mogą kaprysić do woli. Mimo ceny, sprzęt okazał się popularny na tyle, że Valve ma problem z produkcją. To z kolei doprowadziło do kuriozalnej sytuacji Gabecube’a na kartki, bo trzeba się zapisać, stanąć w kolejce i cierpliwie czekać, by móc złożyć zamówienie. Ludzie wymieniają się otrzymywanymi datami próbując przewidzieć, kiedy mogą dostać urządzenie i wreszcie Valve zajęło w tej sprawie głos. Wszyscy ci, którzy zasygnalizowali zainteresowanie kupnem Steam Machine, do końca roku mają otrzymać wiadomość informującą o możliwości sfinalizowania transakcji, choć każdy region ma własną listę oczekujących i tym samym szybkość realizacji zamówienia będzie różna.

Problem jest oczywisty: co dalej? Jeśli rynek podzespołów nie uspokoi się gwałtownie, to raczej będzie tylko drożej. Potwierdzają to słowa jednego z inżynierów Valve, wg którego sytuacja w hurcie wyprzedza tę w sprzedaży detalicznej i odczujemy zmiany z opóźnieniem nawet do 6 miesięcy.

Tylko to oczywiście oznacza, że prawdopodobnie Steam Machine niedługo po premierze będzie musiał stanąć twarzą w… panel z perspektywą podwyższenia ceny, co może czynić urządzenie zupełnie nieopłacalne pod kątem sprzętowym. Chociaż już widziałem prognozy tego, co będzie działo się z cenami kart graficznych, więc może lepiej nie wyprzedzajmy faktów…

Wreszcie możemy mieć prawdziwego (?) Gabecube’a

Na deser mam przynajmniej jedną dobrą wiadomość. Wraz z aktualizacją terminów, Valve wypuściło model zewnętrznej obudowy Steam Machine, by każdy zainteresowany mógł zaprojektować sobie własną bryłę konsoli. Oczywiście gwarancja nie pokrywa zniszczeń dokonanych przy próbie instalacji swojego dzieła, więc firma raczej zaleca, by zajmowali się tym profesjonaliści. Model można pobrać tutaj.

Skomentuj