Efektowne starcia i widowiskowa walka z bossem na nowym gameplayu Control Resonant. Remedy podgrzewa atmosferę przed premierą.
Premiera Control Resonant jest już naprawdę blisko, a hype choć powoli i spokojnie, to jednak cały czas leci w górę. Atmosfera stopniowo robi się coraz gorętsza, a twórcy gry ze studia Remedy Entertainment zapodają nam kolejne trailery i fragmenty gameplayu. Tym razem developerzy z Finlandii postanowili zapoznać nas lepiej z systemem walki i przedstawić nam pewnego bossa…
Po pierwsze, na nowym gameplayu możemy zobaczyć potyczki ze zwykłymi przeciwnikami, jakich będziemy zapewne często spotykać w trakcie gry. I tu na scenę wchodzi od razu jeden z najbardziej charakterystycznych elementów Control Resonant. Otóż broń naszego protagonisty może zmieniać swój kształt w zależności od potrzeby. Na materiale zobaczyliśmy m.in. potężne pięści, ogromną kosę czy ciężki młot. Każda z tych broni będzie oczywiście wiązać się z innym podejściem do walki.
Do tego w hack&slashowym (a może nawet nieco Spider-Manowym) stylu możemy przemykać między wrogami, podrzucać ich w górę, czy śmigać w powietrzu i efektownie doskakiwać do przeciwników. Wiąże się to też z umiejętnym wykorzystywaniem otoczenia, które swoją drogą momentami prezentuje się zjawiskowo i naprawdę oryginalnie.
W drugiej części materiału natomiast Remedy postanowiło zaprezentować nam potężnego bossa. Ognisty stwór jest po prostu gigantyczny i zdecydowanie robi wrażenie. Choć jest nieco nieporadny (pod tym względem przypomina mi trochę Ostatniego Olbrzyma z Dark Souls 2), to dysponuje jednak pewnym arsenałem ataków i prawdopodobnie uprzykrzy nam trochę życia swoimi ognistymi splunięciami.
W komentarzach pod materiałem widać, że gracze zdecydowanie przyjęli gameplay z dużym entuzjazmem. Warto dodać, że chwalona jest zresztą nie tylko sama rozgrywka czy aspekty wizualne, ale też sound design, który stoi na absolutnie najwyższym poziomie (co jest już powoli znakiem rozpoznawczym Remedy). Przypomnijmy zatem na koniec, że premiera Control Resonant odbędzie się 24 września. W dzieło ekipy Sama Lake’a zagracie na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S.

jak niby gracz może przyjąć gameplay z dużym entuzjazmem nie grając w grę??
No tak… zwyczajnie? 🙂 Nigdy nie zobaczyłeś gameplayu z gry i nie stwierdziłeś, że Ci się podoba?
To żeś wymyślił. A GTA 6 to kto się jara jak nie ci, co jeszcze nic nie widzieli? A bez sarkazmu, to nie można się cieszyć, że gra wygląda na fajną?
No tylko nie mówimy tu o GTA6, którego nikt nie widział, tylko gameplayu z gry Control Resonant, który jest w tym newsie pokazany.
Tymczasem GTA 6:
Fanboje robią dobrą minę do złej gry. Pamiętam jak Cyberpunk był przyjęty z dużym entuzjazmem nie grając w grę. 😀
Jak zauważyli koledzy, jest w tym bezkreśnie więcej logiki, niż w fakcie, że gra, której nikt nie widział na oczy sprzedaje się w milionach kopii po 100 baksów sztuka, a sprzedawała by się i w cenie 200.