Kolejny dzień – kolejny sukces. Onimusha: Way of The Sword może pochwalić się wynikiem sprzedaży godnym The Blood of Dawnwalker

Kolejny dzień – kolejny sukces. Onimusha: Way of The Sword może pochwalić się wynikiem sprzedaży godnym The Blood of Dawnwalker
Seria Onimusha zaliczyła bardzo udany powrót po aż dwóch dekadach.

Na dobre wkraczamy w okres przed debiutem GTA 6, w którym mnóstwo producentów – w tym twórcy Onimusha: Way of The Sword –  zdecydowało się umieścić premiery swoich gier, by nie konkurować z Rockstarem. A dużych premier we wrześniu nie brakuje i wciąż czekamy choćby na to, co stanie się z Marvel’s Wolverine czy sequelem Controla. Jak dotąd sukcesem może pochwalić się The Blood of Dawnwalker z fenomenalną sprzedażą, a podobna sytuacja miała właśnie miejsce w przypadku powrotu po dwóch dekadach wspomnianej Onimushy.

Capcom ogłosił, że Onimusha: Way of The Sword przekroczyła sprzedaż na poziomie miliona egzemplarzy już w dniu premiery. Oczywiście w tej liczbie znajdują się też zamówienia przedpremierowe, ale wciąż jest to wynik, na który nie narzekałaby zdecydowana większość twórców. Dodatkowo studio zdradziło, że dzięki tak dobremu startowi Way of The Sword cała seria Onimusha rozeszła się w sumie w 10 milionach egzemplarzy.

Capcom przyznał przy tym, że strategia powrotu do starszych marek mu się opłaca i nie zamierza obecnie z niej zrezygnować. Firma już wcześniej zapowiadała, że kurs na kontynuacje, remaki i porty jest niezmienny, choć nie oznacza to, że nie będzie w tym wszystkim miejsca na nowości, jak pokazała to Pragmata. Być może zatem studio w końcu pochyli się nad Dino Crisis i zrobi w ramach niegoj coś więcej, niż dodanie „dwójki” do abonamentu PlayStation.

Onimusha: Way of The Sword zasłużenie zyskała na rozgłosie, bowiem przez wielu jest uważane za jedną z lepszych produkcji ostatniego czasu. Tytuł zyskał uznanie recenzentów i na Metacriticu zyskał od nich 85 punktów, natomiast Arkadiusz „Cascad” Ogończyk zaryzykował w swojej recenzji stwierdzenie, że zajmuje on wysokie miejsce wśród najlepszych gier obecnej generacji. Produkcja Capcomu przypadła do gustu również graczom –  88% użytkowników Steama ocenia ją pozytywnie. Podobna historia tyczy się zresztą polskiego The Blood of Dawnwalker, które równie szybko sprzedało się w milionie kopii i także zyskało uznanie zarówno krytyków, jak i graczy.

Dołącz do dyskusji