Przed chwilą

Szpile: Gdzie palców sześć, tam AI mówi cześć

Szpile: Gdzie palców sześć, tam AI mówi cześć
Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

📍 Ptaszki ćwierkają, że z Bungie wyleci ok. 400 osób, czyli tak z połowa pracowników, skromnie licząc. Rzeczone ptaszki ćwierkają też, że to tylko przedsmak prawdziwej rzezi, jaka ma się przewalić przez branżę. Ponoć m.in. w id Software, Bethesdzie i BioWare poleje się krew… Jak to brzmiało? „Zaprawdę, powiadam wam, oto nadchodzi wiek miecza i topora, wiek wilczej zamieci. Nadchodzi Czas Białego Zimna i Białego Światła, Czas Szaleństwa i Czas Pogardy, Tedd Deireádh, Czas Końca. Świat umrze wśród mrozu, a odrodzi się wraz z nowym słońcem”. Oby.

📍 Xbox może szykować opcję dla graczy, których nie stać na gry – ci kupią je na raty. Ciekawe, jakie RRSO zostanie naliczone. I jakoś przypominają mi się w tym momencie ludzie, którzy będąc już po rozwodzie, nadal spłacają kredyt za wesele.

📍 Komisja Europejska odrzuciła żądania Stop Killing Games. Okej, to teraz chyba czas na Stop Buying Games, nie uważacie? A raczej „stop kupowaniu licencji na czasowe użytkowanie gier do momentu, aż zamknięte zostaną ich serwery”.

📍 Jak cię złapią za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Jak cię złapią na stosowaniu grafik AI w swojej grze, mów, że chodziło o wczesne wersje części materiałów, które przez pomyłkę znalazły się w publicznie udostępnionym demie. Twórca pierwszych Assassin’s Creed, a obecnie szef Panache Digital Games, które to studio zaprezentowało swoją pierwszą grę, 1666: Amsterdam, niewątpliwie znał tę zasadę. „Przyznajemy się do tego przeoczenia”. „Przeoczenia”, taka mać. Sądząc z reakcji pod tymi tłumaczeniami, gracze jakoś nie uwierzyli w owo „przeoczenie”. A wszystko by się udało, gdyby nie te wścibskie dzieciaki!

📍 A skoro już o ręce mowa, wspomnę, że za rękę złapano wydawcę Warhammera 40,000. A konkretnie chodzi o rękę marine’a na grafice promującej nadchodzące figurki do Warhammera: The Horus Heresy. Bo – jak nietrudno dostrzec – ma on sześć palców u dłoni (uwzględniając niewidoczny kciuk(*)). Co nasuwa podejrzenia, że zrobiono go za pomocą AI. Wydawca zaprzecza. Twierdzi, że to efekt „połączenia przez artystę miniaturowej fotografii ze sztuką, aby stworzyć dramatyczną scenę”. Mhm. Tłumaczenie też brzmi, jakby wcale nie było wygenerowane przez AI, co nie?

(*) No chyba, że marine używa kciuka do ściągania spustu. 🙂

📍 W ciągu ostatnich pięciu lat w xboksowym dziale Microsoftu wydano grube miliardy na treści, rozwój platformy i sprzęt, a efektów jakoś nie widać. Sprzedaż spada, przychody się kurczą itd. Dlatego też Asha Sharma uznała, że tak dłużej być nie może i ktoś musi za to zapłacić. I ktoś zapłaci. Krótko mówiąc, zapowiadane są masowe zwolnienia. I słusznie, szeregowi pracownicy muszą w końcu ponieść konsekwencje bezsensownych decyzji, które podjęli… ich szefowie. Karma ich dopadła!

PS Gracze też nie są bez winy! Więc wam też podniesiemy ceny gier i (ponownie) Game Passa, zobaczycie!

📍 Wiecie, dlaczego Fable powstaje tak długo? M.in. dlatego, że produkuje się je na silniku ForzaTech, stworzonym z myślą o samochodówkach z serii Forza. Co ciekawe, Playground Games miało rozważać opracowanie gry na Unreal Enginie, jednak pomysł porzucono. No tak, to byłoby zbyt proste i oczywiste, a twórcy powinni przecież myśleć nieszablonowo. I tak dobrze, że nie postanowili zrobić Fable na Excelu albo silniku wykorzystywanym w EA FC.

Skomentuj