God of War Laufey było w głowach twórców dłużej, niż myślicie. Główna aktorka zdradza, od kiedy wiedziała o projekcie
W trakcie State of Play z początku miesiąca ujawniono God of War Laufey, a więc kolejną część serii, w której tym razem pokierujemy żoną Kratosa. Wówczas Santa Monica Studio zaprezentowało aż 20-minutowy pokaz początku gry, udowadniając, że jest on całkiem dopracowany. Mimo to studio nie zdecydowało się ujawnić nawet roku premiery, co mogło sugerować, że jest ona odległa. Tymczasem okazuje się, że projekt był omawiany od przynajmniej dekady.

Deborah Ann Woll, odtwórczyni roli Laufey, przyjechała w ubiegły weekend na Game Con Canada. Nie była tam jednak po to, by promować dzieło Santa Monica Studio, lecz przeprowadziła jako mistrzyni gry sesję RPG na żywo, która wcześniej publikowana była w formie odcinków na YouTubie. Przy okazji udzieliła też paru odpowiedzi na pytania Dayny Eileen z Comics Gaming Magazine w ramach Q&A, które dotyczyły również nowego God of War. Jak zdradziła, o projekcie wiedziała już od niemal dekady.
Wiedziałam o tym od prawie dziesięciu lat i nie mogłam dotychczas nic mówić o projekcie. […] On [Cory Barlog, dyrektor kreatywny Santa Monica – dop. red.] zaprosił mnie w 2018 roku do rozmów o Ragnaroku i pokazał mi grę. Zaprezentował wtedy plakat God of War Laufey ze mną i kostką [bohaterem gry ujawnionym w pierwszym zwiastunie produkcji – dop. red.]. Ta kostka była tam od początku i jest silnie zakorzeniona w lore tytułu.
Woll przyznała, że pomimo wieloletniego doświadczenia w aktorstwie (grała choćby Karen Page w serialowym „Daredevilu” i niedawnym „Daredevil: Odrodzenie”) stresowała się i nachodziły ją myśli w stylu „Nikt mnie tu nie chce, co ja w ogóle robię?”. Niemniej dzięki wspierającemu środowisku w studiu zyskała pewność siebie.
Jednocześnie zapewniała, że obecni fani serii również i w tej odsłonie odnajdą sporo frajdy, choćby związanej z odkrywaniem spraw poruszonych w trakcie obu ostatni części serii, które będą zarysowane i dopełniane w Laufey. Podkreśliła również uniwersalność historii przedstawionej w grze.
To opowieść o rodzicu, ale też o żalu i byciu lepszą osobą niż wcześniej. Czy wystarczy to, kim jesteś? Czy możliwe jest odkupienie za wszystkie złe rzeczy, których się dokonało? Jest też istotny wątek przygotowania rodziny do twojego odejścia. Co chcesz im zostawić, żeby upewnić się, że wszystko będzie z nimi dobrze? To są uniwersalne motywy które nie mają nic wspólnego z płcią. Chcemy tylko pokazać je z kobiecej perspektywy […].
Choć Woll wspominała, że po raz pierwszy usłyszała o God of War Laufey w 2018 roku, nie oznacza to, że już wtedy Santa Monica Studio uruchomiło całą machinę produkcyjną. Wtedy studio było świeżo po wydaniu pierwszej nordyckiej odsłony serii, a następnie zajmowało się Ragnarokiem, a także darmowym dodatkiem Valhalla. Można przypuszczać, że twórcy kreślili wówczas plany na przyszłość, zastanawiając się na wiele lat do przodu, w jakim kierunku chcą rozwinąć markę.
Z drugiej strony wspomniany zwiastun rozgrywki, a także słowa zarówno dziennikarza Jasona Schreiera, jak i leakera NateTheHate’a, mogą wskazywać na to, że premiera God of War Laufey może nie być wcale taka odległa. Ten drugi stwierdził wręcz, że według jego źródeł debiut tytułu obecnie zaplanowany jest na pierwszą połowę 2027 roku (co oczywiście może równie dobrze jeszcze się zmienić).