Krytycy zachwyceni nowym filmem Christophera Nolana. „Odyseja” wchodzi do kin z najlepszymi ocenami w karierze reżysera

Krytycy zachwyceni nowym filmem Christophera Nolana. „Odyseja” wchodzi do kin z najlepszymi ocenami w karierze reżysera
Czy jednak Nolan zdoła podbić także serca widzów?

Już jutro do kin trafi najnowsze dzieło Christophera Nolana, reżysera takich hitów jak „Oppenheimer” czy trylogia „Mroczny Rycerz”. Do sieci spływają recenzje krytyków, którzy w przeważającej większości są zachwyceni najnowszą interpretacją „Odysei” Homera.

Zdobywca Oscarów już teraz może pogratulować sobie pierwszego sukcesu. Z wynikiem 96% pozytywnych opinii (na bazie 197 recenzji) na portalu Rotten Tomattoes, „Odyseja” zdetronizowała takie produkcje jak „Memento” oraz „Mroczny Rycerz” (oba filmy dotychczas dzieliły rekord z wynikiem 94%) i stała się najwyżej ocenianym dziełem w całej filmografii Nolana.

Dla gwiazdorskiej obsady – w tym dla Matta Damona, Anne Hathaway, Toma Hollanda i Lupity Nyong’o – jest to również jeden z najlepiej ocenianych filmów w ich karierach.

„Odyseja” od dłuższego czasu wzbudza wiele kontrowersji – internauci żywo dyskutują o historycznych nieścisłościach, braku greckich aktorów w obsadzie czy angażu Lupity Nyong’o do roli Heleny Trojańskiej. Krytycy jednak prześcigają się w zachwytach, nazywając film wizualnym i realizatorskim majstersztykiem – od widowiskowych scen akcji i potworów po emocjonalne kreacje aktorskie m.in. Matta Damona (jako Odyseusza) oraz Anne Hathaway (jako Penelopy).

Alexander Harrison z portalu ScreenRant napisał wprost:

To nie tylko najlepszy dotychczasowy film roku, ale jedno z najbardziej imponujących osiągnięć w karierze Nolana.

Choć film trwa 2 godziny i 53 minuty, recenzenci chwalą jego niespieszne tempo, określając je jako „lekcję cierpliwości”, a samą produkcję jako kompletne kinowe przeżycie zasługujące na maksymalną notę 10 gwiazdek. Trzygodzinny seans ma dopełniać „cudowna” skala widowiska oraz „uderzająca”, potężna ścieżka dźwiękowa autorstwa Ludwiga Göranssona.

Na Metacriticu (88/100) można jednak znaleźć bardziej wyważone opinie: 

»Odyseja« wywołała już tyle szumu i plotek, że jej faktyczna premiera na tym tle po prostu musiała okazać się rozczarowaniem. Ale poczekajcie tylko, aż sami zobaczycie tego nudnego jak flaki z olejem gniota. – Time

Ostatecznie chciałem tylko, żeby »Odyseja« sprawiała wrażenie epickiej, wielkiej przygody i – podobnie jak trylogia »Władca pierścieni« – żeby ta historia mówiła coś głębszego o ludzkości. Cokolwiek, co wydałoby się inspirujące lub poruszające. Zamiast tego otrzymaliśmy po prostu wielką przygodę dla samej wielkiej przygody. Jasne… wielu osobom to wystarczy, by dobrze bawić się na letnim hicie kinowym, ale to, czego naprawdę chcemy, to film wybitny. Taki, który zapamiętamy na dziesięciolecia. Będziemy mieli szczęście, jeśli o tym tytule będziemy pamiętać za miesiąc. – Film Threat

Na naszej stronie również przeczytacie już recenzję „Odysei” Christophera Nolana. Film wejdzie do kin jutro, 17 lipca, i wówczas przekonamy się, jaką ocenę wystawią widzowie.

7 odpowiedzi do “Krytycy zachwyceni nowym filmem Christophera Nolana. „Odyseja” wchodzi do kin z najlepszymi ocenami w karierze reżysera”

  1. Poczekajmy na opinię widzów. Krytycy dawno zapracowali na swoją nieistotność. Tylko portale informacyjne z uporem godnym lepszej sprawy się nimi ekscytują.

    • „Widzowie” już w tej chwili pracują na swoją nieistotność oceniając film, którego jeszcze nie ma :v

      • Aktywiszcze 16 lipca 2026 o 14:32

        z iloma takimi widzami gadałaś? może zestawisz to z liczbą przeczytanych opinii krytyków?

    • Artur Mazurek 16 lipca 2026 o 15:07

      dobaczenko napisał(a):

      Poczekajmy na opinię widzów. Krytycy dawno zapracowali na swoją nieistotność. Tylko portale informacyjne z uporem godnym lepszej sprawy się nimi ekscytują.

      No i to jest właśnie powód dla którego już teraz należy współczuć przyszłym pokoleniom, bo los czeka je marny. Jeśli opinia profesjonalisty ustępuje opinii przypadkowego chłopa z Internetu, to nie trzeba większego dowodu potwierdzającego, że gdzieś po drodze ludzkość popełniła koszmarny błąd, przez który nieuchronnie zmierza ku realizacji scenariusza z proroczej „Idiokracji”. Czy krytycy zawsze mają rację? Oczywiście, że nie. Czy ich opinia jest o jakieś 4573% bardziej merytoryczna od „opinii” byle chłopka wystawiającego „1/10, bo czarni”? Powiedziałbym, że raczej tak.

  2. Opinie widzów, którzy (brutalnie uśredniając) najczęściej o danej sprawie nie mają zielonego pojęcia/wiedzy/doświadczenia, nie mają dla mnie znaczenia. Ale już opinie krytyków – jak najbardziej. Zwłaszcza tych, których śledzę przynajmniej od kilkunastu lat, z wiedzą, pozycją, doświadczeniem. Merytorycznie przygotowanych i czym niejednokrotnie przez te lata się przekonywałem. Czy zawsze się zgadzamy? Oczywiście, że nie. Jak to bywa w ocenianiu dzieł kultury. Ale dobrze wiemy, że nie o to użytkownikom chodzi. Ci chcą przede wszystkim zamanifestować swoje uprzedzenia i słuchać tylko tych głosów, z którymi sami się zgadzają. I dalej się w owych uprzedzeniach taplać. Broń boże, by ktoś śmiał mieć inne zdanie.

  3. Opinie widzów, którzy (brutalnie uśredniając) najczęściej o danej sprawie nie mają zielonego pojęcia/wiedzy/doświadczenia, nie mają dla mnie znaczenia. Ale już opinie krytyków – jak najbardziej. Zwłaszcza tych, których śledzę przynajmniej od kilkunastu lat, z wiedzą, pozycją, doświadczeniem. Merytorycznie przygotowanych, o czym niejednokrotnie przez te lata się przekonywałem. Czy zawsze się zgadzamy? Oczywiście, że nie. Jak to bywa w ocenianiu dzieł kultury. Ale dobrze wiemy, że nie o to użytkownikom chodzi. Ci chcą przede wszystkim zamanifestować swoje uprzedzenia i słuchać tylko tych głosów, z którymi sami się zgadzają. I dalej się w owych uprzedzeniach taplać. Broń boże, by ktoś śmiał mieć inne zdanie.

Skomentuj