16
15.12.2023, 18:30Lektura na 2 minuty

Baldur’s Gate 3 nie trafi do Game Passa

Szef Larian Studios w najnowszym wywiadzie wyraził się jasno – Baldur's Gate 3 jest wart swojej ceny i nie trafi do Game Passa.

Jedni grają już od wielu miesięcy w Baldur’s Gate 3 i ponad milion graczy dotarło już do napisów końcowych, a inni ledwie zaczęli swoją przygodę, bo na TGA 2023 developerzy mieli powiedzieć o premierze wersji na Xboksa, ale… zapomnieli. Ostatecznie produkcja i tak ukazała się na „zielonych” konsolach, ale niestety z problemami nierozwiązanymi do dziś – zapisy lubią znikać, usuwając tym samym progres i choć Microsoft obiecał zająć się tym jak najszybciej, to wiele osób dalej czeka z grą na zielone światło.

W dobie ostatnich i poprzednich zakupów Microsoftu każda większa premiera na Xboksie wzbudza pytania o szansę na zasilenie oferty Game Passa – skoro Microsoft powoli planuje dodać do niej tytuły Activision Blizzard, a więc pewnie Diablo IV czy Call of Duty, to teoretycznie Baldur’s Gate 3 także mógłby tam trafić… Najlepszym adresatem tego pytania wydaje się być Swen Vincke, szef Larian Studios, który w wywiadzie dla IGN-u powiedział: 


Stworzyliśmy dużą grę, zatem wydaje mi się, że można za nią zapłacić uczciwą cenę i nie widzę w tym żadnego problemu. Nie doliczamy w trakcie rozgrywki żadnych mikrotransakcji, więc dostajesz to, za co płacisz. Tak to powinno działać, dzięki temu możemy kontynuować tworzenie innych gier.


Swen Vincke, szef Larian Studios

Na tę chwilę nie znamy oficjalnych liczb dotyczących sprzedaży nowego Baldur’s Gate’a, ale tytuł jest naprawdę świetny, co Dael wyjaśnił dobrze w swojej recenzji i przez kilka miesięcy od premiery właściwie nie schodzi ze świecznika. Zainteresowanie powoli maleje, aczkolwiek nawet teraz na Steamie gra w nią około 160 tysięcy ludzi, a to wyniki, jakich 4 miesiące po wydaniu wielu developerów może pozazdrościć.

Oczywiście, że Microsoft na pewno próbował i będzie próbował zdobyć ten kąsek, bo jest zbyt łakomy, by przejść obok niego obojętnie. Mimo tego Vincke – posiadający większość udziałów swojej firmy – raczej nie będzie skłonny do zacieśniania więzów z gigantem z Redmond, gdyż jego obecna pozycja jest zbyt dobra i nie wymaga dodatkowego komplikowania sobie życia.

Co prawda około 30% udziałów Larian Studios należy do chińskiego Tencentu, z którym Microsoft chce przecież otwarcie konkurować, ale na razie nic nie wskazuje na to, by układ sił w belgijskiej firmie miał się zmienić.


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów1151

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze