Matt Damon i Zendaya połączą siły w kolejnym filmie o Bournie? Nowe doniesienia o wyczekiwanej produkcji

Matt Damon i Zendaya połączą siły w kolejnym filmie o Bournie? Nowe doniesienia o wyczekiwanej produkcji
Aktorka ma przejąć pałeczkę i stać się nową twarzą serii.

Kilka miesięcy temu pojawiły się plotki, że Zendaya jest brana pod uwagę do głównej roli w reboocie serii o Jasonie Bournie. Sprawa ucichła aż do ubiegłego miesiąca, kiedy serwis The InSneider poinformował, że aktorka prowadziła rozmowy na ten temat.

Jednak w zeszłym tygodniu doszło do zwrotu akcji. Matt Damon w programie The Rich Eisen Show oświadczył, że wciąż jest zaangażowany w kolejny film o Bournie, za którego reżyserię ma odpowiadać Edward Berger („Konklawe”, „Na Zachodzie bez zmian”).

Co więc tak naprawdę się dzieje? Okazuje się, że sprawa jest znacznie prostsza, niż mogłoby się wydawać. Jeff Sneider przekazał kolejne wieści, a z jego najnowszych ustaleń wynika, że nadchodzący film będzie wspólnym projektem Damona i Zendayi, przy czym ta druga ma przejąć pałeczkę i zostać następczynią oryginalnego Bourne’a, a co za tym idzie – nową twarzą serii. Sam aktor wciąż ma jednak w dalszym ciągu odgrywać kluczową rolę w tej produkcji.

Podobno jednak samo Universal zaprzecza tym plotkom, więc warto poczekać na oficjalne wieści w tej sprawie.

Zendaya i Damon promowali niedawno wspólny film „Odyseja”, nie wspominając ani słowem o projekcie z serii „Bourne”, choć mąż aktorki, Tom Holland, wielokrotnie powtarzał, jak bardzo uwielbia te produkcje. Zastąpienie 55-letniego Damona wydaje się logicznym krokiem – seria potrzebuje świeżej krwi. Jednak ewentualne zaangażowanie Zendayi niemal na pewno spotka się z niechęcią w niektórych rejonach internetowej społeczności filmowej. Warto również zaznaczyć, że rebooty ze zmianą płci głównego bohatera rzadko osiągają sukces w box offisie.

Łatwo jednak zrozumieć tok myślenia stojący za tą decyzją oraz powody, dla których studio Universal podobno wspiera tę kandydaturę. Nadchodzący film – z Damonem wciąż na pierwszym planie i Zendayą w roli drugoplanowej – można traktować jako sprawdzian mający zweryfikować, czy widzowie są gotowi na potencjalną kontynuację serii z żeńską postacią w roli głównej.

Na koniec wspomnę jeszcze, że na przestrzeni pięciu dotychczasowych odsłon marka o Jasonie Bournie zarobiła 1,64 miliarda dolarów na całym świecie.

5 odpowiedzi do “Matt Damon i Zendaya połączą siły w kolejnym filmie o Bournie? Nowe doniesienia o wyczekiwanej produkcji”

  1. Dlaczego za Zendaya jest tak promowana? Ktos ogarnia branze filmowa?

  2. Zastąpienie 55-letniego Damona wydaje się logicznym krokiem – seria potrzebuje świeżej krwi.
    Oj tam, jeszcze z 5 lat i w końcu mogliby nakręcić Ultimatum Bourne’a z ostatecznym starciu dziadka Bourne’a z Dziadkiem Carlosem. A nie, zaraz… Oni już tak w tych filmach względem książek namieszali, że to nie miałoby sensu.

    Swoją drogą życie okazało się mniej ekscytujące od literatury i prawdziwego Carlosa nie zabił żaden znakomicie wyszkolony Bourne, tylko gość odsiaduje ze trzy dożywocia po tym jak Sudańczycy dostali solidną sumkę i oddali go Francuzom.

    • Rzeczywiście, w ostatniej książce Ludluma to było starcie dziadziuś kontra dziadziuś – ze 20 lat temu czytałem, nawet dobra seria.

      Te nowe filmy w zasadzie od samego początku poszły w zupełnie innym kierunku niż książki,.moim zdaniem to dobrze, chociaż Ultimatum już było takie sobie, a tej czwartej części za bardzo nawet nie pamiętam.

      • To mi się właśnie podobało, że w książkowym Ultimatum już nie byli w pełni zdrowia i sił (w przeciwieństwie do całej masy dzieł z gatunku sensacja/akcja), tylko wiek im się dawał we znaki.

        Tak, seria była fajna. I na tyle definitywnie zakończona, że jakoś nigdy się nie zabrałem za te kontynuacje Lustbadera. W sumie wypadałoby kiedyś sprawdzić, ale chyba raczej traktując to jako przygody innej postaci o podobnym imieniu i amnezji, żeby sobie nie psuć wrażeń z oryginalnej trylogii.

Skomentuj