Zastanawialiście się, ilu twórców Fallouta: New Vegas ciągle pracuje w Obsidianie? Chris Avellone zrobił listę
Od kilku tygodni gierkowo ma oblicze zimnej, poważnej maski pośmiertnej. Jedne złe wieści gonią kolejne i nie wiadomo, czy więcej uwagi powinniśmy poświęcić skandalowi z zakończeniem sprzedaży gier w formie fizycznej przez Sony, czy resetowi Xboksa, polegającemu po prostu na zwalnianiu kolejnych setek ludzi.
Z tego ambarasu na razie nie wyszło nic dobrego, ale z perspektywy konsumentów może tak się właśnie stanie – Ninja Theory, Double Fine i Undead Labs zachowały swoje marki oraz odzyskały niezależność. Obsidian Entertainment nie ma tyle szczęścia, bo chociaż plotki o jego śmierci okazały się mocno przesadzone, to dalej pozostaje w rękach Bethesdy i niedawno otrzymał nowe zadanie: ma stworzyć kolejnego Fallouta. Firma chciała rozwijać własne marki, jednak te najwyraźniej nie są w tym momencie priorytetem Microsoftu i każdy, kto grał w Avowed raczej zrozumie tę zmianę kierunku.
Czym będzie nowy Fallout, na czele którego stoi Josh Sawyer? New Vegas 2? Fallout 5? Chyba jeszcze za wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie, ale być może na tegorocznych obchodach Fallout Day dowiemy się więcej. Na razie opinie w mediach społecznościowych są mocno mieszane, bo wielu zwyczajnie nie wierzy, że Obsidian jest w stanie dostarczyć dobrego erpega. Głos zabrał nawet Brandon Adler, wieloletni pracownik firmy, stwierdzając, że studio nie straciło DNA i pracują tam ci sami ludzie, którzy tworzyli Fallouta: New Vegas. Czy na pewno? Chris Avellone powiedział „sprawdzam” i przygotował listę osób tworzących New Vegas, które ciągle pozostają w szeregach Obsidianu. Wyniki są jednoznaczne – na 73 developerów tylko 16 dalej pracuje w firmie.
Chris podkreśla obecność Leonarda Boyarskiego i Tima Caina, co jest oczywiste – obydwaj są jednymi z oryginalnych twórców Fallouta, więc ich wkład może być nieoceniony. Tylko czy przypadkiem ich udział nie powinien gwarantować sukcesów poprzednich erpegów Obsidianu? Tim Cain na swoim kanale na YouTube wielokrotnie podkreślał swój udział w The Outer Worlds 2, a jak wyszło, dowiecie się z recenzji Michała. Dobra wiadomość jest taka, że Cain chce przyłożyć się do jeszcze jednego, ostatniego przed emeryturą dzieła i wygląda na to, że będzie to właśnie nowy Fallout.

Czy obecna ekipa Obsidianu stanie na wysokości zadania? Oby, bo za sprawą serialu uniwersum ciągle jest na fali i szkoda byłoby zmarnować jego obecny potencjał. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze samego Chrisa Avellone’a – zajęty obecnie Judasem, nową grą twórcy BioShocka developer także spędził dużo czasu pracując nad serią i jego udział na pewno przysłużyłby się nowemu Falloutowi.
Mażę o falloucie 3 – ale nie o tym od Bethesdy, tylko w stylu 1 i 2. o dokończonym Van Buren.
Fallout skończył się na 2jce.
Już Fallout 2 był takim bardziej Falloutem 1.5
„Od twórców kultowej gry ” już dawno straciło swoją wiarygodność. Powiedzmy że Avowed to był wypadek przy pracy bo wiemy w jakich bólach tworzono ten tytuł. Ale już z The Outer Worlds 2 nie mają żadnych wymówek. Miała być gra znakomita, tytuł quadruple-A który Microsoft wyceniał na 80 dolców. I co wyszło?