James Bond powróci już za kilka dni! Tymczasem zobaczcie pierwsze 13 minut 007 First Light
Premiera 007 First Light zbliża się do nas wielkimi krokami. Już za dwa dni będziemy mogli zasiąść przed pecetami i konsolami, by zatopić się w przygodach Jamesa Bonda autorstwa studia IO Interactive. Posiadacze Nintendo Switcha 2 będą jednak musieli jeszcze chwilę poczekać, bo wydanie gry na tę platformę zostało opóźnione. Oczekiwania wobec 007 First Light wydają się bardzo duże, w końcu to zupełnie nowe podejście do historii postaci Jamesa Bonda.
Nie dziwi zatem, że przez ostatnie miesiące IO Interactive nie próżnowało i zasypywało nas materiałami promocyjnymi. Pojawiło się nieco nagrań prezentujących podstawy rozgrywki czy bondowskie gadżety, jednak najważniejszym było ujawnienie piosenki tytułowej. Utwór Lany Del Rey spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, co tylko podkręca hype przed premierą. Twórcy niedawno poinformowali, że 007 First Light zostało już „ozłocone”, a zatem jest gotowe na premierę. Wczoraj z kolei udostępniono materiał pokazujący pierwsze 13 minut gry.
Jak na produkcję z Bondem w roli głównej przystało, akcja zaczyna się od przeskakującego po ekranie celownika, obecnego w każdym filmie o przygodach najsłynniejszego szpiega świata. Przechodzimy potem do wnętrza helikoptera i poznajemy szczegóły misji: ważna placówka naukowa przestała się odzywać jakiś czas temu, a naszym zadaniem jest przeszukać teren wyspy oraz zbadać sprawę. Skoro akcja zaczyna się na pokładzie śmigłowca, to już doskonale wiecie, co za chwilę się wydarzy.
Maszyna zostaje znienacka trafiona przez pocisk, spada w morskie głębiny, a młody James Bond musi dostać się do brzegu i rozpocząć samotną misję rozpoznania terenu. Jest filmowo i efekciarsko, zdecydowanym plusem są też dialogi przyszłego agenta 007, z którym nagle kontaktuje się MI6. Intrygującym smaczkiem jest również to, że Bond w pewnym momencie popisuje się znajomością języka czarnogórskiego. Jest to jak najbardziej w duchu postaci, w końcu w filmach przedstawiono go jako zdolnego poliglotę.
007 First Light zadebiutuje już 27 maja na PC, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X/S. Wersja na Nintendo Switch 2 ukaże się latem tego roku.
Tak gameplayowo to wygląda jak Uncharted, plus to, co było prezentowane we wcześniejszych urywkach w stylu typowego Hitmana (z mniej podejrzliwą AI). W sumie wygląda mi to na coś, w co można zagrać, ale nie odnoszę wrażenia, że to jakiś „must play”.
Ja pewnie odczekam do jakiejs malej przeceny, ale nie powiem, mam ochote to ograć. Taki dynamiczniejszy Hitman moze byc spoko.
13 min to zdecydowanie za mało żeby ocenić grę. Pokazali trochę łażenia, co jest milą odmianą po tych przebodźcowujących i przeskryprowanych zwiastunów. Jeśli takie byłoby dominujące tępo, dla mnie na plus. Niestety musieli wcisnąć QTE… Pozostaję raczej sceptyczny i czekam na duże promo, chyba że ktoś z „rodziny steam” ma ciśnienie i kupi.
Mysle podobnie co autor pierwszego komentarza, ta gra nie wyglada jak cos w co musisz zagrac. Dodatkowo podejrzane jest ze nie ma ani jednej recenzji dzien przed premiera (ktora oficjalnie jest 27, ale 26 jest wczesniejsza wersja dla bogaczy).
Podobno klucze recenzenci dostali dopiero po koniec poprzedniego tygodnia. Smierdzi niedokonczonym bublem.
Wczesniej opublikowali też gameplay jednego levelu (w jakiejś posiadłości) i był to dosłownie Hitman, tylko z innymi celami i metodami – zanosi się na ciekawą wariację.