Skyrim częścią bardzo niecodziennej współpracy. „Dosłownie cokolwiek, byleby nie The Elder Scrolls 6”

Skyrim częścią bardzo niecodziennej współpracy. „Dosłownie cokolwiek, byleby nie The Elder Scrolls 6”
Współpracy Ikei ze Skyrimem nie było w moim bingo.

Choć prawdziwe marki nie przebijają się może do gier w takim stopniu, jak w filmach, to i tak gdzieniegdzie znajdziemy owoce różnego rodzaju współprac. Te zaś możemy podzielić na bardziej lub mniej trafione, w zależności od tego, jak dużo sensu dla świata danej produkcji ma przeprowadzona akcja. Pytanie o ten sens mogą sobie teraz zadać fani The Elder Scrolls 5: Skyrim, którzy być może niebawem zobaczą w swoim ulubionym tytule… meble Ikei.

Brytyjski oddział giganta meblarskiego udostępnił w mediach społecznościowych niecodzienny filmik. Na górze pełnej uzbrojenia, dzbanów, książek, serów i słodkich wypieków znalazł się klasyczny regał Kallax sprzedawany w Ikei. Jednocześnie dostaliśmy informację, że 9 września poznamy owoc współpracy firmy z The Elder Scrolls 5: Skyrim.

Trudno powiedzieć, co dokładnie w ramach tego otrzymamy. Można by w pierwszej chwili powiedzieć, że meble Ikei pasują do świata Skyrima jak strzała do kolana i tak naprawdę materiał to promocja nowej oferty sklepu skierowanej do graczy. Dosłownie tydzień temu Xbox połączył z nią siły, czego efektem są poduszki w kształcie d-pada czy taborety przypominające gałkę kontrolera. Nie możemy zatem wykluczyć kolejnej serii regałów czy krzeseł, być może tym razem ściśle związanych z poszczególnymi grami Bethesdy bądź ogólnie Microsoftu.

Jest jednak pewien znak sugerujący, że dostaniemy możliwość dodania rzeczonych mebli do naszych domów w The Elder Scrolls 5: Skyrim. Pod powyższym postem oficjalne konto gry napisało, „Dovahkinnie, mamy nadzieję, że twój ekwipunek jest gotowy” i oznaczyło zarówno Ikeę, jak i Kinggath Creations, grupę modderską będącą częścią Creators Program Bethesdy. W ramach rzeczonego programu wybrane przez studio osoby lub grupy tworzą zawartość do jego gier, która następnie jest sprzedawana graczom, a twórcy tej zawartości otrzymują część zysków. Stąd też możemy przypuszczać, że właśnie w tej formie wspomniane meble mogą zostać wprowadzone.

Część fanów śmieje się, że po wielu latach Ikea-Born z moda Crimes against Nature, wprowadzającego dodatkowe opcje tworzenia postaci, będzie w końcu kanoniczny. Inni zaś ubolewają nad tym, że Bethesda zajmuje się czymkolwiek, co nie jest The Elder Scrolls 6. Z poszczególnych komentarzy zaś przebija się obawa, że kolejne aktualizacje Skyrima związane z Creators Program mogą zepsuć dotychczas stworzone mody.

A gdy już mowa o szóstej części serii Bethesdy – w jej materii nie otrzymaliśmy ostatnio żadnych nowych materiałów (bo też nikt się ich nie spodziewał), za to Asha Sharma zdradziła, że widziała grę w akcji. Przy tej okazji sprzedała newsa, że podtytuł gry będzie składał się z 8 znaków. Stąd też fani szybko zaczęli poszukiwać pasującego słowa w komunikatach i grach studia, co być może faktycznie doprowadziło do tego, że poznaliśmy rzeczony podtytuł. Minie jednak trochę czasu, zanim studio potwierdzi, czy gracze mają rację.

3 odpowiedzi do “Skyrim częścią bardzo niecodziennej współpracy. „Dosłownie cokolwiek, byleby nie The Elder Scrolls 6””

  1. Czy konstrukcja mebli to kowalstwo czy oddzielna umiejętność?

  2. Tandetne i brzydkie meble że sprasowanych trocin to jest to, czego brakuje w Skyrimie. Jakby jakaś postać ze świata gry zobaczyła taki wystrój domu gracza, to by wznowili jego egzekucję z początku gry.

Skomentuj