GTA 6 bez mikrotransakcji i sztucznej inteligencji. Rockstar potwierdza
Wszyscy chyba zgodzimy się, że Rockstar to nie organizacja charytatywna – celem każdej firmy jest przynieść zysk. Biorąc pod uwagę, że nad GTA 6 podobno pracuje więcej niż dwa razy tyle developerów co nad Red Dead Redemption 2, oczekiwania względem przychodów ze sprzedaży tego tytułu należą raczej do ambitnych. To powoduje u części graczy zmartwienie – co jeśli Rockstar nie zadowoli się zgarnięciem kwoty za samą grę i zażyczy sobie dodatkowych płatności za bonusy czy inną wirtualną walutę?
Na szczęście okazuje się, że mikrotransakcje w GTA 6 nie są planowane. Rockstar potwierdził to prowadzącym Kinda Funny Games, którzy zapytali o to wprost. Poruszyli też równie kontrowersyjny ostatnio temat, jakim jest użycie AI w produkcji gier – chcieli wiedzieć, czy Rockstar korzystał (lub nadal korzysta) z tej technologii podczas prac nad GTA 6. Odpowiedź brzmiała jasno: nie.
Ostatnia długa prezentacja GTA 6 rozbudziła spory apetyt na tę produkcję (choć i wcześniej był on niemały), ale trudno zapomnieć też o kontrowersjach związanych z monetyzacją gry. Choć mikrotransakcji podobno nie będzie, Rockstar nie zawahał się przed współpracą z Netfliksem mającą na celu skłonienie jak największej liczby graczy do wykupienia subskrypcji – i raczej nie zrobił tego z dobroci serca. Trudno zapomnieć również o edycji Ultimate, która według niektórych śmiała się fanom w twarz. Warto zaznaczyć, że nie przeszkodziło to 90% graczy w wybraniu tej właśnie formy preorderu.
Z mikrotransakcjami czy bez, GTA 6 ukaże się 19 listopada tego roku na PS5 i Xboksach Series X|S. Data premiery na pecetach nadal stoi pod znakiem zapytania.


Mam ważniejsze premiery w tym roku niż jakieś GTA, ale fajnie jakby brak wykorzystania AI był prawdą. Może wtedy i innym firmom głupio było z tego korzystać.
Brak korzystania z AI to głupota. Chociażby przydaloy się zrobić testy kodu zautomatyzowane przez AI i audyty. Do tego mogą pomagać w designie, wizualizacji konceptów generując grafiki.
Moim zdaniem AI pomóc zrobić lepszą grę na wielu płaszczyznach.
Gracze są uczuleni na SI, nie wiedząc często nawet dlaczego. 😉
„mogą pomagać w designie, wizualizacji konceptów generując grafiki”
W niczym nie pomogą, bo od designu są designerzy i to sami twórcy mają mieć wizję tego jak dane lokacje czy postacie mają wyglądać. A nie sugerować się tym co AI wysra, bo cokolwiek wysra to zostało już przez kogoś stworzone. To nie AI ma robić koncepcję gry, a sami twórcy maja wiedzieć co chcą zrobić i jak to ma wyglądać, a nie sugerować się tym co AI wygeneruje. Ja z AI nie korzystam i nie zamierzam. Robię swoją grę, nie używam AI. Wszystko co związane z sugerowaniem kodu mam w edytorze wyłączone. Nie wiem czy ją zrobię do końca, ale jeśli tak to wszystko będzie zrobione przeze mnie a nie wygenerowane.
Nie inaczej, a narzędzia AI mogą być tym bardziej pomocne im mniejsze jest studio.
Z reakcją ludzi na AI akurat zauważyłem hipokryzję. Hejtują gdy użyje jej oficjalnie jakaś firma ale fanowskie filmiki na Youtube zyskują same lajki i pozytywne komentarze. Pełno fanowskich grafik lata po internecie wśród społeczności streamerów lub anime. Do memów już też wykorzystują. Ostatnio oglądałem Gta Vice City w filmowym stylu lat 80 stworzone przez AI. W komentarzach prośby o więcej.
Przecież to czysty cynizm, a gracze jak zwykle dają się manipulować jak dzieci. Rockstar robi z tego standard jakości, bo nikogo innego nie będzie stać na porównywalnej skali produkcję bez użycia AI. Tymczasem sporo mniejsze studia, z wielokrotnie mniejszymi budżetami mogłyby przy użyciu AI zniwelować dysproporcję. Niewspominający już o małych studyjkach, gdzie AI dawało by naprawdę szansę rozwinąć skrzydła, a które nie sięgną po to, bo będą się bały zaszczucia przez grupę oszołomów. Jednocześnie cała Azja będzie na tym jechała i zaleje rynek swoim chłamem.
Inna sprawa, że kto im udowodni, że w trakcie developmentu nie korzystali w jakimś tam stopniu z AI? Teraz post-factum to mogą sobie głosić wszystko.
A to swoją drogą. Nawet jakby ktoś siepę czegoś doszukał, szefostwo powie, że tombyla samowola gdzieś na dolach i że wyciągną stosowne konsekwencje personalne.
Bez sztucznej inteligencji? Nawet prostych skryptów nie będą NPC miały? Odważnie. 😆
No właśnie terminu sztuczna inteligencja używa się w grach od dawna. Bez tego nie byłoby fabularnych gier single player.
Tak coś mi się w te ich zapewnienia o braku mikrotransakcji nie chce wierzyć, biorąc pod uwagę numer jaki odwalili z edycją Ultimate.
I mam rozumieć, że tryb online też będzie bez mikrotransakcji, czy R* będzie tutał grał semantyką na zasadzie „ale zaraz, tryb online to osobna gra, tutaj o braku monetyzacji mowy nie było”?
Ściema…
Gracze są oburzeni.
Błagam was, czy ktoś w to wierzy?
Przecież zarówno Red Dead Online, jak i GTA Online są zawalone mtx.
GTA VI może nie będzie miało mikrotransakcji, ale już GTA online tak 🙂
Acha, czyli jak ktoś zainspiruje się prawdziwym życiem, albo pracami od kogoś innego, albo ktoś „coś skopiuje” (tak, ludzie codziennie kopiują różne rzeczy świadomie i nieświadomie), to jest spoko. Ale jak ktoś zainspiruje się tym, co wygeneruje sobie przez AI, to już źle?