Szpile: Xbox Czechy to już sercem Xbox Polska!
📍 Handheldy Lenovo Legion Go po aktualizacji BIOS-u numer N3CN42WW przestają wyświetlać obraz. A rady udzielane przez helpdesk producenta mają jedną rzecz wspólną z rzeczonymi handheldami po wspomnianej aktualizacji – też nie działają.
📍 Windows 11 ma wreszcie „schudnąć”, żeby komputery z 8 GB RAM-u nie dusiły się w czasach drogiej pamięci. O Matko Bosko, pokolenie programistów generacji Z odkrywa optymalizację – będzie się działo! Marzy mi się też, aby odkryło wersje demonstracyjne gier… No wiem, tu już trochę przesadziłem.
📍 Xbox Series S (wersja z 512 GB) miał premierę 10 listopada 2020 roku. Cena w Europie (w tym w strefie euro) w dniu jego debiutu wynosiła 299,99 euro. Sześć lat później płacimy… 499 dolarów. A to zapewne nie jest ostatnie słowo Microsoftu. Mają rozmach… ekhem, ekhem…
Nawiasem mówiąc, znamy plany Xboksa na kolejne lata. Asha Sharma opisała je w notatce do pracowników – informuje nasz newsman. Streszczając: „Uczynimy Xboksa wielkim”. Ale chyba zapomniała dodać, że ci nieliczni z was, którzy tego doczekają po kolejnych reorganizacjach, będą dumni z premii, jakie sobie za to wypłaci zarząd.

📍 Pamiętacie jeszcze Fifę World Cup: Launch Edition, czyli ekskluzywną „nową Fifę” przygotowaną na mistrzostwa świata w 2026? Gra zadebiutowała w czerwcu tego roku wyłącznie w Netflix Games. …No właśnie, nie pamiętacie. Nikt już o niej nie pamięta, a mało kto się na nią wcześniej skusił. W efekcie jej twórcy, Refactor Games, wylecieli na aut. Na zieloną trawkę, oczywiście.
📍 Nowa piracka gra w Xbox Game Passie! Ej, ludzie, nie kupujcie tych ich pirackich gier! Piractwo to zło! …Ups, sorki, odruchowa reakcja. 🙂
📍 „Odyseja” Nolana spowodowała, że Assassin’s Creed: Odyssey nagle znów jest bardzo chętnie ogrywany – na trzech największych platformach (Steam, Xbox i PlayStation) odnotowano 90-procentowy przyrost grających w ten tytuł osób. Podobno Ubi trzyma kciuki, by premiera drugiego sezonu „Shoguna” odbyła się jak najprędzej.
📍 Rosyjski gracz zamówił w sklepie internetowym Wildberries kartę Gigabyte GeForce RTX 5070 Ti, za którą zapłacił ok. 1125 dolarów. Chcąc uniknąć ewentualnych problemów, postanowił otworzyć paczkę jeszcze w punkcie odbioru i nagrać cały proces. I miał nosa, bo w środku w fabrycznym boksie zamiast karty była… butelka wody mineralnej. Ale niech nie narzeka, przynajmniej dostał tę przesyłkę. Bo teraz typowa rozmowa z helpdeskiem Wildberries wygląda mniej więcej tak:
– Hej, gdzie, do cholery, jest mój zamówiony towar?!
– Hmmm… to zależy, z której strony wiatr zawieje.
📍 Jak wiadomo, Xbox „zaorał” swój polski oddział, a jego obowiązki najwyraźniej przejął jeszcze niezaorany oddział czeski. Tak przynajmniej sądzę, widząc ten komunikat:

Jak to mawiają Polacy: „Och, jo… co je tohle za sračku?!”
📍 Branża gier jest w kryzysie, ale szef EA tego nie odczuwa. Andrew Wilson zarobił prawie 40 milionów dolarów. To już wiecie, czemu produkcja gier jest coraz droższa i trzeba płacić za nie więcej, prawda? Ale żeby nie było, że EA tylko tnie zatrudnienie na poziomie szeregowych pracowników, a zarządowi sypie kasą – Wilson też ponosi koszty reorganizacji, np. limit podróży służbowym samolotem w celach prywatnych ograniczono mu do 75 godzin. I pewnie jeszcze do tego może teraz jeść kawior tylko srebrną łyżeczką.
📍 Karty graficzne RTX 50xx zdrożeją o kolejne 20–30%. Cóż, to jeszcze bardziej ich nie kupię przez najbliższe 5 lat. Dla mnie mogą zdrożeć i o 1000%.
