BioWare jednak może zostać uratowane przez rząd? Zebrano odpowiednią liczbę podpisów, by sprawą zajął się kanadyjski parlament

BioWare jednak może zostać uratowane przez rząd? Zebrano odpowiednią liczbę podpisów, by sprawą zajął się kanadyjski parlament
Pierwszy krok (być może) w przepaść.

Temat BioWare’u powoli stygnie i wszyscy zaczynają godzić się z tym, że legendarne studio przegrało z jeszcze większą legendą. Czy to dobrze, czy to źle – to już każdy musi ocenić sam, ale chyba przeważa zdroworozsądkowa opinia oparta na analizie ich ostatnich gier. Firma, która przez lata drenowała zasoby tylko po to, by wydać 3 kiepskie produkcje pod rząd, nie mogła już dłużej funkcjonować.

Na meandry i realia rynku niewrażliwi są gracze, domagający się tego, na co akurat mają ochotę. W tym przypadku są to osierocone marki BioWare’u. Przy czym tak naprawdę chodzi tylko o Mass Effecta, bo najwyraźniej seria Dragon Age nie jest graczom do szczęścia potrzebna. Kilka tygodni temu kanadyjski polityk zaapelował, by tamtejszy rząd pomógł odkupić pozostałości po BioWare od Electronic Arts, po czym ktoś założył internetową petycję skierowaną właśnie do władz. Przeczytamy w niej, że „BioWare tworzy jedne z najważniejszych kanadyjskich produktów eksportowych w dziedzinie kultury”, a także że „zamknięcie studia oznacza ogromną stratę i prawdopodobnie ukierunkowany atak na dziedzictwo kulturowe Kanady”.

Inicjatywa zebrała już ponad 1800 podpisów z wymaganych zaledwie 500. To oznacza, że dokument zostanie przedstawiony kanadyjskiemu parlamentowi.

This was linked to me, and Im curious what will happen so: 🍁CANADIANS🍁There is a petition to save Bioware (and looks like in the future, other Canadian companies), and needs 500 signatures to be pushed into your House of Commons. www.ourcommons.ca/petitions/en...

— Caitie (@ghildirthalen.bsky.social) 2026-11-04T20:33:42.597Z

Gdyby sprawa zaszła jakkolwiek dalej, byłaby to bezprecedensowa sytuacja. Problem w tym, że szanse na to są nikłe. Electronic Arts jest amerykańską firmą wykupioną obecnie przez fundusz z Arabii Saudyjskiej. Nie można jej w żaden sposób zmusić albo nakłonić do sprzedaży BioWare’u czy też schedy po nim; jedyna szansa w tym, że Saudyjczycy podobno kierują się przede wszystkim chęcią zysku, w dodatku EA jest koszmarnie zadłużone i pieniądze na pewno mu się przydadzą.

Podstawowy problem to wola polityczna. Politykiem, który nawoływał do ratowania BioWare’u jest Avi Lewis, lider Nowej Partii Demokratycznej. Aktualnie w liczącej sobie 343 deputowanych Izbie Gmin zasiada zaledwie 5 członków ugrupowania Lewisa. Zakładając, że znaleźliby sojuszników np. w najsilniejszej obecnie Liberalnej Partii Kanady, pozostaje jeszcze kwestia zasadności takich działań. Po potencjalnym wskrzeszeniu BioWare publicznymi pieniędzmi uzyskalibyśmy chyba pierwsze w historii rządowe studio tworzące gry wideo. Wiara w to, że firma pozostałaby wówczas jakkolwiek niezależna, jest czystą naiwnością, a prędzej czy później nie do końca rozumiejący temat rządzący domagaliby się korzyści politycznych.

Już za moment N7 Day, na który może dostaniemy muzykę do wyciekłego trailera Mass Effect Universe, skomponowaną przez Sama Hulicka, czyli kompozytora znanego z oryginalnej trylogii. Czy do tego dostaniemy jeszcze jakieś informacje? Wątpię, ale wiara umiera przecież ostatnia.

Czy kanadyjski rząd powinien interweniować w sprawie BioWare'u?

Dołącz do dyskusji