Przed chwilą

Szpile: Piracenie w celach badawczych

Szpile: Piracenie w celach badawczych
Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

📍 Frank Cifaldi – konserwator i historyk gier wideo, a także dyrektor Fundacji Historii Gier Wideo – rzecze oto tak: „Jako dyrektor instytucji zajmującej się ochroną gier wideo oraz osoba, która poświęciła tej sprawie całe swoje dorosłe życie, mogę powiedzieć, że jest to słuszne podejście”. A co konkretnie? Piracenie gier po to, żeby zachować je dla potomności. Ciekawych czasów dożyłem.

Co prawda chodzi o stare gry pozbawione fizycznego nośnika, które teraz mogą ot tak zostać wyłączone i stać się niedostępne na zawsze, no i ma to być robione „nie na własny użytek, a w celach badawczych przez odpowiednie instytucje”. Ale i tak…

📍 Klasyka z Atari trafi do kin! Universal zekranizuje 10 kultowych gier, w tym Asteroids i Ponga. No ekranizacji Ponga to jestem naprawdę ciekaw. Mam nawet propozycję fabuły dla wytwórni: dwoje nieśmiertelnych, uwięzionych na przeciwległych krańcach płaskiej Ziemi po tym, jak Bóg uznał kulę za poroniony eksperyment, przez miliardy lat odbija duszę ostatniego człowieka. Symbolizujący ją piksel jest wszystkim, co zostało z ludzkości. Gdy duszopiksel leci poza planszę, grający muszą zmierzyć się z konsekwencjami swojego finalnego wyboru: czy wieczność bez celu jest gorsza niż koniec wszystkiego?

📍 W zeszły piątek „zdechło” PlayStation Network, a teraz padło na Xboksa. Użytkownicy zaczęli zgłaszać problemy z logowaniem, przeglądaniem oferty i zakupami w ichnim sklepie oraz z uruchamianiem gier. Naprawdę wstydziliby się w Microsofcie tak ostentacyjnie kopiować model biznesowy Sony i PS Store’a!

📍 Dawno nie było nic o MindsEye i studiu Build A Rocket Boy. Nadrabiamy to! Jego pracownicy – ci, którzy pozostali po zwolnieniach – zapowiedzieli protest przeciwko organizowanemu przez ich firmę wydarzeniu dla fanów. A to dlatego, że studio zapewniło rzeczonym fanom nie tylko pokrycie kosztów pobytu, ale też finansuje im… przylot na tę imprezę. Wow. Ja jednak nie rozumiem tych pretensji. Studio widać na to stać. A ten event jest opłacony z tego, co zaoszczędzono na wywaleniu kumpli i przyjaciół pracowników, a nie z ich własnej pensji. Czepiają się. Niech się cieszą, że dostają jeszcze jakieś pieniądze.

📍 Najwyraźniej studio Build a Rocket Boy stwierdziło, że aby przyciągnąć graczy do MindsEye, spróbuje zrobić z tej gry Rocket League. Sami zresztą popatrzcie:

Szpile: Piracenie w celach badawczych

Jak to mówią, tonący piłki się chwyta. Czy jakoś tak…

📍 Przed studiami Xboksa odbyły się protesty pracowników. Niesiono transparenty „Microsoft zabija wasze gry”, „Ratujcie devów, zamiast tego zwalniajcie CEO” itd. To prawie tak skuteczne jak malowanie kredkami haseł na chodniku. A potem na balkonik wyjdzie jakiś ważniak i powie:
– Hej, ludziska, skoro już i tak jesteście na zewnątrz swego studia, to chyba właściwy moment, by przekazać wam niezbyt miłą informację o właśnie zarządzonej kolejnej restrukturyzacji…

📍 Po sukcesie Baldur’s Gate 3 Hasbro miało wielkie plany. W 2024 Dan Ayoub, odpowiadający za rozwój produktów cyfrowych w Wizard of the Coast, chwalił się, że w tworzeniu są tytuły warte ponad… miliard dolarów. Efekt? Do dziś żadnej nowej gry nie ujrzeliśmy, a Hasbro niedawno po cichu zamknęło co najmniej trzy rozpoczęte projekty, wtapiając w nie wcześniej 56 milionów dolarów. Ha-ha-hasbro… Choć w sumie nie wiem, czy to jest nawet śmieszne.

Skomentuj