Remedy chwali się pierwszymi sukcesami. Control Resonant trafił już do miliona graczy

Remedy chwali się pierwszymi sukcesami. Control Resonant trafił już do miliona graczy
Nowa gra Finów osiągnęła pierwszy i pewnie nie ostatni kamień milowy.

Jesień 2026 jest mocna nie tylko ze względu na nadchodzące GTA 6, ale także inne, dla niektórych mniej spodziewane pozycje. Control Resonant okazało się doskonałą produkcją, która pomimo bycia sequelem wywracającym do góry nogami gameplay pierwowzoru, udźwignęła ciężar pokładanych w nim nadziei. Idealnie nie jest, bo na Metacriticu średnia wynosi 81-83/100, natomiast na Opencriticu 83/100. Twórcy też nie chowają głów w płaszczyznę astralną i poprawiają swoją produkcję, jednak możemy otwarcie mówić o udanej grze. Jak to się ma do sprzedaży?

W przeddzień premiery Control Resonant studio Remedy chwaliło się tym, że już 2 miliony zainteresowanych graczy dodało ten tytuł do swojej listy życzeń. Wśród komentarzy cynicznie powtarzało się przypomnienie: „zawishlistowanie” nie przekłada się na realną sprzedaż. Teraz możemy powiedzieć, że rzeczywiście tak było, bo jak do tej pory przełożyło się prognozę 50% całej sprzedaży. Developerzy pochwalili się, że Control Resonant trafiło już do miliona graczy i chodzi konkretnie o liczbę sprzedanych do tej pory egzemplarzy.

Thank you for the support ❤️ For playing, sharing, and being a part of the community.#CONTROLResonant

— Remedy Entertainment (@remedygames.com) 2026-10-15T16:01:24.810755960Z

Tytuł zadebiutował 24 września, więc wkrótce minie miesiąc od premiery. Czy taka sprzedaż jest jest dla firmy satysfakcjonująca? Trudno powiedzieć, bo trzeba wziąć pod uwagę zbyt wiele czynników. Na pewno fakt wydawania gry samodzielnie ma tu spory wpływ (bo odpadają oczekiwania wydawcy), ale może być równoważony ceną; Control Resonant zostało wycenione na 60, nie 70 dolarów (u nas 199,99 zł). Budżet był mniejszy niż w przypadku Alana Wake’a 2 – całość pochłonęła około 57 milionów dolarów.

Nie bez znaczenia jest również stan finansów Remedy, który po klapie FBC: Firebreak nie należy do najlepszych. Oprócz dalszych prac nad remake’ami dwóch części Maksa Payne’a prawdopodobnie dzieje się też coś związanego z Alanem Wake’iem i chociaż samo istnienie studia nie leży na szali, to jego niezależność już być może tak. Dlatego właśnie wyniki Control Resonant są trudne do oszacowania. Chyba jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, że gra okazała się sukcesem sprzedażowym, ale możemy pozwolić sobie na optymistyczne uniesienie kącików ust, bo to obiecujący początek.

Control Resonant wyszło na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Dziś miała także premierę wersja fizyczna na konsolach, jednak nie wiemy, czy zamówienia przedpremierowe też zostały wliczone do pierwszego miliona, czy nie.

7 odpowiedzi do “Remedy chwali się pierwszymi sukcesami. Control Resonant trafił już do miliona graczy”

  1. LukaszNieKukasz666 16 października 2026 o 09:28

    Narazie Control jedynka,połowa Misji 4….ujmę tak,dla mnie fabularnie średnio,misje główne latanie w koło,walka,karta dostępu,zapychacze w postaci zadań na czas,Wiem im więcej waluty szybszy rozwój umiejętności,Faden fajna,głos Trencha też daje rade,ale reszta średnio.Niektóre zadania poboczne ciekawe,jak ta z terapią tego doktorka z japoni.Same dokumenty które zbierasz,wiele nie wyjaśniają i pełno tam literówek błędów wersja z epic z dlc,Darling,najbardziej podejrzany typ.Misja poboczna z grzybami dobra,Tam trochę razy zginołem,ale tabletka na pleśń będzie.Ten sprzątający Achti też mi cuchnie.Idę kończyć ten czarnokamień.Dwójkę looknę,jak za 70 ziko będzie.Nie grałem w Alana Wake,czeka na swoją kolej

  2. Trzymam kciuki za kolejne wyniki. Sam czekałem na wersję fizyczną, więc przygoda jeszcze przede mną 😎

  3. Świetna gra (powoli kończę, został mi ostatni boss kampanii i ostatni rezonant), ale wyniki, jak to u Remedy, na styk. Koszty produkcji chyba ledwo się zwróciły albo zaraz się zwrócą (nie znamy wszystkich czynników). Wychodzi nietuzinkowa produkcja (kolejna od tego studia), a jak przychodzi co do czego, to twórcy muszą walczyć o przetrwanie. Dobrze, że następny w kolejce jest remake Maxa P. Tu już nie mam wątpliwości, że po premierze tego tytułu Remedy zapewni sobie finansową stabilizację na dłuższy czas.

    • Na którymś z forum robili dokładne wyliczenia i tak, żeby produkcja się w pełni zwróciła i był stabilny headstart do kolejnych produkcji, potrzebują tak z 2,5-3mln sztuk, aczkolwiek już ten 1mln w miesiąc daje im sensowny bufor. Jeśli wyrobią się z drugim do I kwartału 2027, powinni być bezpieczni. Jest to jak najbardziej osiągalne.

      • Princefan napisał(a):

        Na którymś z forum robili dokładne wyliczenia i tak, żeby produkcja się w pełni zwróciła i był stabilny headstart do kolejnych produkcji, potrzebują tak z 2,5-3mln sztuk, aczkolwiek już ten 1mln w miesiąc daje im sensowny bufor. Jeśli wyrobią się z drugim do I kwartału 2027, powinni być bezpieczni. Jest to jak najbardziej osiągalne.

        No ja czekałem na pudełko, więc po wypłacie kupuję. Myślę, że ogłaszanie takich wyników sprzedażowych też jeszcze napędza sprzedaż u niezdecydowanych, aczkolwiek ludzie pewnie zbierają kasę na nowy sprzęt i GTA…

  4. Dużo ludzi czekało na wydanie pudełkowe (tak jak ja), wiec sprzedaż im skoczy. 1 milion na cyfrówkach to i tak spoko wynik. Piszę ten komentarz w tramwaju, a steelbox czeka na mnie w paczkomacie 😂

  5. Nie dziel Listy Życzeń na niedźwiedziu. 😀

Dołącz do dyskusji