BioShock 4: Do sieci wyciekł zrzut ekranu z gry
Choć ostatnie doniesienia dotyczące kontynuacji kultowego BioShocka nie napawają przesadnym optymizmem, to jednak można liczyć, że potencjalni przyszli pracownicy doprowadzą projekt w końcu do finału, na który czekamy od ponad dziesięciu lat. Niestety ta pogoń za nową siłą roboczą sprawia, że Cloud Chamber średnio radzi sobie ze szczelnością informacji.
Do sieci wyciekł bowiem zrzut ekranu z projektu Parkside, który w 2019 roku Jason Schreier zidentyfikował jako następną odsłonę BioShocka. Oczywiście screenshot nie mówi dużo o tym, jak wygląda gra, jest on też dość niskiej jakości. Według redakcji Mp1st to zdjęcie z wczesnego dema produkcji z 2021 roku. Ocenić można w zasadzie tylko interfejs przedstawiający rykoszetującą strzeblę oraz coś na wzór plazmidów. Zrzut ekranu może zdradzać pojawienie się nowej umiejętności – spowalniania czasu. Oprócz tego możemy znaleźć standardową moc elektryczną oraz coś na wzór telekinezy, oznaczony ikoną magnesu.
Jak ktoś bardzo tęskni za BioShockiem, to może zainteresuje się niedawnym zwiastunem rozgrywki Nobody Wants to Die. Jeżeli nie, to zawsze pozostanie wam wyczekiwanie na Judasa przygotowywanego przez ojca tej marki, Kena Levine’a.
Czytaj dalej
-
Walka z plagą, polski horror i hero shooter, którego nikt nie chce. Najważniejsze premiery stycznia 2026
-
5Coś dla strategów i fanów walk w kosmosie. Aż dwie gry za darmo w Epic Games Storze
-
20
Nowy zamek w końcu trafił do Heroes 3! Oto szczegóły potężnej aktualizacji
-
Sony już świętuje nowy rok. Niezła platformówka i najnowszy Need for Speed w PS Plusie Essential w styczniu 2026

Jakoś ciężko mi uwierzyć żeby nowy zespół był w stanie stworzyć coś co by się poziomem zbliżyło do poprzednich części, no ale jak będzie „przynajmniej” solidną strzelanką to nie ma na co narzekać.
„Wyciekł”, jasne…
Poza tym – naprawdę nie dało rady go wrzucić do newsa?