GTA 6 w Australii może wymagać weryfikacji wieku. W przeciwnym razie Rockstara czekają milionowe kary
Australijscy gracze mogą przed wjazdem do Vice City musieć pokazać prawo jazdy, jeżeli Rockstar wprowadzi w przyszłości tryb online w swoim nadchodzącym tytule. Jak podaje Insider Gaming powołując się na doniesienia portalu news.com.au tamtejsze przepisy o bezpieczeństwie online obejmą także GTA 6, a Rockstarowi za każde naruszenie grozi kara nawet do 49,5 mln dolarów australijskich (ok. 32 mln USD).
Chodzi o obowiązujące od 9 marca przepisy nadzorowane przez urząd eSafery Commissioner. Każda usługa online z treściami R18+ – od pornografii, przez „pikantne” chatboty AI, po sieciowe gry dla dorosłych – musi wdrożyć skuteczną weryfikację wieku: dokument tożsamości, kartę kredytową albo skan twarzy. Kliknięcie „mam 18 lat” już nie wystarcza. Co istotne, przepisy dotyczą wyłącznie trybów sieciowych (których na premierę jeszcze nie będzie, ale spekuluje się, iż się pojawią, biorąc pod uwagę ile może wygenerować pieniędzy), kampania jednoosobowa pozostanie wolna od skanowania dokumentów. O samych regulacjach i ich wpływie na GTA Online pisaliśmy już w marcu.
Rockstar jest zresztą przygotowany od dawna: dataminer Tez2 znalazł w plikach GTA Online uśpiony system weryfikacji z ekranami „Verify Age” i kodem QR przekierowującym na telefon, toteż można się spodziewać, że w GTA 6 będzie podobnie. Tyle, że – jak wielokrotnie sprawdzał serwis GTA BOOM – wajcha jest ciągle wyłączona i australijscy gracze logują się jakby nigdy nic. eSafety nie umieścił gier na liście priorytetów do egzekwowania na 2026 rok, a Rockstar widział, co spotkało Discorda po próbie wprowadzenia weryfikacji. Trzeba jednak trzymać rękę na pulsie przed listopadem, a nikt nie debiutuje z niesprawdzonymi zabezpieczeniami przy największej premierze dekady.
Finalna klasyfikacja jeszcze nie zapadła, ale mało kto wierzy w to, że „dorosłej” oceny da się uniknąć, bo gra jest przeznaczona dla naprawdę dojrzałego gracza.

W Polsce na szczęście jeszcze nam to nie grozi: GTA 6 trafi do nas z PEGI 18 i bez skanowania dowodów. Trend jest jednak globalny. Trwają przecież prace nad sprawdzaniem wieku przez mObywatela i przez unijny portfel tożsamości (eIDAS 2.0), np. przez skanowanie kodu QR. Strony i usługi nie dostaną naszych danych, jedynie potwierdzenie „ma 18 lat”. PEGI jest na szczęście informacją dla rodzica, a nie dla ustawodawcy, więc nie będziemy musieli nic skanować w grach.
Kolejna owoc unijnej inwigilacji no tak niby dla dobra małoletnich i owieczki to łatwiej zakcepują bo idea słuszna ale szkoda że ostatecznie chodzi o co innego a mianowicie aby wszyscy obywatele UE lub szerzej świata logował się do netu za Pomocom PESEL i biomerii
Pierwsza zaczęła bodajże Australia, a potem Wielka Brytania podłapała i ruszyło lawinowo. Kto żyw chce inwigilować.
Taki owoc tylko ze Australia nie jest eu, wiec komentarz z dupy – niewiem ale sie wypowiem
„PEGI jest na szczęście informacją dla rodzica, a nie dla ustawodawcy, więc nie będziemy musieli nic skanować w grach.”
Żebyś się, droga autorko, nieprzyjemnie nie zdziwiła. Discord też miał obowiązek weryfikować wiek w UK i Australii, a chciał sobie pozbierać pod tym pretekstem dane użytkowników na całym świecie.
Zresztą przepisy w każdej chwili można zmienić i nagle PEGI przestanie pełnić rolę informacyjną i nabierze mocy prawnej. Oczywiście wszystko to dla naszego zdrowia, szczęścia i pomyślności. 😉
Bydło i tak poleci i kupi. Z pocałowaniem ręki będą wysyłać zdjęcia paszportów i prawa jazdy.
Do czasu ale być może słyszałeś o cyfrowym portfelu tożsamości, który ma zostać wprowadzony w całej UE jak system będzie wdrożony to może 2 late i będzie to co w Australii więc pomysł co się może wydarzyć choć oczywiście nie przesądza każdy musi sam wyrobić sobie zdanie