Co było powodem porażki Prince of Persia: The Lost Crown? Według twórcy Baldur’s Gate 3 Ubisoft popełnił ogromny błąd

Co było powodem porażki Prince of Persia: The Lost Crown? Według twórcy Baldur’s Gate 3 Ubisoft popełnił ogromny błąd
Kto jest winny porażki Prince of Persia: The Lost Crown? W pewnym sensie Steam...

Seria Prince of Persia istnieje już od 35 lat, a wydane w tym roku The Lost Crown to pierwsza, większa gra z tej marki od czasu The Forgotten Sands z 2010. Oczekiwania były duże i to nawet pomimo licznych znaków ostrzegawczych w postaci problemów z remakiem Piasków Czasu czy tym, jak Ubisoft traktuje inne, ikoniczne marki, np. Settlersów. Nie mam pojęcia, jak coś takiego jak New Allies mogło przedostać się na sklepowe półki, unikając koniecznego przebudowania większości elementów, ale jakoś się udało. Na szczęście z Księciem (tym perskim, nie tym blondasem) nie było tak fatalnie i chociaż The Lost Crown nie miało za wiele wspólnego z trylogią sprzed lat, to wyszło w porządku.

Oczywiście z naszej recenzji dowiecie się, że nie wszystko poszło jak należy, ale przecież wszystko można poprawić w patchach, dodatku albo pełnoprawnym sequelu, prawda? W tym przypadku niestety nie, bo Ubi rozwiązało zespół odpowiedzialny za stworzenie gry, motywując to przede wszystkim słabą sprzedażą. Część developerów została zwolniona, innych przeniesiono do różnych projektów, w tym powstającego podobno remake’u pierwszego Raymana.

Co zniszczyło Księcia? W pewnym sensie Steam

Prince of Persia: The Lost Crown zanotowało sprzedaż znacznie poniżej oczekiwań Ubisoftu. Firma liczyła na liczby porównywalne z najbardziej uznanymi metroidvaniami na rynku, a sprzedała „zaledwie” około miliona kopii. O powodach tej porażki wypowiedział się Michael Douse, dyrektor wydawniczy w Larian Studios. Jego zdaniem Ubisoft popełnił jeden, podstawowy błąd, który zaważył na przyszłości produkcji:

Ostatnią godną uwagi grą na ich (Ubisoftu – przyp. red.) platformę był Far Cry 6 w 2021. The Crew, Assassin’s Creed Mirage i Avatar pojawiły się w 2023 i nie dawały sobie rady, więc wielu graczy anulowało subskrypcję ich usługi do czasu premiery Prince of Persia: The Lost Crown i nie zaglądali też do samego sklepu. Gdyby gra wyszła od razu na Steamie, nie tylko odniosłaby sukces komercyjny, ale najprawdopodobniej doczekałaby się także kontynuacji, bo zespół developerów był świetny.

Douse już wcześniej komentował niektóre wydarzenia, takie jak masowe zwolnienia, będące aktualnie zmorą branży. Teraz, podobnie jak wtedy, wydaje się głosem rozsądku, którego firma już w pewnym sensie posłuchała; zarówno Assassin’s Creed Shadows, jak i kolejne produkcje Ubisoftu, będą ukazywały się także na Steamie. Czy powrót na łono sklepu Valve będzie cudownym remedium na problemy Francuzów? Raczej nie, bo oprócz rozszerzenia działalności wydawniczej o najpopularniejsze wśród graczy platformy, trzeba jeszcze tworzyć dobre gry…

2 odpowiedzi do “Co było powodem porażki Prince of Persia: The Lost Crown? Według twórcy Baldur’s Gate 3 Ubisoft popełnił ogromny błąd”

  1. Ale wszyscy ostatnio jadą po tym biednym ubisofcie xD co oni się tak nagle obudzili xD
    A ja najwyraźniej mam to co chciałem. Wajcha się przechyla na stare marki, w końcu AssAssSoft zrobi jakieś nowe raymany, ghost recony, beyondy, heroes! Świętuję

  2. A to wina Steama że Ubisoft nie wydał tam gry od razu, czy wina Ubi, że czekali ileś tam miesięcy zanim ją dali? Serio pytam.
    No bo tak na chłopski rozum, to chyba od twórców/wydawcy zależy czy chcą tam grę mieć, a nie Valve.

Skomentuj