Nowy trailer Marvel’s Wolverine zalany komentarzami o wersji płytowej gry. Gracze znów uderzają w Sony
Sony mierzy się z gigantyczną falą krytyki po ogłoszeniu decyzji o końcu dystrybucji gier na płytach. Gracze (a także niektórzy developerzy) nie zostawiają na japońskiej firmie suchej nitki i nawołują do bojkotowania jej produktów oraz usług. Widać na przykład jak masowo rezygnują z PS Plusa albo zachęcają się do kupowania tylko fizycznych wersji gier.
Dodatkowo każdy post w mediach społecznościowych, który jest w jakiś sposób powiązany z PlayStation, zostaje teraz zasypany komentarzami odnoszącymi się do ruchu Sony. Identycznie sprawa ma się w przypadku trailerów gier. Praktycznie każdy zwiastun produkcji, które mają coś wspólnego z „niebieskimi”, zostaje – mówiąc wprost – zjechany od góry do dołu przez graczy. Taka sytuacja spotkała teraz Wolverine’a studia Insomniac Games.
W normalnych okolicznościach giereczkowej przyrody analizowalibyśmy teraz nowy zwiastun gry i zastanawialibyśmy się nad jej fabułą. Trailer dał nam bowiem kolejny wgląd w opowiadaną tu historię i klimat, a także ujawnił postać Lady Deathstrike. Wszystko to jednak zdaje się nie mieć wielkiego znaczenia, bo, jak powiedziałem, materiał został całkowicie zasypany komentarzami uderzającymi w Sony. Poniżej możecie przeczytać parę wybranych wypowiedzi:
Nie mogę się doczekać, aż przyjdzie mi moja płyta z grą.
Ta gra świetnie wpasuje się w moją FIZYCZNĄ kolekcję.
Sięgnę po to w wersji FIZYCZNEJ.
Zadzwońcie do mnie, gdy przyjdzie mi FIZYCZNA wersja gry.
A wiecie, kto nie jest bohaterem? Zabójca fizycznych wersji.
Ta sekcja komentarzy jest świetna. Sprawia, że fizycznie nie mogę przestać się śmiać.
Praktycznie nie da się obecnie znaleźć komentarza, który nie nawiązywałby w jakiś sposób do decyzji Sony o końcu growych płyt. Można więc powiedzieć, że fala krytyki związana z ruchem „niebieskich” wcale nie umarła, a może nawet nabiera pewnego rozpędu i animuszu. Pozostaje tylko pytanie, czy Japończycy spodziewali się tak ogromnego sprzeciwu, czy może jednak liczyli na to, że na tym etapie sprawa przycichnie.
Tak czy inaczej na razie studia Sony muszą się liczyć z tym, że trailery ich gier raczej nie będą robić większego wrażenia na graczach. Choćby nie wiem jak epicki był taki zwiastun, fani raczej znów po prostu zaleją go komentarzami wyśmiewającymi i krytykującymi decyzję „niebieskich”. Mimo wszystko na koniec przypomnijmy tylko, że Marvel’s Wolverine ukaże się 15 września.

O nie, tylko nie komentarze! Teraz to im gracze pokazali!
Gdzie, jeszcze łapki w dół na trailerze muszą być.
Są… 21 tyś póki co… co prawda jest 42 tyś w górę ale trailer dopiero wyszedł więc… może jeszcze się to zmienić.
A co mamy zrobić? Złapać za karabiny i przeprowadzić szturm na siedzibę Sony? Czytaj między wierszami, to naprawdę nie jest takie trudne: gracze są wkurzeni (szokujące, wiem). To nigdy nie jest dobry znak, szczególnie, gdy szykujesz się do premiery nowej, potencjalnie rekordowo drogiej konsoli. Japończycy z całą pewnością liczą na to, że sprawa rozejdzie się po kościach, ale jednocześnie, jeśli wierzyć plotkom, są kompletnie zszokowani skalą negatywnego odzewu. Korpo musi czuć strach przed gniewem konsumentów i dokładnie z taką sytuacją mamy teraz do czynienia. Sony pewnie nie wycofa się z podjętych decyzji, ale przed zarządem jeszcze wiele nieprzespanych nocy, bo choćbyś nie wiem jak próbował deprecjonować wagę obecnych wydarzeń, to chyba zgodzisz się, że ta zgniła atmosfera nie służy firmie szczególnie dobrze?
nie sądzę, że zarząd nie może spać w nocy przez to 🙂
nie sadz by nie byc osadzonym 🙂
jak spadnie ilosc zakupow cyfry to zarzad pewnie sie zmartwi. Kropla drazy skale…
Jak wielkim trzeba być idiotą, żeby cieszyć się z likwidacji rynku wtórnego, czy szerzej, z prawa własności nabytych rzeczy? To jest absolutnie poważne pytanie, bo nie potrafię tego ogarnąć rozumem. Korpo zaciska chłopu pętlę na szyi, a ten szampana otwiera. No czysty, stuprocentowy idiota.
To jest ten rodzaj ame
To jest ten rodzaj ameby która zrobi minę zdziwionego pikachu gdy jakiś haker przejmie mu konto i nie będzie mógł go odzyskać, a sony go oleje i każe spadać na drzewo. Wtedy dopiero będzie płacz i zgrzytanie zebów. Albo z jakiś przyczyn usuną część gier bo im się licencje na muzykę skończą. Tak jak zrobili z filmami.
My pc ciarze mamy to już od 08 roku nooo od 09 TO SAMO… Co z tego że możemy sobie kupić grę na jakimś instant gaming czy fabryka kluczy…. czy że możemy sobie grę zwrócić jeśli się nie przekroczy 2 godzin.. A jeśli chcę sobie przejść całego singla coda albo Metro i chcę zwrócić??? no nie zwrócę nie mogę gry sprzedać i też mi mogą zabrać bo np steam padnie albo wyłączą serwery i co?? Co z tego że mogę sobie grę kupić gdzieś indziej niż steam czy co.. Goog nie ma wszystkich gier i bardziej skupia się na starych grach niż na nowych. A nikt jakoś nigdy o to nie piał nigdy wszyscy wtedy przeszli do porządku dziennego a teraz nagle się wam oczy otworzyły… żeście się z nas konsolowcy śmiali i drwili teraz macie co macie. Witajcie w nowym pięknym świecie gdzie nie ma prawa do własności. W sumie nigdy tak naprawdę nie było bo jak ktoś naciągnie długów i jest niewypłacalny to przychodzi komornik i cyk wszystko wam zabierze.
no więc właśnie. a najlepsze są te komentarze pod totalnie niezwiązanymi grami z tą całą dramą. to nie jest wina twórców gier, że właściciel platformy podjął taką, a nie inną decyzję.
uzależnił od jednego korpo, skróć do uzależnił – i masz odpowiedź.
Dzisiejsza branża gier to takie samo żerowanie na nałogu jak przemysł tytoniowy, czy alkoholowy xD.
Robi tylko z mózgu papkę zalewając ją dopaminą, ale generalnie dużej różnicy nie ma.
Gracz też może sikać i srać pod siebie jak alkoholik bo jest trzecia rano ale JESZCZE JEDNA TURA.
Tak więc, smutne, ale taki obraz nasz :/ .
+1 aczkolwiek gierki mają więcej pozytywów niż używki i potrafią być rozwijające
bzdurzysz wasc 🙂
…ale jesli nie umiesz zyc bez gier to tak, terapia sie przyda