4
10.11.2023, 08:30Lektura na 3 minuty

Call of Duty: Modern Warfare 3 powstało w pośpiechu. Twórcy pracowali nocami i w weekendy

Jeśli podejrzewaliście, że Call of Duty: Modern Warfare 3 mogło powstawać w szalonych warunkach, to Jason Schreier to właśnie potwierdził.

Tegoroczna odsłona niekończącej się serii Call of Duty opatrzona podtytułem Modern Warfare 3 rozczarowała recenzentów. Nasz redakcyjny Cubituss stwierdził w swoim tekście, że ponad połowa gry to Warzone z botami dowożonymi taczkami na pole walki, a fabuła kampanii dla jednego gracza to potykające się o siebie nawzajem bzdury. Czyżby było tak, że nowe Call of Duty powstawało w pośpiechu, a źródłem problemów był poniekąd fakt, że początkowo miał to być tylko dodatek do Modern Warfare 2?

Dokładnie taką wersję wydarzeń potwierdził sam Jason Schreier, a więc jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy naszej branży, w raporcie opublikowanym na łamach Bloomberga.

Wynika z niego, że Modern Warfare 3 faktycznie miało być pierwotnie dodatkiem do „dwójki”, który skupiałby się na misjach w Meksyku, ale latem 2022 zarząd Activision zażądał pełnoprawnego sequela opowiadającego o Vladimirze Makarovie, ponieważ kolejna odsłona cyklu autorstwa studia Treyarch została opóźniona. Zgadzałoby się to zresztą z newsami, które dobiegały naszych oczu: wpierw o rocznej przerwie w premierach Call of Duty, a następnie o zmianie tych planów.

Do sytuacji odniósł się już Aaron Halon, szef Sledgehammer Games, zapewniając, że Modern Warfare 3 powstało z potrzeby serca jako pierwszy bezpośredni sequel w serii i to wydany rok-po-roku.


Od samego początku prac byliśmy w pełni skupieni na tym, by stworzyć kolejną przełomową grę marki Call of Duty. Na długo przed tym, jak zakończyliśmy poprzednią produkcję, wsłuchiwaliśmy się w głosy graczy, którzy pragnęli zostać dłużej i grać razem w obrębie tej samej serii. I dokładnie to im dostarczyliśmy: pierwszą prawdziwą kontynuację w historii Call of Duty. Z tego też względu dodaliśmy opcje, która wynagradzają inwestycje, jakie nasze gracze poczynili w obrębie serii Modern Warfare.


Aaron Halon

Schreier twierdzi jednak, że co najmniej kilku byłych pracowników studia powiedziało mu coś zupełnie innego. Mało tego, część z nich miała pracować nad Modern Warfare 3 po nocach, a także w weekendy, byle tylko dokończyć grę na czas. Wszystko ze względu na to, że podczas gdy kolejne odsłony Call of Duty powstawały średnio przez trzy lata, oni mieli na stworzenie swojej zaledwie półtora roku, czyli połowę tego czasu.


Twórcy czuli się zdradzeni przez Activision Blizzard, ponieważ wcześniej już obiecano im, że nie będą musieli pracować w takim pośpiechu po tym, jak doświadczyli podobnie skróconego czasu pracy przy tworzeniu Vanguarda.


Jason Schreier

No cóż, wspomniany Vanguard stanowił jedną z najniżej ocenianych odsłon w całej serii Call of Duty i wszystko wskazuje na to, że Modern Warfare 3 pójdzie jego śladami. Czy to coś zmieni w postępowaniu Activision Blizzard? Napisałbym, że wątpię, ale nie zapominajmy, że w międzyczasie giganta przejął Microsoft, a w związku z tym czeka nas m.in. pożegnanie Bobby'ego Koticka i pewnie jeszcze inne duże zmiany. Miejmy taką nadzieję, bo ktoś w końcu powinien posprzątać ten bałagan raz na zawsze...

Redaktor
Jakub „rajmund” Gańko

Czarna owca rodu Belmontów, włóczęga z Shady Sands, dawny szef ochrony Sarif Industries, wielokrotny zabójca Crawmeraksa, tropiciel ze starego Yharnam, legenda Night City.

Profil
Wpisów1677

Obserwujących9

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane