Twórcy Burnouta porzucają wyścigówki. Ich przyszłością jest Battlefield
Battlefield 6 tworzony jest w sumie przez cztery ekipy zebrane pod banderą Battlefield Studios: Dice, Ripple Effect Studios (dawny oddział tego pierwszego), Motive Studio i Criterion Games. Z tego też względu żadne z nich nie jest w stanie zajmować się obecnie pełną produkcją innych projektów. Takim zespołem jest wspomniany Criterion, znany przede wszystkim ze stworzenia Burnouta, jak i przygotowania niektórych części serii Need for Speed. Jak wynika z najnowszych doniesień, firma może już nie wrócić do wyścigówek.

Niedawno w ramach 30-lecia Criterion Games urządzono wydarzenie dla prasy w siedzibie studia, gdzie uwagę odwiedzających zwróciło nowe logo studia, na którym było napisane: „Criterion: a Battlefield Studio”. Gdy zaś Phil Iwaniuk z IGN-u dopytał o tę kwestię, przyszłość serii Burnout i Need for Speed oraz czy firma zamierza wyjść poza Battlefielda, otrzymał taką odpowiedź:
Jesteśmy skupieni wyłącznie na Battlefieldzie.
Criterion już nieraz pomagał przy pracach nad poszczególnymi odsłonami Battlefielda, wliczając w to „jedynkę” z 2016 roku, „piątkę” z 2018 czy 2042 sprzed 5 lat. Teraz zaś rozwija wspólnie ze wspomnianymi studiami Battlefielda 6 i najwyraźniej nie ma w planach robić niczego innego. Ostatnim niezwiązanym z serią FPS-ów projektem był zresztą Need for Speed Unbound, a więc jak na razie najnowsza gra wyścigowa spod szyldu Need for Speed. To, jak widać, raczej nie zmieni się w najbliższej przyszłości, co zresztą potwierdzały również inne doniesienia wewnątrz EA.
Warto dodać, że to nie jedyna ekipa włączona w Battlefield Studios, której inne projekty ucierpiały w wyniku skupienia się na rzeczonej strzelance. Motive Studio już od 2022 roku zajmuje się grą z Iron Manem w roli głównej i choć ta trzy lata temu była na etapie preprodukcji, to cisza w tym temacie nie napawa optymizmem. Wówczas studio deklarowało, że zarówno rzeczona produkcja, jak i Battlefield 6, będą rozwijane równolegle, jednak widać, że sytuacja nie sprzyja przynajmniej pierwszej z nich.
Sam Battlefield 6 poniekąd też nie radzi sobie najlepiej – trzeci sezon być może zadowolił część graczy, jednak nie sprawił, że do gry na dłuższą metę loguje się więcej osób niż przed jego rozpoczęciem w maju (via SteamDB). Widząc, w jakim kierunku to wszystko zmierza, EA jeszcze w marcu przeprowadziło zwolnienia w ramach Battlefield Studios, korygując liczbę zajmujących się grą osób, mając na uwadzę stopień zainteresowania ze strony graczy.
Akurat nigdy nie lubiłem ich NFSów i zaszkodzili serii. Wprowadzili durny trend driftowania każdego zakrętu w Hot Pursuit 2010 który zrujnował sterowanie w każdej kolejnej części, oscamowali fanów Most Wanted 2012 co nie miał nic wspólnego z oryginałem. Unbound to był gwóźdź do trumny z tym beznadziejnym soundtrackiem i od tego czasu głos o serii zaginął.