35 minut temu

Szpile: Na ratunek wydań fizycznych… Człowiek-Dysk!

Szpile: Na ratunek wydań fizycznych… Człowiek-Dysk!

📍 Jeszcze coś à propos dramy ze Stellą Sacco, scenarzystką gry Rideshare „Stimulator” z poprzedniej edycji Szpil. Otóż szef studia stwierdził, że „Stella kto? Musiałem zapytać Claude’a, bo nigdy z nią nie rozmawiałem ani jej nie widziałem” została zwolniona z powodów dyscyplinarnych i zastąpiona „kimś bardziej utalentowanym”. A potem dodał, iż patrząc z perspektywy czasu, z chęcią wprowadziłby na jej miejsce sztuczną inteligencję. Jak powiedział: „Przynajmniej mielibyśmy do czynienia z kimś zaprogramowanym do tego, by być uczciwym”. Ale chyba w dziale PR wytłumaczono mu, że zdrowo przegiął, bo już następnego dnia ponoć przeprosił ją za to, co pisał o niej w sieci, choć jak brzmiały te przeprosiny… nie podano. Zapewne wyglądało to tak:
– Mówi szef studia Saber, czy dodzwoniłem się do Toma Cruise’a?
– Nie, tu Stella Sacco.
– Aaaa… to przepraszam.

📍 Z zespołu CD Projektu Red tworzącego od 2022 nieznaną grę osadzoną w uniwersum Wiedźmina, ukrytą pod kodową nazwą „Sirius”, odeszło dziewięć osób, zaś kolejnych dziewięć jest w trakcie przechodzenia do innych zadań. Decyzję tę podjęto przy okazji zmiany strategii rozwoju. I nie jest to pierwsza taka zmiana w historii tego projektu…

Myślę, że w świetle tych informacji tytuł gry należałoby doprecyzować. Wszak Syriusz to najjaśniejsza gwiazda na naszym niebie. Ale ma też niewidocznego gołym okiem towarzysza, białego karła, o oryginalnej nazwie Syriusz B. I ta chyba teraz bardziej pasuje do wspomnianej gry, nie uważacie? Oby finalnie nie skończyło się na czarnej dziurze…

📍 Ceny pamięci RAM są już w przybliżeniu cztero- czy nawet pięciokrotnie wyższe od stawek sklepowych sprzed roku. Ale pocieszę was – za rok czy dwa zapewne uznamy dzisiejsze ceny za niskie. Bo jak uważa pewien producent: „Popyt będzie przewyższał nasze moce przerobowe nawet po 2030 roku”. Tjaaaa. Mam w szufladzie 2 × 8 GB DDR3 z 2008 – oczekuję propozycji. Cena wywoławcza 300 zł. Za 8 GB. Okazja!

📍 Netflix, mówiąc o stworzonej niedawno przez należącą do niego firmę Night School Studio (znaną z przygodówki Oxenfree) produkcji Unhinged, stwierdził, że to „najbardziej udana premiera gry w chmurze”. Nawet jeśli miał na myśli tylko tytuły powstające pod jego szyldem, i tak jest to pochwała znacząca. Aby jeszcze bardziej uhonorować owo studio, Netflix właśnie je zamknął, uzasadniając to tak: „Widzimy okazję w tym, by być bardziej skupionym na realizacji naszych działań, stąd wprowadzamy zmiany organizacyjne w naszym biznesie, w celu dostosowania się do tych priorytetów”. Najwyraźniej priorytetem Netfliksa jest teraz reklamowanie GTA VI i zwalnianie swoich twórców gier.

📍 Sony pragnie ocieplić swój wizerunek po fatalnej decyzji dotyczącej likwidacji płyt na PlayStation… nową maskotką. Ponoć ma być nią sowa Nemu. Złośliwy dziennikarz zaproponował alternatywę – Disc-Guya – z uzasadnieniem: „Reprezentuje takie wartości jak dzielenie się grami, pożyczanie gier przyjaciołom, posiadanie gier na stałe. (…) Macie teraz dużo niepotrzebnych DVD, więc możecie wykorzystać je do produkcji tej maskotki”. Podobno, jak to usłyszeli w Sony, śmiali się tak mocno, że aż prezesowi dysk wypadł.

📍 Posiadacze Sony chcą fizycznych wersji gier i głośno protestują w necie. Sony zaś ma to gdzieś, ale wygląda też na to, że ma ku temu realne powody. Okazuje się bowiem, że zaledwie dwie pozycje na PlayStation sprzedały się w USA w liczbie większej niż 10 tysięcy sztuk w ciągu tygodnia kończącego się 11 lipca 2026 roku, a tylko siedem w liczbie większej niż 100 tysięcy egzemplarzy od początku roku. Czyli wychodzi na to, że gracze wprawdzie bardzo chcą fizycznych wersji gier w sklepach, ale nie bardzo chcą je potem kupować…

Jedna odpowiedź do “Szpile: Na ratunek wydań fizycznych… Człowiek-Dysk!”

  1. SmóglerKrólujNam 21 sierpnia 2026 o 14:47

    dzieńki!

Skomentuj