Embracer skasował nie tylko Deus Eksa, lecz także blisko 30 innych gier
Gdy w czerwcu zeszłego roku informowaliśmy o restrukturyzacji Embracera, nikt zapewne nie spodziewał się rzeźni, jaka miała miejsce przez ostatnie miesiące. Pełna lista zwolnień dochodzi niemal do 1400 osób, a oprócz Deus Eksa, skasowano również 29 innych, jeszcze nieogłoszonych oficjalnie tytułów.
Jak wynika z podatkowych rozliczeń kwartalnych, studio w feralnym czerwcu miało 153 gry w produkcji, a liczba ta spadła do 124 wraz z końcem grudnia. W czwartek CEO Embracera Lars Wingefors (nie mylić z Vilgefortzem) zapowiedział, że pomimo wejścia w finalny etap cięcia kosztów, można spodziewać się kolejnych zwolnień.
W ramach programu restrukturyzacji Embracer nadal prowadzi kilka większych procesów zbycia, które mogą wzmocnić nasz bilans i jeszcze bardziej zmniejszyć nakłady inwestycyjne.
O wszelkich zwolnieniach przez jedną z najbardziej nielubianych firm w branży będziemy informować na bieżąco. Przypomnijmy, że jednymi z pokrzywdzonych byli twórcy Gothica – Piranha Bytes.
Czytaj dalej
-
Mirror’s Edge mogło wyglądać jak Fallout 3. To jednak minimalistyczna estetyka sprawiła, że gra stała się czytelniejsza
-
Niezależne MMO kradnie assety z Wiedźmina, Thiefa i Magic: The Gathering! Dreadmyst z poważnymi kłopotami
-
Znamy sprawozdanie z pierwszej rozprawy przeciwko Rockstarowi. Niezależni dziennikarze ujawniają szczegóły
-
GOG.com będzie wydawał gry indie? „Zaczęliśmy już dyskutować o potencjalnych działaniach wydawniczych”

Game dev kiedy trzeba zrobić gry:
Jak to stwierdzil jeden bimbek tutaj: „dobrze ze takie embracery istnieja”. Zgadzam sie, po co nam wiecej gier.
Skasowali bo nie widzieli szans na sprzedaż? Rynek i tak jest już przesycony do granic niemożliwości, nieliczne dobre produkcje toną w morzu średnich a firmy grubo przeinwestowały w okresie pandemii – nic dziwnego że kasują projekty i zwalniają ludzi. Przykre dla zwalnianych ale stety-niestety tak wygląda wolny rynek i kapitalizm.