Reżyser Devil May Cry opuszcza Capcom po 30 latach
W ubiegłym roku po ćwierć wieku pracy Bethesdę opuścił Pete Hines, jeden z ważniejszych członków ekipy Todda Howarda. Pete postanowił wywiesić białą flagę i skupić się na rodzinie i w nadchodzących latach pewnie coraz więcej będzie podobnych historii – powoli kończy się czas developerów zaczynających w latach 90. i wcześniej. W przypadku Hideakiego Itsuno to jeszcze nie koniec, a nowy początek.
Itsuno znany jest przede wszystkim z pracy nad serią Devil May Cry – został szefem zespołu rozwijającego „dwójkę”, kiedy do wydania gry zostało mniej więcej pół roku, a projekt stał na krawędzi anulowania. Dzięki jego przywództwu powstały części 3-5, choć DmC z 2013 tylko nadzorował. Następnym dużym projektem Hideakiego było Dragon’s Dogma oraz wydana na początku tego roku kontynuacja (nasza recenzja jest tutaj), jednak ma na swoim koncie wiele innych produkcji, bo był związany z Capcomem nieco ponad 30 lat. Developer poinformował, że wraz z końcem sierpnia opuścił firmę i zamierza „stworzyć nową grę „w nowym środowisku”.
Kolejne lata pokażą, jak jego odejście wpłynie na Dragon’s Dogmę i Devil May Cry.
Czytaj dalej
-
Resident Evil Requiem z nowym trailerem ukazującym ciekawe lokacje. Zwiastun Nvidii przedstawił też niezwykłą jakość technologiczną gry
-
Coraz więcej dowodów na port Monster Hunter Wilds na Switcha 2. Dataminerzy znaleźli dane o wydajności gry na sprzęcie Nintendo
-
3Remake Resident Evil 4 miał się zaczynać inaczej. Capcom wyciął rozdział z udziałem Ashley
-
1Pragmata nie podzieli losu Tomb Raidera. Capcom miło zaskoczy nas polską wersją językową

Zaraz, jak to? Miał robić kolejne DMC po DD2
Krzyżyk na drogę, jeśli tak wygląda przyszłość Dragon’s Dogma i „wizja Itsuno”, to już lepiej żeby marka umarła.