Dying Light 2: Pierwsze DLC już dostępne, choć nie spodziewajcie się fajerwerków
Najnowsze dzieło Techlandu radzi sobie całkiem dobrze i to pomimo odrobinę rozczarowujących recenzji. Sam Dying Light 2 na premierę sprawdzał się – a nie było to w ostatnich latach wcale standardem – całkiem dobrze, także na starszych konsolach, co pozwala mieć nadzieję, że w najbliższym czasie studio będzie mogło skupić się na rozwoju gry, a nie wyłącznie jej naprawianiu.
A plany twórców w tym zakresie są naprawdę ambitne: w końcu Dying Light 2 ma być rozwijany co najmniej 5 lat po premierze. Przykłady tego zobaczyć możemy już teraz – do gry trafiło pierwsze darmowe DLC, Authority Pack.
Szybko ugaszę wasz entuzjazm: Authority Pack to nic innego jak zestaw ubrań i broń, do tego podzielony na trzy części. Na razie dostaliśmy kurtkę, spodnie i buty – sami przyznacie, nieprzesadnie to spektakularne, choć darowanemu koniowi itp. itd.
Cóż, pozostaje czekać na DLC o nieco większym rozmachu, zwłaszcza że Techland obiecywał dodanie w przyszłości m.in. nowych lokacji czy zadań. W deklarowane wsparcie gry przez co najmniej pięć lat wcale zresztą nie wątpimy, biorąc pod uwagę, iż „jedynka” w 2020 doczekała się sporego DLC Hellraid (acz fani przyjęli je dość chłodno).
Dying Light 2 miał premierę 4 lutego. Naszą recenzję przeczytacie W TYM MIEJSCU.
Czytaj dalej
-
Grał w „Breaking Bad”, „The Mandalorian” oraz Far Cry 7. Teraz będzie gościem na Pyrkonie 2026
-
Twórcy Europy Universalis 5 w końcu posłuchali polskich graczy i obniżyli cenę gry na Steamie. Miły gest, ale w funtach i dolarach nadal zapłacimy mniej
-
Arya Stark zamiast Jona Snowa? HBO szykuje nowy spin-off „Gry o tron”
-
Sony idzie na wojnę z jednym z największych wydawców na swojej platformie. Z PS Store’u usunięto ponad 1000 gier

i tak mają lepsze tempo niż cedepi lol
Z innej beczki – nie powinno już być nowego numeru CD Action?
CD-Action stało się kwartalnikiem, najbliższy numer ma ukazać się 5 kwietnia.