Hideo Kojima wyjawia tajemnicze szczegóły na temat Physint. Gra zaoferuje „inny rodzaj akcji szpiegowskiej”
Wokół Hideo Kojimy i jego tajemniczego dzieła Physint zrobiło się ostatnio sporo zamieszania. PlayStation zdecydowało się nagle porzucić ten projekt, co zmusiło słynnego reżysera gier do szukania współpracy gdzie indziej. W miejsce Sony natychmiast wskoczył Xbox, który ponoć zaoferował Kojimie potężne pieniądze na sfinansowanie jego pomysłu.
Kojima opowiadał później, jak wyglądało przykre rozstanie z PlayStation. Teraz jednak nasz sympatyczny Hideo przechodzi powoli do porządku dziennego i dzieli się interesującymi szczegółami dotyczącymi Physinta. Wciąż dba przy tym o to, by tytuł ten był otoczony gęstą mgłą tajemnicy. Podczas radiowej audycji KOJI10 tylko delikatnie odchylił kurtynę, nie pokazując, czego możemy się za nią spodziewać.
To gra szpiegowska, ale mam wiele nowych pomysłów i chcę stworzyć inny rodzaj akcji szpiegowskiej. To jest czymś zupełnie odmiennym.
Ktoś mógłby w tym miejscu żartobliwie powiedzieć, że w przypadku Kojimy odmienność może oznaczać, iż teraz dostaniemy od niego zupełnie normalną grę. Odkładając jednak takie suche teksty na bok, Hideo jeszcze raz podkreślił, że Physint będzie duchowym spadkobiercą serii Metal Gear, a oprócz tego jest dla niego dość szczególnym projektem.
Nie wiem, jak wiele czasu mi zostało (...), więc tworzę każdą [grę – dop. red.], jakby była moją ostatnią (...). Wszedłem do branży w 1986 roku, czyli to mój 40. rok. Tak więc to projekt na moje 40. urodziny, choć szczerze mówiąc, nie było to planowane.
Swoją drogą jeśli uważacie, że Kojima mówi o swoich nadchodzących dziełach stanowczo za mało i przez to nie bardzo da się nimi jarać, to Japończyk wytłumaczył, iż ma trochę inny plan na promowanie swoich produkcji, a przynajmniej OD. Jak powiedział, chce by gra pozostała tajemnicą i dlatego nie zamierza dzielić się zbyt wieloma zwiastunami.
Kojima został również zapytany w trakcie audycji o obsadę aktorską Physint. Jak możecie już wiedzieć, w rolę głównego bohatera wcieli się Bill Skarsgard. Japoński reżyser gier wyjawił tu, że bardzo szybko znalazł wspólny język z aktorem, a nawet odwiedził jego rodzinę w Szwecji.
Od dawna byłem fanem Billa, jego ojca i braci. To wspaniały aktor (...). Był w wielu cudownych filmach, a reżyserzy, których znam, nie potrafią przestać go chwalić. Już od dłuższego czasu chciałem z nim pracować (...). Okazało się, że jest moim wielkim fanem i to od czasów Metal Geara.
Bill został już zeskanowany, a za niedługo czekają go sesje motion capture i odgrywanie samych scen z gry. Choć scenariusz jest już gotowy, Kojima na razie jeszcze nie pokazuje go aktorom, chcąc zachować na później wszystkie tajemnice. Czekamy zatem na kolejne informacje dotyczące Physinta, choć ze słów Hideo wynika, że gra znajduje się obecnie na bardzo wczesnym etapie produkcji, a sporo pomysłów może jeszcze ulec zmianie.
