Gothic Remake: wysyp nowych wideo z gry. Są też pierwsze recenzje przedpremierowej wersji

Gothic Remake: wysyp nowych wideo z gry. Są też pierwsze recenzje przedpremierowej wersji
Możemy chyba bezpiecznie skolonizować Kolonię.

Remake Gothica ma zadebiutować w czerwcu, ale kilku uznanych twórców treści dostało już możliwość spędzenia około 10 godzin w początkowej części gry – tj. w okolicach Starego Obozu, starej kopalni i okolicznych terenów. Ich relacje są zgodne w jednym punkcie, atmosfera to największa siła remake’u i to właśnie ona sprawia, że w tytuł gra się jak w starego dobrego Gothica, a nie jego korporacyjną reinterpretację. Nie wszyscy są jednak zachwyceni, nasz redakcyjny kolega Gailantar nie szczędzi produkcji gorzkich słów.

Twórcy chwalą przede wszystkim klimat: hiszpańskojęzyczny youtuber Vandal komentuje fakt, że gra wygląda bardzo surowo. Faktycznie człowiek czuje się jak ktoś zamknięty w okropnym obozie! Niemiecki GameStar również zachwala niesamowitą atmosferę tytułu. Detale środowiskowe są naprawdę rewelacyjne. Do tego enpece ze swoją rutyną dnia dodają uroku, co pozwala na śledzenie postaci, unikalne rozmowy i możliwość, oczywiście, okradania chat pod nieobecność właścicieli. Słynny twórca treści o erpegach, Mortismal Gaming podkreśla, że świat po prostu żyje (chociaż według naszego redakcyjnego kolegi Gallantara, ten system jest mocno spłaszczony).

Centralnym tematem dyskusji nadal staje się trudność i realizm. Twórcy starają się odpowiedzieć na pytanie, czy Gothic jest nadal tak bezkompromisowy, jak zawsze był. Progres od zera do bohatera (czyli tyle, ile da radę ugrać w tej przedpremierowej wersji dla mediów) nadal działa świetnie, uczysz się walki, zdobywasz poziomy i jakoś sobie dalej radzisz. To serce serii, jest zachowane. Natomiast pojawił się nowy tryb trudności – czy tam łatwości. I tutaj na przykład Mortismal jest zdania, że całą ideą Gothica jest to, iż na początku dostajemy kopniaki od życia i gra musi być trudna na początku. Pomysł, że moglibyśmy zacząć „łatwo” wydaje się trochę obraźliwy w tym całym planie.

Technicznie jest lepiej niż niektórzy mogliby się spodziewać – przedpremierowa wersja działa płynnie i bez wywalania do pulpitu. Questy mieszają to, co stare i nowe w sposób, który ewidentnie nie będzie marnował naszego czasu. Dopisane treści sensownie uzupełniają oryginał i czynią historię nawet odrobinę ciekawszą.

Zbiorczy werdykt po pierwszych wrażeniach to: jest ostrożny optymizm. Twórcy zgodnie przyznają, że faktycznie czują klimat, a nawet nie chcieliby przestawać grać (komentujący śmiali się, iż Mortismal byłby w stanie wbić te 100% jakoś podczas tych 10 godzin). Warto jednak spojrzeć na takie komentarze jak Gallantara, bo są tam znaczące uwagi. Może rzeczywiście wróciliśmy do domu… tylko jest tam bałagan.

8 odpowiedzi do “Gothic Remake: wysyp nowych wideo z gry. Są też pierwsze recenzje przedpremierowej wersji”

  1. Jak to mówią rączka rączkę myje. Deweloper ma pozytywną prasę bo dał influencerom ekskluzywny materiał który mogą wrzucić na ich profile i zarobić pieniądze z oglądnięć. Wcale mnie nie dziwi że jest pozytywnie i optymistycznie.

  2. Inb4 „gracze są wściekli” po premierze remake’u. 😉

  3. Nienawidzę spojlerów…

  4. Powrót do Kolonii w odświeżonym wydaniu mnie kusi, ale jednak poczekam sobie tak co najmniej pół roku od premiery, może dłużej. Nie widzę sensu pchać się w to, zanim solidnie wszystkiego nie połatają.

  5. Hubert Cumberdale 8 maja 2026 o 18:00

    I like rusty spoons, but this one looks too rusty.

  6. CD Action. I wszystko jasne. Zapłacone to i pozytywne opinie są. Ehhhh moze jeszcze bilety do Disneylandu dostaliście?

  7. Będzie ciężko chcoiaz prawdziwi fani Gothica i tak kupią xD

Skomentuj